Aktualności

Presja nadprodukcji mięsa drobiowego w Polsce w stosunku do krajowego popytu jest skutecznie łagodzona przez nadzwyczajnie duży eksport, głównie na rynki UE, przy czym niezwykle atrakcyjnym atutem dla europejskich importerów jest niska cena polskiego mięsa drobiowego. Wg danych Departamentu Rolnictwa Komisji Europejskiej średnia cena sprzedaży mięsa kurcząt brojlerów w okresie od lipca 2020 r. do stycznia 2021 r. wynosiła 105,34 €/100 kg i była wyraźnie niższa w porównaniu do ceny sprzedaży mięsa drobiowego w krajach UE (np. Niemcy 287,09 €/100 kg, Niderlandy 174,00 €/100 kg, Czechy 182,14 €/100 kg, Bułgaria 140,54 €/100 kg).

Eksport mięsa drobiowego z Polski był w 2019 r.  rekordowy i wyniósł 1,8 mln ton, przy czym średnia cena polskiej tuszki brojlerowskiej wynosiła zaledwie 67% średniej ceny w UE. W 2020 r. eksport polskiego mięsa drobiowego do krajów UE pomimo obostrzeń związanych z pandemią COVID-19 utrzymał się na podobnym poziomie, a nawet nieznacznie wzrósł o 0,4%. Niestety, przychód z eksportu był o 931 mln zł niższy!

Niska cena sprzedaży i wynikający z tego sukces eksportowy polskiego mięsa drobiowego odbywa się kosztem polskiego producenta kurcząt brojlerów. Cena skupu żywca brojlerów spadła w 2020 r. nawet do 1,60 zł/kg, przy czym granica opłacalności produkcji zamyka się w granicach 2,80-3,20 zł/kg. Przy zapowiadanym wzroście cen surowców paszowych (zboża i śruta sojowa) oraz utrzymującej się na granicy opłacalności cenie skupu kurcząt brojlerów (3,16-3,70 zł/kg) bardzo wielu hodowców staje na początku 2021 r. przed bardzo poważnym problemem i próbuje odpowiedzieć sobie na dramatyczne pytanie: „Co dalej z produkcją kurcząt brojlerów?”

Tym bardziej, że w UE pojawiają się pierwsze próby administracyjnego ograniczenia importu polskiego mięsa drobiowego. Na razie w Czechach, gdzie ustawa parlamentarna wprowadza od 2022 r. obowiązek sprzedaży drobiu pochodzenia krajowego w ilości co najmniej 55% sprzedaży ogółem i stopniowego jej zwiększania do 73% w 2028 r. Czy tzw. „czeskie półki” to tylko pojedynczy incydent, czy też może pierwszy sygnał szerszej akcji europejskich producentów drobiu przeciwko „wyniszczającej grze z rynkiem” polskich eksporterów mięsa drobiowego?  


Wzmożone działania administracyjne w kierunku ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa COVID-19 i utrzymania liczby nowych zakażeń na poziomie gwarantującym sprawne działanie systemów ochrony zdrowia spowodowało spowolnienie gospodarki w skali całego świata o ok. 4,5%. Z dużym prawdopodobieństwem można spodziewać się, że tempo rozwoju gospodarki w 2021 r. nadal będzie negatywne, chociaż być może w mniejszym stopniu aniżeli w 2020 r. Powszechnie oczekuje się, że wprowadzenie szczepienia mieszkańców wszystkich krajów i utrzymanie rygorystycznego ograniczenia przemieszczania i gromadzenia się ludzi powinno przynieść odczuwalne pozytywne skutki dopiero w 2022 r.  

Spowolnienie tempa rozwoju gospodarki spowodowało spadek realnych dochodów milionów ludzi, przez co mogą oni przeznaczyć mniej pieniędzy na zakup wielu towarów, w tym także na zakup żywności premium pochodzącej z chowu zwierząt czy uprawy roślin w technologii ekologicznej i organicznej. Problemy te obejmują również produkty przemysłu drobiarskiego.

Gwałtowne przyspieszenie odbudowy produkcji zwierzęcej w Chinach i krajach Azji Płd.-Wschodniej wywołuje ogromny wpływ na funkcjonowanie światowej produkcji żywności, a tym samym na zapotrzebowanie na surowce paszowe. Oprócz znacznego wzrostu produkcji wieprzowiny (o ok. 20%) również produkcja drobiu zwiększyła się w tym regionie świata, głównie w Chinach (o 12%) i Wietnamie (o 5%). Analitycy rynku surowców paszowych w związku z tym prognozują, że ceny zakupu kukurydzy i poekstrakcyjnej śruty sojowej mogą wzrosnąć w 2021 r. średnio o więcej niż o 10%. Sytuacja ta zwiększy koszty produkcji i w konsekwencji wpłynie negatywnie na opłacalność produkcji drobiu, zwłaszcza w obliczu utrzymującego się ciągle mniejszego popytu na mięso drobiowe i jaja.

Główni światowi eksporterzy mięsa drobiowego (USA, Brazylia, UE) z niepokojem spoglądają na wzrost produkcji zwierzęcej, zwłaszcza w Chinach, i spodziewając się spadku importu przez azjatyckie kraje (Chiny, Filipiny, Wietnam) podejmują próby dywersyfikacji swoich rynków eksportowych.


Nie tylko Francja walczy z wirusem ptasiej grypy dokonując przymusowego uboju i likwidacji setek tysięcy ptaków w fermowym chowie drobiu.

Władze sanitarne w Korei Płd. zdecydowały o koniecznym uboju i utylizacji ponad 18,8 mln szt. drobiu w chowie fermowym w celu zapobieżenia dalszemu rozprzestrzenianiu się groźnego wysoce zjadliwego wirusa ptasiej grypy H5N8. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zanotowano w tym kraju 66 przypadków zakażenia stad drobiu wirusem ptasiej grypy. Wysoce zjadliwy wirus H5N8 został prawdopodobnie zawleczony przez dzikie ptaki, intensywnie migrujące w jesienno-zimowym okresie.

Decyzją koreańskich władz sanitarnych bezwzględnemu przymusowemu ubojowi podlegają wszystkie ptaki w chowie fermowym znajdujące się na terenie o promieniu 3 km wokół fermy, w której potwierdzono skażenie ptaków wirusem ptasiej grypy. Likwidacja tak ogromnej liczby drobiu spowodowała gwałtowny wzrost cen jaj spożywczych o ponad 25% oraz tuszek kurcząt o ponad 10%.

Natomiast władze Meksyku podjęły decyzję o bezwzględnym zakazie importu i stosowania kukurydzy GMO jako surowca paszowego. Zakaz ma dotyczyć m.in. importu kukurydzy GMO z USA i ma obowiązywać od 1 stycznia 2024 r. Decyzja o zakazie stosowania kukurydzy GMO jako surowca paszowego zapadła po dyskusji z przedstawicielami producentów pasz w Meksyku, a jej głównym celem ma być wyraźna zachęta meksykańskich rolników do zwiększenia krajowej produkcji zbóż.

W Polsce produkcja mięsa drobiowego wzrosła w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2020 r. o 3,7%. W niewielkim stopniu (o 0,4%) wzrósł też w tym okresie eksport mięsa drobiowego, głównie do krajów UE. Wzrost eksportu został osiągnięty dzięki niższej cenie sprzedaży (średnio o 10%), co spowodowało spadek przychodów polskiej branży drobiarskiej o ponad 930 mln PLN. Wprawdzie pozwoliło to na pozbycie się nadwyżki zapasów magazynowych mięsa drobiowego, ale przede wszystkim kosztem producentów kurcząt brojlerów (rekordowo niska cena skupu żywca drobiowego).


Centrum ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz Departament Higieny Środowiskowej w Hong Kongu wprowadziły nowe restrykcje importowe na produkty drobiarskie pochodzące z krajów, w których stwierdzono przypadki ptasiej grypy, ale z uwzględnieniem regionalizacji. Wprowadzone obostrzenia mają zapobiec rozprzestrzenianiu się groźnego wysoce zjadliwego szczepu H5N8 wirusa ptasiej grypy.

Zakaz importu mięsa drobiowego, wyrobów drobiarskich i jaj dotyczą Irlandii Płn. (dwa regiony), Niemiec (region w Dolnej Saksonii) oraz Korei Płd. (trzy regiony). Wg danych Departamentu Statystyki Hong Kong importował z W. Brytanii 8,7 tys. ton schłodzonego i mrożonego mięsa drobiowego oraz 330 tys. jaj, z Niemiec ok. 2,5 tys. ton mrożonego mięsa drobiowego i 880 tys. jaj oraz z Korei Płn. 740 ton mięsa drobiowego i 8,9 mln jaj.

W Indiach przemysł drobiarski zmaga się z poważnym spadkiem popytu na mięso drobiowe i jaja. W związku z kolejnymi przypadkami zakażenia drobiu wirusem ptasiej grypy ludność tego kraju obawia się, że zjadając mięso drobiowe lub jaja może zakazić się tym groźnym wirusem. Informacje takie są rozpowszechniana m.in. przez portale społecznościowe. Zmniejszona konsumpcja spowodowała spadek cen sprzedaży mięsa drobiowego o ok. 30%, natomiast jaj o ok. 10%.

Z podobnymi obawami ludności przemysł drobiarski w Indiach zmagał się rok temu po wybuchu pandemii COVID-19. Spadek cen sprzedaży drobiu i jaj spowodował obniżenie cen skupu, przez co wielu właścicieli ferm drobiarskich stanęło w obliczu braku opłacalności produkcji, a jeśli taka sytuacja będzie trwała dłużej, groźby bankructwa.

Natomiast francuscy producenci drobiu, głównie kaczek, walczą z szybko rozprzestrzeniającym się wirusem ptasiej grypy na terenie południowo-zachodnim. W ostatnich dniach liczba przypadków zakażenia drobiu wirusem ptasiej grypy wykryto w ponad 200 fermach. Francuskie władze sanitarne wprowadziły bezwzględny nakaz uboju całego drobiu w promieniu 5 km od zakażonej fermy oraz zakaz przewożenia drobiu na terenie o promieniu 20 km od zakażonej fermy. Ogółem przymusowej utylizacji poddano ok. 700 tys. ptaków, głównie kaczek.


Światowa produkcja drobiarska staje na początku 2021 r. przed niezwykle wymagającymi wyzwaniami, które w decydujący sposób będą wpływały na tempo odzyskiwania dawnej efektywności produkcji i handlu sprzed pandemii COVID-19. Dostosowanie się do nowych warunków, będących konsekwencją ograniczeń wynikających z pandemii koronawirusa na świecie, będzie polegało głównie na jak najszybszym dostosowaniu wielkości produkcji i wynikającej z niej podaży mięsa drobiowego, jaj i przetworów drobiarskich do zmienionego profilu popytu, z jakim mamy do czynienia w obecnej sytuacji pandemicznej nie tylko na rynkach wewnętrznych, ale także w eksporcie.

Wśród wyzwań stojących przed przemysłem drobiarskim, praktycznie na całym świecie, analitycy wymieniają przede wszystkim niedającą się opanować zwykłymi dotychczasowymi środkami światową nadprodukcję mięsa drobiowego, konsekwencją której jest niespotykana dotychczas walka konkurencyjna w światowym handlu drobiem i jajami, wyższe ceny pasz, po części wynikające z większej fluktuacji cen surowców paszowych, pogorszenie warunków ekonomicznych na wielu rynkach spowodowane utratą płynności finansowej przez producentów (coraz częstsze apele hodowców i zakładów drobiarskich o rządowe wsparcie finansowe oraz wprowadzenie ustawowego zawieszenia spłaty rat kredytowych w bankach) oraz zwiększanie się liczby przypadków zakażenia drobiu wirusem ptasiej grypy i wynikające z tego problemy z eksportem mięsa drobiowego i jaj.

  Jeśli przemysł drobiarski, w tym szczególnie w krajach UE, chce wyjść obronną ręką z obecnych wyzwań, musi podjąć jak najszybciej zdecydowane decyzje w zakresie zdyscyplinowania produkcji i wynikającej z niej podaży mięsa drobiowego oraz niezwykle staranną kontrolę kosztów, aby móc utrzymać płynność finansową w trudno przewidywalnej i szybko zmieniającej się rzeczywistości rynkowej, zarówno tej krajowej, jak i globalnej.

Nadzieją na poprawę warunków ekonomicznych jest pospiesznie wprowadzane na całym świecie szczepienie przeciwko COVID-19, które ma pomóc w ograniczeniu rozprzestrzeniania się koronawirusa, a tym samym pozwolić na zniesienie dotkliwych ograniczeń. Otwartym natomiast pozostaje pytanie, czy po wyeliminowaniu koronawirusa warunki produkcji i handlu będą takie same jak przed wybuchem pandemii COVID-19?


Indonezja jest krajem zamieszkałym w zdecydowanej większości przez muzułmanów (87 % spośród 270 mln ludności), dzięki czemu z powodzeniem rozwija się tam produkcja drobiu. W 2019 r. przewidywano, że popyt wewnętrzny na mięso drobiowe w Indonezji w 2020 r. wyniesie ok. 3,4 mln ton. Już w drugiej połowie 2020 r. okazało się, że popyt ten będzie o ok. 20% mniejszy (2,7 mln ton), ale z powodu ograniczeń związanych z COVID-19 popyt ten był jeszcze mniejszy.

Spowodowało to ogromne perturbacje w produkcji drobiu. Z powodu rosnącej nadprodukcji i braku możliwości sprzedaży mięsa drobiowego średnia cena skupu kurcząt brojlerów wyniosła we wrześniu ub.r. ok. 0,50 USD/kg żywca (ok. 2 PLN/kg żywca). Towarzyszył temu też wydłużony okres zapłaty, powodując utratę płynności finansowej u wielu spośród producentów kurcząt brojlerów, co groziło bankructwem. Wiele ferm kurcząt brojlerów wstrzymało dalszą produkcję, a brak możliwości sprzedaży piskląt wymusił ograniczenie produkcji jaj wylęgowych (wcześniejsza likwidacja stad reprodukcyjnych kur mięsnych) oraz konieczność przymusowej utylizacji milionów już wylężonych piskląt.

Warto podkreślić, że mięso drobiowe stanowi ok. 70% ogółem spożywanego mięsa (różne gatunki) przez Indonezyjczyków, przy czym średnia konsumpcja w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest jedną z najniższych na świecie i nie przekracza 7 kg mięsa drobiowego rocznie.

Przewiduje się, że w 2021 r. zapotrzebowanie rynku wewnętrznego w Indonezji zwiększy się w porównaniu do 2020 r. i wyniesie ok. 3,1 mln ton mięsa drobiowego, ale nawet tak optymistyczne prognozy nie są w stanie zapobiec kolejnym perturbacjom na indonezyjskim rynku mięsa drobiowego z powodu znacznej nadprodukcji i powstrzymać dalszej likwidacji ferm rodzicielskich i ograniczenia produkcji piskląt brojlerowskich.

Ekonomiści podkreślają, że jedną z głównych przyczyn stosunkowo niskiej konsumpcji mięsa w Indonezji jest powszechne ubóstwo; średni dochód PKB (2019 r.) na jednego mieszkańca wynosi tam ok. 12 tys. USD (w Polsce ok. 37 tys. USD, w Niemczech ok. 53 tys. USD).  


Komisja Europejska potwierdziła, że konsumpcja mięsa drobiowego w przeliczeniu na jednego mieszkańca UE wzrosła w ostatniej dekadzie o 1,2 kg i wynosi obecnie średnio 24,6 kg. Co więcej, w okresie pandemii COVID-19 jedynie sprzedaż mięsa drobiowego wzrosła, prawdopodobnie ze względu na łatwość przyrządzenia w domowych warunkach oraz wysokie walory zdrowotne (łatwo przyswajalne białko, niska zawartość tłuszczu).

Eksperci przewidują, że w nadchodzącej dekadzie w krajach UE jedynie produkcja mięsa drobiowego będzie się nadal rozwijała. Niestety, eksport europejskiego drobiu na rynki pozaeuropejskie może w tym czasie spaść prawdopodobnie nawet o 10%, głównie ze względu na wysoce konkurencyjny eksport drobiu z Brazylii.  

Tymczasem wysoce zjadliwy szczep wirusa ptasiej grypy H5N8 rozprzestrzenia się w coraz to nowych regionach Europy. W całym 2020 r. w 16 krajach UE stwierdzono 442 przypadki skażenia drobiu wirusem ptasiej grypy, najwięcej na Węgrzech (273), w Polsce (51), Francji (35) i Niemczech (29). W Polsce na przełomie 2020/21 poddano utylizacji ponad 2 mln kur niosek, dziesiątki tysięcy indyków i kurcząt brojlerów; w całym 2020 r. stwierdzono 51 przypadków skażenia drobiu wirusem ptasiej grypy.

Chińskie władze wstrzymały import mięsa drobiowego z Francji, gdzie po stwierdzeniu 61 przypadku zakażenia drobiu wirusem ptasiej grypy na przełomie 2020/21 przymusowej utylizacji poddano ponad 600 tys. ptaków, głównie kaczek. Na Węgrzech zlikwidowano 90 tys. zakażonych wirusem indyków. W Niemczech w ostatnim tygodniu potwierdzono ósmy przypadek skażenia drobiu wirusem H5N8. Przypadki skażenia drobiu wirusem stwierdzono też na fermach W. Brytanii (18 przypadków), w Holandii i na Ukrainie.

Służby weterynaryjne w Korei Płd. poinformowały, że po stwierdzeniu 46 przypadku zakażenia drobiu wirusem ptasiej grypy postanowiono prewencyjnie ubić i poddać utylizacji ponad 13,6 mln różnych gatunków drobiu w chowie fermowym, w tym prawie 10,2 mln kurcząt brojlerów.


Na fermie indyków w Wohyniu, pow. radzyński (woj. lubelskie) służby weterynaryjne stwierdziły zakażenie ptaków wirusem ptasiej grypy. Wojewoda lubelski podał w ogłoszonym komunikacie, że spośród 28,5 tys. indyków zdecydowana większość (ponad 90%) ptaków padała. Jest to pierwsze ognisko ptasiej grypy w Polsce w 2021 r. (w 2020 r. stwierdzono w Polsce 51 ognisk ptasiej grypy).

Zgodnie z przepisami o zwalczaniu ptasiej grypy wojewoda ustanowił strefę zapowietrzoną o promieniu 3 km (obejmuje część powiatu radzyńskiego) oraz strefę zagrożoną o promieniu 10 km (obejmuje część powiatów radzyńskiego, bialskiego i parczewskiego). Służby weterynaryjne będą obserwowały stada drobiu na tych terenach, ale jeśli nie pojawią się kolejne ogniska zakażenia wirusem ptasiej grypy, to nie będzie potrzeby przeprowadzenia prewencyjnej utylizacji żywego drobiu.

Ogniska zakażenia drobiu wirusem ptasiej grypy stwierdzono na fermach w całej Europie. Szczególnie trudna sytuacja jest w południowo-zachodniej Francji, gdzie władze sanitarne potwierdziły zakażenie drobiu w ponad 100 fermach. Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się groźnego wirusa, postanowiono prewencyjnie zutylizować ponad 600 tys. ptaków, także z ferm, w których nie stwierdzono obecności wirusa ptasiej grypy.

Sebastien Windsor, prezes francuskiej Izby Rolniczej uzasadnia tę drastyczną decyzję koniecznością odzyskania zaufania importerów francuskiego drobiu i wyrobów drobiarskich, szczególnie po decyzji Chin o wstrzymaniu importu drobiu z Francji. Warto przypomnieć, że na przełomie lat 2015/16 i 2016/17 francuskie władze weterynaryjne zdecydowały z powodu zakażenia wirusem ptasiej grypy o likwidacji ponad 30 mln kaczek w chowie fermowym. Decyzja ta spowodowała poważne straty finansowe francuskich właścicieli ferm drobiu.


Wystartował projekt NETPOULSAFE

programu Horyzont 2020:

europejska sieć wzmacniająca przestrzeganie zasad bioasekuracji przez podmioty branży drobiarskiej

Oficjalnie od 1 października 2020 r. w ramach unijnego programu badań i innowacji „Horyzont 2020” rozpoczęła się realizacja projektu „NETPOULSAFE - tworzenie sieci europejskich podmiotów zajmujących się drobiarstwem w celu zwiększenia efektywności środków biologicznej ochrony ferm na rzecz zrównoważonej produkcji”. Projekt pomoże poprawić efektywność w zakresie bezpieczeństwa biologicznego w chowie drobiu poprzez opracowanie, walidację i udostępnianie środków wspierających, które pomagają w skutecznym wdrażaniu bioasekuracji.

Uruchomiony 1 października 2020 Projekt NETPOULSAFE ma na celu poprawę efektowności bezpieczeństwa biologicznego w chowie drobiu poprzez kompilację, walidację i udostępnianie praktyk wspierających bioasekurację w 7 dużych krajach produkujących drób (Francja, Hiszpania, Włochy, Węgry, Belgia, Holandia i Polska), dzięki krajowym sieciom multi-aktorów skupiającym około 500 osób.

Praktyki wspierające definiuje się, jako wszelkie działania, które pomagają w skutecznym wdrażaniu bezpieczeństwa biologicznego ferm i które mogą być implementowane bezpośrednio przez producentów, doradców (w tym lekarzy weterynarii) i decydentów. Praktyki wspierające zostaną zebrane z terenu i piśmiennictwa naukowego oraz przeanalizowane z technicznego i społeczno-gospodarczego punktu widzenia, aby zostać ocenione w gospodarstwach pilotażowych lub bezpośrednio rozpowszechnione wśród producentów, zarządzających i doradców.

Odpowiednie działania będą szeroko rozpowszechniane dzięki opracowywanym w trakcie realizacji projektu materiałom (w tym materiałom audiowizualnym, arkuszom informacyjnym i modułom e-learningowym), które będą współtworzone z sieciami krajowymi w celu zapewnienia ich akceptacji i udostępniane za pośrednictwem najczęściej konsultowanych kanałów i dedykowanej platformy projektu, dostępnej dla wszystkich zainteresowanych stron od wiosny 2021 roku.

Projekt finansowany z unijnego programu badań i innowacji Horyzont 2020 (H2020-RUR-2020-1) w ramach umowy o dotację nr 101000728, ma całkowity budżet w wysokości około 2 mln euro i będzie realizowany przez 3 lata, od października 2020 do września 2023 roku.

Sektor drobiarski jest jednym z głównych filarów produkcji zwierzęcej w Europie, dostarczając w roku 2018 - 15,2 mln ton mięsa drobiowego i ponad 7,5 mln ton jaj. Wartość obrotu mięsem drobiowym wynosiła 21,2 mld euro w 2015 roku i 960 mln euro w odniesieniu do jaj (dane za rok 2016).

Jest to również sektor bardzo wrażliwy na zagrożenia zdrowotne, które negatywnie wpływają na jego ekonomikę (np. dewastujące epizody grypy ptaków w latach 2015 i 2017) oraz patogeny przenoszone przez żywność (Salmonella, Campylobacter…), które mogą mieć wpływ na zdrowie publiczne. Bioasekuracja jest uznawana za właściwe rozwiązanie w zapobieganiu rozprzestrzeniania się chorób i ochronie konkurencyjnych i zrównoważonych ferm drobiu. Najlepsze praktyki bioasekuracyjne są znane w całej Europie, ale ich realizacja przez producentów i innych operatorów (np. transportu, wylęgarni…) wydaje się nie być optymalna. Należy wspierać zainteresowane strony, aby skutecznie wdrażały praktyki biobezpieczeństwa na wszystkich etapach produkcji drobiarskiej.

 

Bądź na bieżąco z kanałami mediów społecznościowych NETPOULSAFE (LinkedIn i inne), aby otrzymywać regularnie najnowsze aktualizacje!

O nas

Projekt NETPOULSAFE jest koordynowany przez ITAVI (Francja) i gromadzi 13 dodatkowych partnerów z 7 krajów UE: Uniwersytet w Gent (Belgia), ZLTO (Holandia), Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (Polska), Uniwersytet w Padwie (Włochy), CECAV (Hiszpania), NAIK (Węgry), ANSES (Francja), SNGTV (Francja), INRAE (Francja), Vetworks (Belgia), EV-ILVO (Belgia), CESAC (Hiszpania) i Euroquality (Francja).

Projektem kieruje dr Anne-Christine Dufay-Lefort z paryskiego Instytutu Technologii Drobiarskich (ITAVI-Institut Technique de l'Aviculture). Za realizację polskiej części projektu odpowiedzialny jest Zespół prof. dr hab. Piotr Szeleszczuka z Katedry Patologii i Diagnostyki Weterynaryjnej, Instytutu Medycyny Weterynaryjnej, SGGW.

Kierownikiem krajowym NETPOULSAFE jest dr n. wet. Artur Żbikowski.

Projekt otrzymał dofinansowanie z unijnego programu badań i innowacji - Horyzont 2020, w ramach umowy grantowej nr 101000728 (NETPOULSAFE). Niniejszy materiał odzwierciedla jedynie stanowisko autorów a Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za umieszczoną w nim zawartość merytoryczną oraz za sposób jej wykorzystania.


Bieżący numer