Aktualności

Podtyp H5N8 wirusa ptasiej grypy HPAIV (wysoce zjadliwy wirus ptasiej grypy) zakaża drób w kolejnych fermach na terenie Polski. Sytuacja ta powoduje poważne zagrożenie dla kontynuacji eksportu polskiego mięsa drobiowego.

GLW podał, że służby weterynaryjne potwierdziły 177 ognisk ptasiej grypy od początku 2021 r., przy czym większość przypadków wystąpiło w ostatnich dwóch-trzech tygodniach, przede wszystkim w województwach wielkopolskim (65 ognisk, z czego 52 ogniska w pow. kaliskim, zutylizowanych ogółem 1,43 mln ptaków) i mazowieckim (51 ognisk, z czego 33 ogniska w pow. żuromińskim i 17 ognisk w pow. mławskim, zutylizowanych ogółem 3,06 mln ptaków).

Zakażenie drobiu wirusem HPAIV wystąpiło także w województwach małopolskim (12 ognisk), warmińsko-mazurskim (9 ognisk), pomorskim (6 ognisk) i łódzkim (6 ognisk). Pojedyncze ogniska potwierdzono na fermach w województwach kujawsko-pomorskim, śląskim, lubuskim, podkarpackim, opolskim, dolnośląskim, lubelskim, zachodniopomorskim i świętokrzyskim.

Łącznie koniecznemu ubojowi i utylizacji poddano w Polsce od początku 2021 r. prawie 5,5 mln ptaków, głównie w chowie fermowym, ale także w chowie przydomowym.

Wg dr Davida E. Swayne, amerykańskiego eksperta z Południowo-Wschodniego Laboratorium Badań Drobiarskich USDA, Athens (Georgia), zakażenie drobiu w tak ogromnej skali wywołuje zmutowany wirus H5N1 wykryty w 1996 r. w prowincji Guangdong, Chiny. Trwający kilkanaście lat proces mutacji wytworzył szczepy HPAIV zawierające m.in. zmienione białka szpiczaste HA (hemaglutynina), odpowiedzialne za przyłączenie wirusa do powierzchni infekowanej komórki. Jest on roznoszony przez dzikie ptaki migrujące wiosną nad Azją i Europą, dla których ten najnowszy mutant HPAIV jest groźny w różnym stopniu, letalny tylko dla niektórych gatunków dzikich ptaków.


Obostrzenia wynikające z rządowej strategii ograniczenia przypadków zakażenia ludzi koronawirusem COVID-19 silnie wpłynęły na niektóre wskaźniki makroekonomiczne (inflacja, konsumpcja, sprzedaż detaliczna) w polskiej gospodarce w 2020 r. Przedłużające się restrykcje w pierwszych miesiącach 2021 r. oraz niepewność co do dalszego rozwoju pandemii nadal są powodem zaniepokojenia polskich przedsiębiorców. Nadzieję na poprawę budzi wzrost eksportu polskich towarów rolno-spożywczych w 2020 r., którego wartość wyniosła 34 mld € i była wyższa o 7% w porównaniu do 2019 r. Wzrostowa tendencja tego eksportu utrzymuje się nadal w pierwszych miesiącach 2021 r.

Po pełnym pesymizmu i poważnych perturbacji ubiegłym roku polski przemysł drobiarski odzyskuje dawną energię. Głównym motorem pozytywnego trendu jest utrzymujący się ciągle na wysokim poziomie eksport, co sprawia, że polskie drobiarstwo jest nadal liderem na europejskim rynku, chociaż wolumen i wartość tego eksportu zmalały o ok. 10% w porównaniu do wyników w 2019 r.

Przykrym jest natomiast fakt, że podobnie jak wiele innych polskich produktów rolno-spożywczych, część wyeksportowanego drobiu jest tylko surowcem służącym firmom z innych krajów do wytworzeniu produktów finalnych i nie jest obecna na zagranicznych rynkach pod marką polskich firm, ale w obecnej niezwykle trudnej sytuacji gospodarczej jest to raczej mniej ważny problem.


Wysoce zjadliwy podtyp H5N8 wirus ptasiej grypy gwałtownie rozprzestrzenia się w polskich fermach drobiu. W ciągu zaledwie kilku dni GLW poinformował o kilkudziesięciu nowych ogniskach zakażenia, głównie w woj. wielkopolskim i mazowieckim. Procedurze utylizacji zostanie poddanych prawie milion ptaków. Od początku 2021 r. stwierdzono 116 ognisk zakażenia drobiu wirusem ptasiej grypy.

Właściciele zakażonych ferm twierdzą, że proces likwidacji zakażonych stad przedłuża się (brak dwutlenku węgla, środków transportu, wyspecjalizowanego personelu itp.), przez co utrudnione jest przestrzeganie podstawowych zasad bioasekuracji. Wirusy ptasiej grypy z ciągle chorych i nie poddanych natychmiastowej utylizacji stad łatwiej rozprzestrzenia się, m.in. drogą powietrzną (wentylacja), i zakaża kolejne fermy znajdujące się w niewielkiej odległości od potwierdzonego ogniska.

Dramat właścicieli zakażonych ferm powiększa niepewność otrzymania należnej rekompensaty finansowej z budżetu państwa za poniesione straty, co wynika z ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych wśród zwierząt hodowlanych.

Wirus ptasiej grypy zakaża stada drobiu w wielu krajach na całym świecie, także w państwach europejskich (Austria, Francja, Niemcy). W Japonii z powodu zakażenia drobiu wirusem ptasiej grypy poddano w okresie ostatnich kilku miesięcy przymusowej utylizacji prawie 10 mln ptaków, w Nigerii ponad 750 tys. ptaków. Przypadki zakażenia drobiu wirusem ptasiej grypy stwierdzono także w Iranie (utylizacji poddano ponad 1,3 mln ptaków), Chinach, Laosie, Algierii, RPA (zakażone m.in. fermy strusie), Kuwejcie, Japonii, Nepalu, Tajwanie, Korei Płd.


Pewnie niewielu ludzi wie, że w Nepalu na powierzchni ok. 147 tys. km2 mieszka 30,5 mln ludzi, czyli niewiele mniej niż w Polsce (38 mln ludzi na powierzchni ok. 312 tys. km2). Kilka dni temu minister rolnictwa w Nepalu stwierdził, że chociaż roczna produkcja 1,6 mld jaj i 548 tys. ton mięsa drobiowego aktualnie zaspokaja bieżące potrzeby mieszkańców tego niewielkiego kraju na produkty drobiarskie, to rząd nepalski zamierza wspierać bardziej intensywny rozwój produkcji drobiarskiej. Nepal to biedny, ale ciągle rozwijający się kraj (w 2019 r. PKB w Nepalu wyniosło 30,6 mld USD, w Polsce 595,9 mld USD).

Średnia roczna konsumpcja jaj spożywczych w Nepalu wynosi nieco ponad 52 jaja/mieszkańca, a mięsa drobiowego 18,1 kg/mieszkańca (konsumpcja mięsa drobiowego wynosiła w 2008 r. 9,8 kg/mieszkańca). Wg zaleceń FAO roczne spożycie jaj w krajach rozwijających się powinno być wyższe niż 48 jaj/mieszkańca rocznie.

Przypomnijmy, że głównym pożywieniem w codziennej diecie Nepalczyków jest ryż, podawany najczęściej wraz z warzywami, mięsem i przyprawami. Główny posiłek Dal Bhat, spożywany w południe, a często także wieczorem, tradycyjnie składa się z dal (zupa z soczewicy z dodatkiem ryżu) oraz Bhat (ryż z przystawkami, najczęściej warzywne curry wzbogacone mięsem drobiowym).

Kraj jest administracyjnie podzielony na 7 prowincji, przy czym każda prowincja dzieli się na 8-15 dystryktów. Przemysłowa produkcja kurcząt brojlerów, która rozpoczęła się w Nepalu w 1974 r., odbywa się w 64 dystryktach spośród ogółem 77 dystryktów.


Rosyjski rząd rozpoczął przygotowania do wprowadzenia z dniem 1 stycznia 2022 r. 5% cła na import jaj wylęgowych, głównie brojlerowskich, zapowiadając jednocześnie zwiększenie tego cła do 15% z początkiem 2023 r. Celem tej decyzji jest ochrona rosyjskiej produkcji jaj wylęgowych oraz zachęta do większego rozwoju ferm reprodukcyjnych. Ministerstwo rolnictwa obiecuje finansowe wsparcie dla nowych ferm reprodukcyjnych.

Podczas spotkania z Dmitrem Patrushevem, rosyjskim ministrem rolnictwa, przedstawiciele przemysłu drobiarskiego stwierdzili, że w Rosji brakuje jaj wylęgowych. W ponad 20% rosyjskich firm drobiarskich produkcja kurcząt brojlerów jest uzależniona od importu jaj wylęgowych. Wg Sergeja Lakhtyukhova, prezesa Rosyjskiego Stowarzyszenia Producentów Drobiu, Rosja zaimportowała w 2020 r. 700 mln jaj wylęgowych.

Wzmożony popyt spowodował w ostatnim czasie prawie dwukrotny wzrost ceny jaj wylęgowych na rosyjskim rynku, która wynosi obecnie 30 rubli (ok. 1,50 PLN). Wydaje się jednak, że obecna cena w porównaniu do ceny jaj wylęgowych brojlerowskich np. w Polsce nie jest jakoś specjalnie wygórowana; raczej cena jaj wylęgowych w Rosji we wcześniejszym okresie była zdecydowania za niska i nie gwarantowała właściwej opłacalności produkcji w fermach reprodukcyjnych.

Stowarzyszenie rosyjskich drobiarzy twierdzi, że produkcja mięsa drobiowego w Rosji spadła w styczniu 2021 r. o 6,4% w porównaniu do produkcji w styczniu ub.r. Główną przyczyną takiego spadku – wg przedstawicieli rosyjskiego przemysłu drobiarskiego – są rosnące koszty produkcji, w tym nie tylko zbóż i pasz, ale także piskląt. W wyniku mniejszej podaży wzrosły ceny sprzedaży mięsa drobiowego w rosyjskim sklepach, co powoduje niezadowolenie rosyjskiego społeczeństwa i niepokoi władze Rosji.  


Niestety, nie dla wszystkich producentów drobiu w Polsce Święta Wielkanocne były radosne. Niespodziewanie bowiem na przełomie marca i kwietnia wysoce zjadliwy wirus H5N8 ptasiej grypy zaatakował drób w kilkunastu fermach na terenie Polski, przy czym w powiecie kaliskim (woj. wielkopolskie) zakażenie drobiu stwierdzono w 9 fermach, natomiast w powiecie żuromińskim (woj. mazowieckie) w 8 fermach.

W województwie mazowieckim służby weterynaryjne poddały likwidacji drób w 11 fermach na terenie powiatów żuromińskiego i mławskiego, w województwie wielkopolskim drób w 10 fermach na terenie powiatów kaliskiego i wolsztyńskiego, w województwie małopolskim w 2 fermach na terenie powiatów limanowskiego i gorlickiego) oraz w województwie śląskim w 1 fermie na terenie powiatu cieszyńskiego.

W zakażonych fermach wprowadzono zgodnie z rozporządzeniem MRiRW z 2007 r. procedury zwalczania wysoce zjadliwego wirusa ptasiej grypy HPAI. Ptaki z zakażonych ferm poddano przymusowej utylizacji, natomiast wokół ferm wyznaczono obszar zapowietrzony o promieniu 3 km i obszar zagrożony o promieniu 10 km. Na terenie obu obszarów, nadzorowanych przez Powiatowego Lekarza Weterynarii, obowiązuje szereg zakazów i nakazów dotyczących przemieszczania się osób, ptaków, zwierząt towarzyszących, paszy i pojazdów oraz sposobów utylizacji padłych ptaków i dysponowania innych materiałów pochodzących z zakażonych ferm/gospodarstw.


Wg najnowszego Raportu (RPQ2 2021), przedstawionego przez ekspertów z Rabobank, w drugim kwartale br. najlepsza sytuacja jest w przemyśle drobiarskim w USA, Meksyku, Japonii i Rosji. Natomiast przemysł drobiarski w UE, RPA i Tajlandii zmaga się z nadprodukcją mięsa drobiowego.

Na rynku amerykańskim występuje silny popyt nie tylko na filet piersiowy, ale także na coraz bardziej popularne sandwiche z mięsem drobiowym serwowane głównie przez bary szybkiej obsługi oraz dania z udziałem mięsa drobiowego w otwieranych ponownie restauracjach. Wzmożony eksport tylnych ćwiartek brojlerowskich do Meksyku, Chin i na Kubę wpływa na poprawę ceny sprzedaży.

Ciągle wysoki jest popyt na mięso drobiowe w Rosji. Pomimo wzrostu cen sprzedaży drobiu na rosyjskim rynku w lutym br. o ok. 35% w porównaniu do ub.r., mięso drobiowe pozostaje ciągle stosunkowo tańsze w porównaniu do pozostałych gatunków mięsa.

W krajach UE niewielki 5% wzrost cen sprzedaży mięsa drobiowego nie pokrywa zwiększonych kosztów produkcji (wysokie ceny pasz). Ciągle też obserwuje się problem ze zbytem mięsa drobiowego, którego konsumpcja wyraźnie obniżyła się z powodu lockdownu (COVID-19). Jeśli w najbliższym czasie nie nastąpi w UE ponowne uruchomienie sektora HoReCa, a sytuacja pandemiczna raczej nie wskazuje na takie działanie, to przemysł drobiarski będzie musiał ograniczyć produkcję drobiu. Problemy z eksportem mięsa drobiowego (zmniejszony popyt w UE, Japonii i UK) oraz wstrzymanie turystyki powodują problemy z nadprodukcją drobiu w Tajlandii.

Natomiast w RPA ograniczenia importowe spowodowały obniżenie podaży drobiu w handlu detalicznym. Prowadzona przez rząd RPA polityka wspierania krajowej produkcji drobiu na razie nie pozwala zaspokoić rosnącego popytu na mięso drobiowe.


Brazylia w świecie drobiarskim jest powszechnie uważana za jednego z największych producentów i eksporterów mięsa drobiowego. I to jest prawda! Ale okazuje się, że również jest znaczącym producentem i chce być ważnym eksporterem jaj spożywczych. Roczna produkcja jaj w Brazylii wynosi 41 mld szt. jaj. Największymi producentami jaj na świecie są USA, Chiny i Indie, natomiast w Europie Francja, Włochy i Niemcy; Polska zajmuje siódme miejsce.

W styczniu i lutym br. brazylijscy producenci jaj wyeksportowali prawie 3,2 tys. ton jaj (ok. 53 mln szt.), przy czym eksport ten był o ponad 50% większy w porównaniu do eksportu w pierwszych dwóch miesiącach 2020 r. Wartość tego eksportu była prawie o 53% wyższa aniżeli w ub.r.

Wprawdzie eksport brazylijskich jaj spożywczych w 2020 r. był niższy w porównaniu do eksportu w 2019 r., ale nieco większa produkcja (do wzrostu produkcji zachęcała właścicieli ferm kur niosek stosunkowo dobra cena sprzedaży jaj) została z powodzeniem sprzedana na rynku wewnętrznym; Brazylijczycy postanowili spożywać więcej jaj i żywności zawierającej jaja.

Najwięcej brazylijskich jaj została sprzedana do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które zakupiły o prawie 110% więcej jaj aniżeli w pierwszych dwóch miesiącach ub. r. Następnymi w kolejności importerami jaj z Brazylii były Sierra Leone i Japonia. Przedstawiciele ABPA twierdzą, że wzrost eksportu jaj zanotowany w pierwszych dwóch miesiącach br. utrzyma się w dalszym okresie 2021 r. i będzie nadal rozwijany. Na razie eksport brazylijskich jaj w stosunku do produkcji jest niewielki i stanowi niecały 1%.


Mięso drobiowe i jaja stanowią jedno z ważniejszych i tańszych źródeł białka zwierzęcego w codziennej diecie większości Rosjan.

Ponieważ od pewnego czasu z powodu panującej inflacji, a także mniejszej podaży mięsa drobiowego na skutek likwidacji stad brojlerowskich zakażonych wirusem ptasiej grypy, rosną ceny detaliczne tuszek kurcząt brojlerów, mięsa drobiowego i wyrobów z mięsa drobiowego, władze Rosji postanowiły rozważyć propozycję obniżenia cła na import mięsa drobiowego z Brazylii. Informację o planowanym obniżenia cła importowego na drób podała Agencja Prasowa RIA powołując się na źródła pochodzące z rosyjskiego przemysłu drobiarskiego. Problem ceł importowych był przedmiotem niedawnej narady przedstawicieli rosyjskiego przemysłu drobiarskiego z władzami Rosji.

Zgodnie z wcześniej przyjętym planem na 2021 r. import 364 tys. ton mięsa drobiowego do Rosji jest wolny od cła, natomiast import kolejnych partii mięsa drobiowego jest oclony stawką 65% wartości importowanego towaru. Obniżenie opłaty celnej na import mięsa drobiowego poza kontyngentem wolnym od cła jest przedmiotem intensywnej dyskusji. Brazylijski przemysł drobiarski jest głównym eksporterem mięsa drobiowego do Rosji.

Oprócz propozycji obniżenia cła na import mięsa drobiowego, władze Rosji chcąc poprawić sytuację producentów drobiu postanowiły ograniczyć eksport zboża, co ma pozwolić zapobiec nadmiernemu wzrostowi cen pasz dla drobiu, a także zwiększyć finansowe wsparcie poprzez zwiększenie limitów kredytowych i obniżenie oprocentowania tych kredytów.


Pod koniec 2020 r. CP Vietnam uruchomił w prowincji Binh Phouc (płd.-wsch. Wietnam) nowy kompleks drobiarski, w skład którego weszły ubojnia drobiu, zakład przetwórstwa, wytwórnia pasz, wylęgarnia oraz fermy brojlerowskie. W CP Vietnam pracę znajdzie ponad 3 tys. osób. Współpracujące z firmą fermy drobiu otrzymają wsparcie w zakresie profilaktyki i leczenia chorób, obejmujące m.in. bezpłatne testy w kierunku zakażenia kurcząt wirusami ptasiej grypy lub rzekomego pomoru drobiu (choroba Newcastle), pomoc w zwiększaniu efektywności produkcji (m.in. dostawy wysokiej jakości specjalistycznych pasz) oraz szkolenia w zakresie zarządzania produkcją fermową kurcząt bojlerów.

Obecnie CP Vietnam będzie ubijał 50 mln kurcząt rocznie, ale od 2023 r. zdolność ubojowa zostanie zwiększona do 100 mln szt. kurcząt rocznie.

Inwestycja, która pochłonęła ponad 250 mln USD, będzie produkowała mięso drobiowe oraz przetwory z mięsa drobiowego przeznaczone wyłącznie na eksport: 45% do Japonii, 35% do krajów UE oraz po 10% do krajów Bliskiego Wschodu i innych krajów azjatyckich.

Natomiast dwa dni temu odbyło się posiedzenie online polsko-ukraińskiej grupy roboczej ds. współpracy w dziedzinie rolnictwa. Obradom przewodniczyli wiceministrowie rolnictwa, którzy potwierdzili zainteresowanie zacieśnianiem współpracy oraz wyrazili gotowość do otwartego i konstruktywnego dialogu w ważnych dla Polski i Ukrainy kwestiach w obszarze rolnictwa. Ukraina jest także zainteresowana poznaniem doświadczeń Polski w zakresie dostosowywania prawa krajowego do prawa obowiązującego w UE.

Biorący udział w spotkaniu GLW dr B. Konopka przedstawił postulaty związane z eksportem na ukraiński rynek m.in. mięsa drobiowego oddzielonego mechanicznie. Strona ukraińska zaznaczyła, że w tej sytuacji niezbędne będzie przeprowadzenie audytu w wytypowanych zakładach drobiarskich na terenie Polski.


Bieżący numer