Polecamy nowy numer
Kilka dni temu w polskich mediach (TVP, PAP i na portalach rolniczych) pojawiły się interesujące informacje o szczęśliwych kurach znoszących bardziej zdrowe jaja. Po bliższym zapoznaniu się z tymi informacjami raczej trudno mówić o jakiejś wyjątkowej zdrowotności takich jaj, ale w całej opowieści jest z pewnością ziarno prawdy. Jaja od szczęśliwych kur zdobywają na rynku coraz większe zainteresowanie wśród konsumentów.Prowadzący na Dolnym Śląsku gospodarstwo „Manufaktura Dobra” Tomasz Majda zdradza szczegóły o swoim ekologicznym gospodarstwie, w którym żyją szczęśliwe kury. Pastwiskowy chów kur oparty jest na mobilnych kurnikach, przesuwanych co kilka dni na rozległym pastwisku, dzięki czemu kury mają dostęp do świeżej trawy i naturalnego pożywienia. „To powoduje, że utrzymywane w moim gospodarstwie kury żyją w warunkach najbardziej zbliżonych do warunków naturalnych” – twierdzi Tomasz Majda.„Wyjątkowość naturalnych warunków chowu kur w gospodarstwie „Manufaktura Dobra” wpływa silnie na pozytywne emocje ptaków, pozwalając im swobodnie i bez ograniczeń zaspokajać swoje naturalne potrzeby behawiorystyczne” – twierdzi dr Joanna Rosenberger, ekspertka z wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego.I chociaż jaja kurze są pod względem swojego podstawowego składu bardzo stabilne, to jednak warunki chowu kur mogą mieć istotny wpływ na zawartość niektórych witamin i soli mineralnych, a przede wszystkim na smak, wybarwienie żółtka i zapach. Warto więc sięgać po jaja z chowu ekologicznego (tzw. „zerówki”), podobnie jak warto sięgać po mięso pastwiskowych kurcząt, ryb łowionych w jeziorach czy atlantyckich łososi.
Produkcja mięsa drobiowego w Polsce jest silnie związana z eksportem. Polska jest liderem w eksporcie mięsa drobiowego w UE i zajmuje trzecie miejsce na świecie.MRiRW opublikowało w cotygodniowym Biuletynie „Rynek drobiu” (nr 12/2026) dane dotyczące eksportu mięsa drobiowego w Polsce w styczniu br. w porównaniu do stycznia ub.r.W styczniu 2026 r. Polska wyeksportowała ogółem 150,976 tys. ton mięsa drobiowego (w 2025 r. eksport wyniósł 160,046 tys. ton – spadek o 5,66%). Jednocześnie dzięki wzrostowi cen sprzedaży zwiększyła się wartość eksportu mięsa drobiowego w styczniu 2026 r., która wyniosła 1,793 mld zł (424,169 mln €), w porównaniu do wartości eksportu w styczniu 2025 r., która wyniosła 1,759 mld zł (412,703 mln €).Przypomnijmy, że w całym 2024 roku wyeksportowano z Polski ok. 2 mln ton mięsa i przetworów drobiowych, o wartości przekraczającej 20 mld zł (ok. 4,44 mld euro, a według niektórych danych nawet 5 mld euro). Wzrost wartości eksportu drobiu w 2024 r. wyniósł 8,5-10% r/r. (w porównaniu do wartości eksportu mięsa drobiowego w 2023 r.).Głównymi kierunkami eksportu mięsa drobiowego z Polski były w styczniu br. Niemcy (29,47 tys. ton, wartość 432,306 mln zł), następnie Francja (18,78 tys. ton, wartość 265,193 mln zł), W. Brytania (14,851 tys. ton, wartość 244,294 mln zł) i Holandia (14,785 tys. ton, wartość 153,662 mln zł).W 2025 r. Polska wyeksportowała w styczniu 28,109 tys. ton mięsa drobiowego do Niemiec (wartość 382,658 mln zł), do W. Brytanii (15,035 tys. ton, wartość 242,956 mln zł), do Francji (16,287 tys. ton, wartość 231,96 mln zł) i do Holandii (13,866 tys. ton, wartość 137,913 mln zł).
Minęły ponad dwa lata (trzy sezony jesienno-zimowe), gdy w październiku 2023 roku Francja jako pierwszy kraj w Europie wprowadziła program obowiązkowych szczepień kaczek przeciwko wysoce zjadliwym wirusom grypy ptaków (HPAI).Po ogromnych stratach w poprzednich latach (przed 2023 r.) wszystkie gospodarstwa komercyjne posiadające w swoich fermach więcej niż 250 kaczek zostały zobowiązane – począwszy od października 2023 roku – do udziału w programie szczepień. W opublikowanym niedawno najnowszym raporcie ANSES informuje, że do końca marca 2024 r. 95% stad kaczek zostało zaszczepionych (ANSES to francuska Agencja ds. Bezpieczeństwa i Higieny Żywności, Środowiska i Pracy, organ administracji publicznej we Francji).Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem kaczki otrzymują pierwszą dawkę szczepionki w wieku 10 dni, a drugą około 20 dni później. Badania wg przyjętego przez ANSES modelu potwierdziły, że dzięki temu przez szczepienie 40-45% populacji kaczek było w pełni chronionych przed zakażeniem. Były to kaczki, które otrzymały obie dawki szczepionki, a jej skuteczność nie spadała w kolejnych dniach (tygodniach).Ponieważ zauważono, że ochrona przed zakażeniem zmniejszyła się u zaszczepionych kaczek po 10 tygodniu ich życia, więc podano trzecią dawkę tym ptakom, które są utrzymywane przez dłuższy okres, np. w przypadku produkcji foie-gras, szczególnie na terenie obszarów wysokiego ryzyka infekcji.Eksperci ANSES stwierdzili również, że wstrzymanie szczepień w miesiącach letnich w celu zmniejszenia kosztów spowodowało zwiększone ryzyko zakażenia kaczek wirusami HPAI w okresie następnej jesieni i zimy.Okazuje się, że wprowadzenie obowiązkowego programu szczepień kaczek we Francji pozwoliło na zebranie w okresie trzech lat bardzo wielu interesujących obserwacji, które będą stanowiły podstawę do podejmowania kolejnych decyzji w celu sprawnej realizacji programu szczepień.Z pewnością straty francuskiego budżetu z tytuły wypłaty koniecznych odszkodowań dla producentów kaczek zlikwidowanych z powodu zakażenia grypą ptaków zmniejszyły się, ale nadal pilnym problemem wymagającym rozwiązania jest finansowanie szczepień i udziału w kosztach samych producentów kaczek; dotychczas koszt szczepień ponosił wyłącznie budżet państwa.
