Polskie Drobiarstwo
Ogólnopolski miesięcznik dla producentów drobiu i pasz
Zakup czasopisma

Polecamy nowy numer

Polski przemysł drobiarski jest zaniepokojony trudną sytuacją w realizacji porozumienia z Chinami w sprawie eksportu drobiu na rynek chiński. Trwające wiele miesięcy rozmowy na najwyższych szczeblach władzy Chin i Polski, w tym szczególnie przedstawicieli służb weterynaryjnych oraz celnych zakończyły się porozumieniem zawierającym szereg zasad umożliwiających stałe dostawy drobiu do Chin.Specyficzny chiński rynek drobiarski jest bardzo atrakcyjny dla potentatów drobiarskich na świecie, w tym zwłaszcza dla Brazylii, która w ostatnim czasie uzyskała nieograniczony dostęp w zakresie eksportu drobiu do Chin.Zgodnie z podpisanym porozumieniem pierwsze transporty polskiego drobiu miały wrócić na chiński rynek w październiku ub.r. Niestety, do dzisiaj eksport polskiego drobiu do Chin nie ruszył z miejsca.Analitycy rynku drobiarskiego twierdzą, że prawdopodobnie główną przyczyną mogą być ewentualne konsekwencje wprowadzanych przez KE, a implementowanych przez Polskę, przepisów ograniczających dostęp do europejskiego rynku firmom spoza UE i NATO, w tym z Chin. Przygotowywany przez polski rząd projekt ustawy o cyberbezpieczeństwie państwa przewiduje m.in.:  • ograniczenia dla dostawców uznanych za „wysokiego ryzyka”,• możliwość wykluczania firm spoza UE i NATO z części rynku,• zaostrzenie zasad bezpieczeństwa technologicznego.Wprowadzenie ograniczeń eksportowych na rynek europejski dla firm spoza UE może spowodować reakcję władz Chin, co będzie skutkować redukcją eksportu produktów wytwarzanych w firmach europejskich, w tym także żywności. Tym samym restrykcje chińskie mogą objąć drób eksportowany z Polski.Przedstawiciele MRiRW twierdzą, że obawy polskich drobiarzy są przedwczesne, ponieważ w Polsce prace nad nową Ustawą są dopiero w fazie projektowej, niemniej decyzje KE w tej sprawie są jednoznaczne.
Spadek rentowności staje się coraz bardziej palącym problemem dla rosyjskich hodowców drobiu – powiedział Juszyn, dyrektor wykonawczy Rosyjskiego Stowarzyszenia Mięsa w wywiadzie udzielonym serwisowi informacyjnemu Interfax.Pomimo niewielkiego wzrostu produkcji w 2025 r. rosyjski przemysł drobiarski stoi przed poważnymi wyzwaniami. Ceny hurtowe mięsa drobiowego są w strefie spadkowej od połowy 2024 r., a spadek w ciągu ostatniego roku wyniósł 5-10%. Sytuacja jest jeszcze poważniejsza na tle ok. 40% wzrostu inflacji produktów żywnościowych, z jaką zmaga się rosyjski rynek w ciągu ostatnich 5 lat.Produkcja mięsa drobiowego w Rosji jest większa w porównaniu do popytu (nadpodaż), a w celu utrzymania rentowności część wyprodukowanego mięsa drobiowego musi być wyeksportowana, głównie do Chin (Rosja po Brazylii jest drugim eksporterem mięsa drobiowego na chiński rynek).Jednak zupełnie nowym zagrożeniem dla utrzymania rentowności rosyjskiego przemysłu drobiarskiego jest znacząco rosnący eksport mięsa drobiowego z Chin na rosyjski rynek oraz do krajów WNP (stowarzyszonych z Rosją).Są to głównie tuszki kurcząt brojlerów z białą skórą oraz pochodzące od nich mięso drobiowe i elementy, które nie cieszą się dużym popytem wśród chińskich konsumentów. Chińczycy zdecydowanie wolą kurczęta ze skórą barwy żółtawej, której kolor zależy nie tyle od składu paszy, co od obecności określonych genów.W 2025 roku Rosja zaimportowała z Chin około 110 tys. ton mięsa drobiowego, przy czym miesięczne dostawy wzrosły do grudnia ub.r. prawie pięciokrotnie w porównaniu z początkiem roku - twierdzi Jurij Kowalew, dyrektor generalny Rosyjskiej Unii Producentów Wieprzowiny.
GIW potwierdził kolejne ogniska grypy ptaków w Polsce. W tym tygodniu (8-13 lutego) w czterech ogniskach zutylizowano prawie 106 tys. szt. drobiu (od początku br. ponad 3,7 mln szt.). Trzy ogniska stwierdzono na fermach indyczych, czwarte na fermie kaczek rzeźnych.W UE stwierdzono od początku br. łącznie 123 ogniska grypy ptaków; najwięcej w Polsce (35 ognisk), następnie w Niemczech (26 ognisk), we Włoszech (16 ognisk), Francji (11 ognisk) oraz na Węgrzech i w Belgii (po 10 ognisk).Nadal w Polsce groźny jest wirus rzekomego pomoru drobiu. W lutym stwierdzono 5 ognisk tej choroby, w których zutylizowano ponad 318,6 tys. szt. drobiu; od początku br. 22 ogniska, zlikwidowano w nich ponad 1,7 mln szt. drobiu. Trzy ogniska stwierdzono w fermowym chowie drobiu (kurczęta brojlery), kolejne dwa w przyzagrodowym chowie drobiu.Warto zauważyć, że spośród 22 ognisk 11 ognisk stwierdzono w woj. wielkopolskim, po 3 ogniska w woj. warmińsko-mazurskim i woj. kujawsko-pomorskim, 2 ogniska w oj. łódzkim oraz po 1 ognisku w woj. zachodniopomorskim, dolnośląskim i mazowieckim.

Partnerzy

Zakup czasopisma