Aktualności

Chiny od wielu lat są największym producentem jaj na świecie; w 2019 r. w tym kraju zostało wyprodukowane prawie 662 mld szt. jaj. Kolejne miejsca na liście największych na świecie producentów jaj (dane za 2019 r.) zajmują USA (113 mld szt.), Indonezja (106 mld szt.), Indie (105 mld szt.), Meksyk (56 mld szt.), Brazylia (55 mld szt.) i Rosja (45 mld szt.).

W UE największymi producentami jaj (dane za 2020 r.) są: Francja (17 mld szt.), Niemcy (16,5 mld szt.), Hiszpania (14,6 mld szt.), Włochy (13,7 mld szt.), Niderlandy (12 mld szt.) i Polska (11 mld szt.).

Zdecydowana większość jaj w Chinach jest produkowana przez kury nioski utrzymywane w bateriach klatkowych. Jednakże pod wpływem globalnych organizacji walczących o uwolnienie kur z klatek także chińskie władze planują podążać za producentami z UE i USA, liderami w bezklatkowym chowie kur niosek. Działania w tym kierunku zostały podjęte zarówno przez organizacje zrzeszające producentów jaj w Chinach, jak i organizacje zrzeszające handel, restauracje, hotele i catering.

Na konferencjach, seminariach i spotkaniach z producentami jaj aktywiści ruchów obrony praw zwierząt wspólnie ze specjalistami w zakresie produkcji jaj w bezklatkowym chowie kur niosek prezentują sposoby takiego chowu kur, które pozwolą zachować opłacalność tego kierunku produkcji. Przewidywane jest również wsparcie finansowe ze strony chińskiego rządu. Do promocji programu uwolnienia kur z klatek włączają się także centralne chińskie media wspierane przez lokalną prasę, radio i telewizję.   


Na początku każdego nowego roku analitycy rynku drobiarskiego przedstawiają swoje prognozy. Justin Sherrard, analityk strategiczny globalnej produkcji białek zwierzęcych w Rabobank twierdzi, że w nadchodzącym 2022 r. produkcja żywności pochodzenia zwierzęcego będzie na świecie nadal w trendzie wzrostowym, głównie w Brazylii oraz krajach Azji Wschodniej, ale w nieco wolniejszym tempie aniżeli w ub.r. Wg Sherrard głównymi problemami ograniczającymi światową produkcję zwierzęcą będą:

·        zapewnienie ciągłości dostaw w sytuacji ciągle obowiązujących ograniczeń związanych z obniżeniem ryzyka zakażenia wirusami COVID-19 (np. ograniczenia w handlu morskim),

·        stopień skuteczności wdrożenia rygorystycznych zasad bioasekuracji chroniących drób w chowie fermowym i przydomowym przed zakażeniem wirusami grypy ptaków; ogniska HPAI mają wpływ na utrzymanie dotychczasowej produkcji oraz międzynarodowy handel (ograniczenia wprowadzane przez importerów drobiu),

·        wysokie ceny surowców paszowych, transportu, nośników energii, kosztów robocizny i brak pracowników oraz niedająca się opanować wysoka inflacja,

·        potrzeba wdrożenia nowych zrównoważonych technologii chowu drobiu pozwalających zdecydowanie ograniczyć emisję gazów cieplarnianych do 2030 r. zgodnie z celami nakreślonymi przez UE, ONZ i COP-26.

Natomiast Nan-Dirk Mulder, analityk globalnego rynku białek pochodzenia zwierzęcego w Rabobank stwierdził podczas trwającej obecnie sesji webinar zorganizowanej przez IEC, że globalne zapotrzebowanie na jaja spożywcze będzie w 2022 r. zdecydowanie przewyższać podaż, co prawdopodobnie spowoduje wzrost cen sprzedaży jaj i może poprawić opłacalność tego działu produkcji drobiarskiej pomimo wzrostu cen pasz, energii i robocizny. Niemniej powodzenie w tym zakresie będzie zależało w dużej mierze od umiejętnego sposobu zarządzania produkcją w obliczu wysokiej chwiejności i niepewności światowego rynku jaj.


Europejscy producenci drobiu z niepokojem spoglądają na ptaki w swoich fermach obawiając się kolejnych zakażeń wirusem grypy ptaków. Wprawdzie wprowadzone obostrzenia i bardziej rygorystyczne wymagania w zakresie bioasekuracji pozwalają przypuszczać, że skutki ewentualnego zakażenia może nie będą tak przykre jak to było rok temu, niemniej sytuacja wydaje się być dramatyczna i rozwojowa, szczególnie wobec wiosennych masowych przelotów dzikich ptaków.

W okresie od października ub.r. w Europie stwierdzono ponad 530 ognisk zakażenia wirusem grypy ptaków drobiu w chowie fermowym oraz ponad 670 przypadków obecności wirusów grypy u dzikich ptaków. W Belgii, Francji i Niderlandach prowadzone są intensywne badania nad opracowaniem skutecznej szczepionki, która pozwoli wspomagać walkę z tym groźnym wirusem powodującym znaczne straty w przemyśle drobiarskim na całym świecie.

Francuskie władze sanitarno-weterynaryjne poinformowały, że w wyniku zakażenia się drobiu wirusem grypy ptaków na fermach w południowo-zachodnich regionach, gdzie dominują fermy kacze zaopatrujące zakłady drobiarskie w surowce do produkcji słynnego pasztetu foie-gras, trzeba było wybić i zutylizować w ostatnich dniach ponad 600 tys. szt. ptaków. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku z powodu zakażenia wirusem grypy ptaków wybito we Francji ok. 3,5 mln szt. ptaków, głównie kaczek, a podobne przypadki odnotowano też w latach 2015/16 i 2016/17.

Międzynarodowa Komisja Jajczarska IEC rozpoczęła intensywną kampanię promującą zalety spożywania jaj jako świetnego sposobu na poprawę zdrowia u ludzi. Po bardzo wielu latach błędnego „prześladowania” jaj jako jednego z głównych sprawców chorób serca i układu krwionośnego dzięki nowym badaniom oraz wysiłkowi organizacji skupiających producentów jaj, dietetyków i promotorów zdrowego odżywania się jaja zyskują z każdym dniem jako bardzo wartościowy produkt w naszej codziennej diecie. Niestety, nadal w głównych mediach panuje stosunkowo słabe zainteresowanie promocją jaj.

Wydaje się, że także w Polsce należałoby zintensyfikować promocję jaj, ponieważ spożycie jaj przez Polaków jest od kilkunastu lat na stosunkowo niskim średnim poziomie. Warto podkreślić, że spożywanie jaj pozwala skutecznie zapobiegać otyłości poprzez utrzymywanie prawidłowej masy ciała, wspiera rozwój dzieci i młodzieży oraz utrzymuje zdrowie u ludzi starszych.


Nieprzerwanie trwa brazylijska ekspansja eksportu mięsa drobiowego. Wielkość sprzedanego poza granicami Brazylii mięsa drobiowego wzrosła w 2021 r. o 9% osiągając rekordowy poziom 4,6 mln ton – stwierdził przedstawiciel ABPA dodając, że pozyskani w ostatnim czasie nowi odbiorcy oraz zwiększenie dostaw do dotychczasowych odbiorców pozwoliło – pomimo mniejszego eksportu do Chin – z powodzeniem nie tylko utrzymać dotychczasowy poziom eksportu, ale przede wszystkim go zwiększyć.

Zysk z tytułu wzrostu wielkości eksportu, ale także z powodu panującej inflacji, osiągnął również rekordowy poziom i wyniósł w 2021 r. 7,66 mld USD, o 25,7% więcej w porównaniu do zysku uzyskanego w 2020 r.

Pomimo spadku eksportu w 2021 r. o 640 tys. ton Chiny nadal pozostają dla brazylijskiego przemysłu drobiarskiego największym importerem spośród azjatyckich krajów. Większy eksport mięsa drobiowego do Japonii i Filipin pozwolił na 0,5% wzrost eksportu mięsa drobiowego do krajów azjatyckich w 2021 r., który wyniósł ogółem 1,64 mln ton.

Kraje Azji Środkowej (Kazachstan, Turkmenistan, Uzbekistan, Tadżykistan i Kirgistan) zaimportowały w 2021 r. 1,33 mln ton brazylijskiego mięsa drobiowego (o 0,3% mniej niż w 2020 r.), natomiast eksport do krajów afrykańskich wzrósł o 19,2% (do 662,3 tys. ton). Import brazylijskiego mięsa drobiowego przez kraje UE wyniósł w 2021 r. 193,2 tys. ton i był większy o 13,2% w porównaniu do 2020 r.


Bakterie z rodzaju Salmonella są jedną z ważniejszych przyczyn chorób u ludzi przenoszonych przez żywność, w tym przez żywność pochodzenia zwierzęcego, przy czym źródłem zakażenia bakteriami z rodzaju Salmonella są także produkty drobiarskie (mięso drobiowe i jaja). Wprawdzie wszystkie produkty drobiarskie są spożywane wyłącznie po obróbce termicznej, która powinna zabić ewentualnie obecne w nich bakterie Salmonella, ale do skażenia może dochodzić w trakcie przygotowywania posiłków lub w wyniku niedostatecznej obróbki termicznej. Wg danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w Polsce w 2020 r. stwierdzono prawie 5,5 tys. przypadków zatruć pokarmowych u ludzi spowodowanych bakteriami Salmonella.

Zgodnie z art. 5 ust.1 Rozporządzenia nr 2160/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady z 17 listopada 2003 r. w sprawie zwalczania bakterii Salmonella i innych określonych odzwierzęcych czynników chorobotwórczych przenoszonych przez żywność i wynikającego z tego rozporządzenia celu unijnego w odniesieniu do stad kur niosek gatunku Gallus gallus, określony w rozporządzeniu nr 200/2010 Komisji Europejskiej z 10 marca 2010 r. minister rolnictwa wydał w styczniu 2020 r. Rozporządzenie wprowadzające „Krajowy program zwalczania niektórych serotypów Salmonella w stadach kur hodowlanych Gallus gallus” na lata 2020-2022.

Na początku stycznia 2022 r. minister rolnictwa wydał kolejne Rozporządzenie dotyczące zwalczania zakażeń stad kur niosek bakteriami Salmonella będące kontynuacją programu zawartego w Rozporządzeniu z 2020 r. Realizacja krajowych programów zwalczania Salmonelli u kur niosek rozpoczęła się w 2008 r., w którym stwierdzono 9,36% stad skażonych tą bakterią. W 2020 r. takich stad było już tylko 2,81%, natomiast w 2022 r. powinno być 2,5-2,6% (60-62 stad) zakażonych Salmonellą. Docelowo odsetek stad z dodatnim wynikiem badań laboratoryjnych ma być zredukowany do 2% lub poniżej tej wartości.

Zwalczaniem Salmonelli zajmują się Inspekcja Weterynaryjna na czele z Głównym Lekarzem Weterynarii, wojewódzcy lekarze weterynarii oraz powiatowi lekarze weterynarii. Obecnie funkcjonuje 16 wojewódzkich inspektoratów weterynarii i 305 powiatowych inspektoratów weterynarii.


Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Poznaniu poinformował, że na fermie drobiu (ponad 627 tys. kur niosek) w Kiełpinie, gm. Siedlce (pow. wolsztyński) stwierdzono zakażenie ptaków wirusem grypy ptaków o wysokiej zjadliwości HPAI typu H5N1, potwierdzone wynikami badań przeprowadzonych przez Państwowy Instytut Weterynaryjny PIB w Puławach.

Natomiast MRiRW opublikowało na stronie RCL projekt nowego rozporządzenia, w którym zawarte są nowe szczegółowe wymagania związane ze zwalczaniem i zapobieganiem zakażeniu drobiu wirusem grypy ptaków o wysokiej zjadliwości HPAI. Projekt przewiduje m.in. zmniejszenie zbyt restrykcyjnych wymagań dla małych gospodarstw utrzymujących drób, aby mogły one wdrożyć skuteczne sposoby bioasekuracji.

Jednocześnie projekt wprowadza obowiązek większego zabezpieczenia ferm drobiu (utrzymujących więcej niż 350 szt. ptaków) przed ryzykiem zawleczenia choroby, m.in. poprzez wyłożenie mat dezynfekcyjnych, wyznaczenie stref „brudnych” i „czystych” dla pracowników (odzież ochronna i środki higieny), wdrożenie procedur czyszczenia i dezynfekcji pomieszczeń i sprzętu oraz środków transportu, zwalczanie szkodników, zabezpieczenie przed przedostawaniem się dzikich ptaków do pomieszczeń z drobiem oraz miejsc magazynowania pasz i materiałów ściółkowych.

Wszystkie gospodarstwa i fermy utrzymujące drób (niezależnie od ilości) będą zobowiązane do zgłoszenia służbom weterynaryjnym miejsc, w których utrzymywany jest drób, ścisłego zabezpieczenia ptaków przed kontaktem z dzikim ptactwem, a także do prowadzenia codziennej obserwacji stanu zdrowotnego utrzymywanych ptaków i prowadzenia w tym celu odpowiedniej dokumentacji.

Projekt zobowiązuje służby weterynaryjne do permanentnego kontrolowania wyznaczonych środków i sposobów zapobiegania ryzyku zakażenia drobiu chorobami zakaźnymi, w tym także wirusami grypy ptaków.


Zakażenie kur niosek (ok. 500 tys. ptaków) wirusem influenzy (grypy ptaków) HPAI na dwóch fermach w północnej części Izraela spowoduje – wg analityków izraelskiego rynku – niedobór ok. 14 mln szt. jaj spożywczych miesięcznie. Europejscy producenci jaj spodziewają się zwiększonych zamówień ze strony izraelskiego handlu, który od wielu lat jest jednym z ważniejszych importerów jaj wyprodukowanych w krajach UE. Prawdopodobnie konieczność importu jaj przez Izrael zachęci rząd izraelski do wprowadzenia okresowej obniżki ceł importowych na jaja spożywcze. Wcześniej wirus HPAI zaatakował w Izraelu fermy kaczek i indyków.

Niespodziewanie w wyniku zakażenia wirusem HPAI w rezerwacie przyrody Emek ha-Chula na północy Izraela stwierdzono śmierć 5 tys. żurawi. Rejon jeziora Chula jest dwa razy do roku miejscem migracji tysięcy dzikich ptaków w Izraelu. Wg izraelskich służb weterynaryjnych wirusy HPAI wniósł do rezerwatu jeden z pracowników.

Rosyjski holding rolniczy Cherkizovo postanowił kupić za 26 mln USD większościowy pakiet udziałów w firmie drobiarskiej Krasnobor, która działa w rejonie Tuły (ok. 225 km na południe od Moskwy) i zajmuje trzecie miejsce na rosyjskim rynku w produkcji mięsa indyczego (27,2 tys. ton mięsa z indyków rocznie). Obecnie Cherkizovo, które produkuje rocznie ok. 60 tys. ton mięsa z indyków, posiada 57,7% udziałów a Krasnoborze, Arkady Levin (twórca Krasnoboru) posiada 24,5%, natomiast pozostałe 17,8% należy do udziałowców mniejszościowych. Jak twierdzi Sergiey Michailov, CEO Cherkizovo Group, zakup udziałów w Krasnoborze mieści się w ogólnej strategii rolniczego holdingu Cherkizovo, który zamierza w okresie kilku najbliższych lat stać się dominującym producentem indyków w Rosji. Popyt na mięso z indyków stale rośnie wśród rosyjskich konsumentów, a ponadto znajduje silne zainteresowanie ze strony przetwórstwa mięsnego.


Amerykańscy analitycy rynku drobiarskiego twierdzą, że globalna produkcja mięsa drobiowego z kurcząt brojlerów przekroczy w 2022 r. rekordowy poziom osiągając 100,9 mln ton, co oznacza wzrost o 2% w porównaniu do produkcji w 2021 r., i to pomimo wyzwań, jakie ciągle stoją przed fermowym chowem kurcząt brojlerów: wysokie ceny pasz i energii, restrykcyjne wymagania w zakresie dobrostanu oraz chów wolnorosnących krzyżówek kurcząt i wynikające z tego ograniczenie wielkości produkcji.

Ogromnymi problemami, wpływającymi również na produkcję drobiarską, są też ciągle bardzo znaczne ograniczenia wynikające z obostrzeń mających chronić ludzi przed rozprzestrzenianiem się kolejnych mutacji koronawirusa COVID-19, wysoka i trudna do opanowania inflacja ogarniająca cały świat, rozchwianie łańcucha dostaw surowców i wyrobów oraz niezwykle wysokie zapotrzebowanie na pracowników.

Głównym czynnikiem napędzającym wzrost produkcji drobiarskiej w 2022 r. będzie wysoki popyt na mięso drobiowe z kurcząt brojlerów ze strony konsumentów na całym świecie, którzy chcą kupować stosunkowo tanie produkty żywnościowe zawierające dużą ilość wysokowartościowego białka zwierzęcego.

Prognozy zakładają, że największy wzrost produkcji mięsa drobiowego w 2022 r. nastąpi w Brazylii, USA i Chinach. Wg przedstawianych prognoz wzrost produkcji mięsa drobiowego w USA wyniesie w 2022 r. ok. 1%, a producenci z powodu wysokich kosztów osiągną mniejszy zysk. Ważnym warunkiem będzie także utrzymanie, a nawet zwiększenie eksportu amerykańskiego drobiu. Produkcja mięsa drobiowego w Brazylii może osiągnąć kolejny rekordowy poziom (14,4-14,7 mln ton), a eksport wg optymistycznych prognoz powinien wzrosnąć o 3,5% w porównaniu do eksportu w 2021 r. W Chinach produkcja drobiarska raczej pozostanie na podobnym do 2021 r. poziomie wobec rosnącej podaży wieprzowiny oraz wysokich cen importowanych zbóż i soi. Znaczący wpływ na poziom konsumpcji mięsa drobiowego w Chinach będzie miała stopniowa likwidacja targowisk z handlem żywym drobiem.

W krajach UE produkcja mięsa drobiowego może wzrosnąć w 2022 r. o 1%, ale wzrost ten może być uzależniony od liczby nowych ognisk ptasiej grypy, cen pasz i energii oraz restrykcji COVID-owych. Część siły napędowej europejskiej produkcji drobiu będą odbierały nowe programy wdrażane w ramach „Zielonego Ładu”.

Natomiast w Tajlandii i Wietnamie produkcja mięsa drobiowego z kurcząt brojlerów może wzrosnąć w 2022 r. nawet o 3-4%, szczególnie w drugiej połowie przyszłego roku. Jeszcze większy wzrost o 5% przewiduje się dla produkcji mięsa drobiowego w Indiach, co będzie kontynuacją, chociaż w nieco wolniejszym tempie, wysokiego wzrostu, jaki zaobserwowano w drugiej połowie 2021 r.


Dr Izabela Handwerker, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Bielsku-Białej potwierdziła 28 grudnia br. zakażenie drobiu wirusem ptasiej grypy w Bestwince, w której znajduje się m.in. ferma drobiu BestFarm. Aby uniknąć dalszego rozprzestrzeniania się wirusa HPAI w gminie Bestwina oraz sąsiednich gminach Czechowice-Dziedzice, Wilamowice, Jasienicy oraz mieście Bielsko-Biała PWL w Bielsku-Białej zaleca zamknięcie wszelkiego rodzaju drobiu w pomieszczeniach oraz natychmiastowego powiadamiania służby weterynaryjnej o wszelkich objawach, jakie mogą wystąpić u drobiu i wskazywać na zakażenie wirusem HPAI.

Europejskie służby weterynaryjne informują o nowych ogniskach ptasiej grypy na fermach drobiu w Szwecji, Danii, Rosji i Ukrainy. Zakażenie drobiu wirusem ptasiej grypy wystąpiło w grudniu br. w 13 krajach UE. Warto przypomnieć, że w 2021 r. na terenie 22 państw UE potwierdzono ogółem 1597 ognisk ptasiej grypy, przy czym we Francji – 482, Polsce – 382, Włoszech – 243, Niemczech – 241, na Węgrzech – 52, Republice Czech – 44, Szwecji – 17, Bułgarii – 13, Niderlandach – 12, Irlandii Płn. – 6 oraz Republice Irlandii – 5.

Niepojące informacje o wprowadzeniu nowych wysokich opłatach celnych antydumpingowych na import mięsa drobiowego nadeszły z RPA. Zaporowe cła importowe obejmują import drobiu z Brazylii oraz czterech państw UE: Danii, Republiki Irlandii, Polski i Hiszpanii i będą obowiązywały do końca czerwca 2022 r. Nowe cła na importowany mrożony drób wyniosą od 265% dla Brazylii do 85% dla Hiszpanii, w tym dla Danii 158% i dla Polski 97%, przy czym ocleniu będą podlegały importowane z krajów UE tylne ćwiartki, uda i pałki drobiowe, natomiast z Brazylii m.in. filety piersiowe.

Wg władz RPA decyzja o wprowadzeniu nowych antydumpingowych ceł na import mięsa drobiowego ma pomóc w rozwoju krajowej produkcji drobiarskiej. Organizacje konsumenckie RPA przestrzegają jednak, że taka decyzja może spowodować co najwyżej wzrost cen drobiu na wewnętrznym rynku, natomiast rozwój produkcji drobiarskiej wymaga podjęcia poważniejszych decyzji obejmującej dłuższą perspektywę czasu.


Pomimo bardzo poważnych strat w polskim drobiarstwie spowodowanych wirusem ptasiej grypy w pierwszym półroczu kończącego się 2021 r. polski przemysł drobiarski może zaliczyć mijający rok do udanych, zwłaszcza jeśli chodzi o eksport mięsa drobiowego. W ciągu pierwszych trzech kwartałów br. wartość eksportu drobiu zwiększyła się o 10,4% w porównaniu r/r i przekroczyła poziom w analogicznym okresie sprzed pandemii COVID-19. W tym samym okresie ub.r. (I-III kw.) wartość eksportu polskiego drobiu spadła o 7,1% w porównaniu do tego samego okresu w 2019 r.

Niestety, obowiązujące nadal obostrzenia covidowe skutecznie hamują powrót europejskiej sieci HoReCa do dawnego poziomu, co m.in. negatywnie wpływa na eksport polskiego mięsa drobiowego.

Pomimo optymistycznych informacji eksportowych sytuacja producentów drobiu w Polsce jest nadal trudna, przede wszystkim z powodu wyraźnej nadprodukcji i panujących wysokich kosztów produkcji w stosunku do ceny skupu. Analitycy polskiego rynku drobiarskiego zapowiadają w swoich prognozach niewielki spadek cen skupu kurcząt brojlerów w I kw. przyszłego roku (średnia cena skupu w grudniu 2021 r. wynosi 4,30 zł/kg, prognoza na I kw. 2022 r. zapowiada 3,90 zł/kg, a na koniec 2022 r. nawet 3,80 zł/kg).

Natomiast brazylijski przemysł drobiarski zanotował kolejny rekordowy rok pod względem eksportu mięsa drobiowego. W okresie 11 miesięcy (sty-list 2021 r.) Brazylia wyeksportowała 4,198 mln ton mięsa drobiowego, co oznacza wzrost o 9,08% w porównaniu do tego samego okresu w 2020 r. (3,849 mln ton). Jeszcze większy wzrost (o 25,3%) zanotowano w tym okresie w wartości wyeksportowanego drobiu: 6,944 mln USD w 2021 r. i 5,543 mln USD w 2020 r.

Nadal w kryzysie pozostaje eksport mięsa drobiowego w Argentynie, gdzie w okresie sty-sierp 2021 r. zanotowano spadek (w porównaniu do tego samego okresu w 2020 r.) wolumenu o 8,3% i wartości o 4,5%. Natomiast w porównaniu do wyników w 2019 r. wolumen wyeksportowanego mięsa drobiowego spadł w Argentynie o 44% (275 tys. ton w 2019 r. i 154 tys. ton w 2021 r.). Gwałtowny spadek eksportu drobiu w Argentynie został spowodowany m.in. wysokimi kosztami frachtu (wyższe o 6-7%) oraz nałożonym przez rząd dodatkowym cłem eksportowym (9%), co ma poprawić zaopatrzenie argentyńskiego rynku wewnętrznego.


Bieżący numer