Strona główna

Aktualności

W okresie ostatnich dwudziestu lat znacząco wzrosła zarówno wartość eksportowanego z Polski mięsa drobiowego, w tym szczególnie przetworów, a także wolumen mięsa i przetworów przeznaczonych na eksport. Polska stała się jednym z wiodących eksporterów mięsa drobiowego na świecie. Wytwarzane w Polsce mięso i przetwory mięsne cieszą się ogromnym powodzeniem w wielu krajach, szczególnie w UE.

Polski Fundusz Rozwoju podał, że wartość polskiego eksportu netto (eksport pomniejszony o import) mięsa i przetworów mięsnych ogółem w 2020 r. wyniosła 1,87 mld USD, dzięki czemu Polska zajęła czwarte miejsce na świecie wśród krajów o największym eksporcie netto mięsa i przetworów mięsnych po Chinach (8,81 mld USD), Tajlandii (6,26 mld USD) i Wietnamie (2,46 mld USD). Udział polskiego eksportu mięsa w światowym handlu wzrósł znacząco z 1% w 2001 r. do 4,2% w 2020 r.

Pod względem wolumenu (masy) eksportowanego mięsa i wyrobów mięsnych netto Polska zajmuje ósme miejsce na świecie (22 miejsce w 2001 r.), przy czym udział Polski w światowym eksporcie mięsa wzrósł z 1% w 2001 r. do 4,2% w 2020 r. Prym w polskim eksporcie mięsa wiedzie mięso drobiowe świeże, mrożone oraz przetwory z mięsa drobiowego, natomiast na kolejnych miejscach są mięso wołowe, mięso wieprzowe i wyroby z mięsa wieprzowego (np. kiełbasy) oraz ryby, przede wszystkim w postaci przetworzonej. Głównymi importerami polskiego mięsa są kraje UE; ponad 84% eksportu ogółem trafia na unijne rynki.


Coraz większym powodzeniem wśród polskich klientów cieszy się sprzedaż jaj produkowanych zgodnie z zasadami produkcji ekologicznej. W znacznie mniejszym stopniu dotyczy to tuszek kurcząt brojlerów czy elementów mięsa drobiowego, ale i w tym przypadku widoczny jest stały postęp.

Wspieranie rolniczego handlu detalicznego będzie stanowiło jeden z głównych elementów stymulowania rozwoju ekologicznej produkcji rolniczej w Polsce, zawartego w programie Polski Ład – stwierdził ostatnio w Sejmie RP Ryszard Bartosik, wiceminister rolnictwa. Uwolnienie rolniczego handlu detalicznego pozwoli lepiej rozwijać się małym i średnim rodzinnym gospodarstwom rolnym prowadzącym produkcję ekologiczną, także tym utrzymującym drób zgodnie z zasadami naturalnej produkcji zrównoważonej. Wsparcie będzie obejmowało także przetwórstwo ekologicznej żywności i przygotowanie jej do sprzedaży.

Eksperci przewidują w realizacji takiego programu olbrzymie szanse dla rozwoju produkcji i sprzedaży mięsa drobiowego pochodzącego od kurcząt wolnorosnących czy jaj spożywczych od kur niosek przebywających przez większość dnia nie w kurnikach, ale na wolnych wybiegach.

Działanie to powinno zwiększyć aktywność ekologicznych gospodarstw przede wszystkim na lokalnym rynku, a także zwiększać wiedzę i świadomość lokalnej społeczności o zaletach takiego rodzaju produkcji rolniczej, które jest przeciwieństwem wielkofermowej produkcji rolniczej, traktowanej przez opinię jako produkcja przemysłowa.

Wartość sprzedawanej w Polsce jest żywności ekologicznej wynosi ok. 1,4 mld zł rocznie, co stanowi 0,5% wartości sprzedawanej żywności ogółem (14 miejsce w UE). Wartość ta systematycznie rośnie; zaobserwowano ok. 10% wzrost w 2020 r. w porównaniu do 2019 r. W Polsce jest ponad 18,5 tys. zarejestrowanych ekologicznych gospodarstw rolniczych (dane na koniec 2020 r.).


Średnia cena skupu kurcząt brojlerów wynosi obecnie w Polsce 4,25 zł/kg żywca i jest wyższa od średniej ceny skupu na początku br. o 37% (3,10 zł/kg żywca). Podobnie znaczący wzrost cen skupu (w porównaniu do cen skupu na początku br.) notuje się dla indorów (5,82 zł/kg żywca, cena wyższa o 38%), indyczek (5,87 zł/kg żywca, cena wyższa o 41%) i kaczek (4,98 zł/kg żywca, cena wyższa o 17%), chociaż kilka tygodni temu (połowa czerwca br.) cena skupu indorów była jeszcze wyższa i wynosiła 6,58 zł/kg żywca, cena skupu indyczek wynosiła 6,52 zł/kg żywca, a kaczek 4,95 zł/kg żywca.

Pomimo to opłacalność produkcji brojlerów i indyków uległa tylko nieznacznej poprawie, ponieważ w tym samym okresie (od stycznie do maja br.) ceny pasz dla kurcząt brojlerów wzrosły średnio o 9,6%, natomiast dla indyków o 13%.

Wydaje się, że trend wzrostu cen skupu żywca drobiowego doszedł do swojego szczytu, o czym świadczy spadek cen skupu indyków w ciągu ostatnich tygodni. W najbliższym okresie możemy być też świadkami spadku cen skupu kurcząt brojlerów. Przemawia za tym przede wszystkim spadek cen sprzedaży tuszek kurcząt, jaki obserwujemy od początku lipca br. Średnia cena sprzedaży tuszki kurcząt bez szyi wynosi obecnie 6,78 zł/kg, natomiast w drugiej połowie czerwca wynosiła 7,19 zł/kg (spadek o 5,7%). Ceny sprzedaży fileta piersiowego i elementów kurcząt w zasadzie utrzymują się na podobnym poziomie, ale i w tym przypadku można zaobserwować wahania cenowe z pojawiającą się tendencją spadkową. Od połowy czerwca nieznacznie spadły ceny sprzedaży tuszek indyków (spadek o 2,4%), natomiast cena sprzedaży fileta piersiowego z indyków spadła w tym okresie o 12,5% i udźca z indyka o 8,3%.  

Wzrost cen sprzedaży tuszek kurcząt i indyków spowodował, że mięso drobiowe stało się mniej konkurencyjne w stosunku do wieprzowiny, dla której producenci cały czas stosują ceny promocyjne. Wydaje się też, że okres wakacji i poluzowanie obostrzeń w branży HoReCa nie wpłynęły na wolumen sprzedaży mięsa drobiowego w takim stopniu, w jakim oczekiwał tego przemysł drobiarski. Wyższe ceny skupu żywca i spadek cen sprzedaży mięsa drobiowego wpływają negatywnie na zysk zakładów drobiarskich, co może dodatkowo przemawiać za nadchodzącym obniżeniem ceny skupu żywca drobiowego.


Notowania

Bieżący numer