Aktualności
16-09-2026
Brazylijski producent jaj Mantiqueira Brasil postanowił zwiększyć do 2028 r. swoją produkcję o 50% – zamiast produkowanych obecnie 4 mld jaj/rocznie chce produkować 6 mld jaj. W tym celu zwiększy wielkość należącego do Mantiqueira Brasil stada kur niosek o kolejne 7 mln sztuk.Nowe kurniki powstaną w latach 2026/28 na fermach w stanach Minas Gerais, Sao Paulo, Parana, Santa Catarina i Golas. Inwestycja pochłonie ok. 565 mln USD.Mantiqueira Brasil jest dziewiątym co do wielkości producentem jaj na świecie i od 2025 r. w 50% należy do brazylijskiego holdingu drobiarskiego JBS."Budujemy Mantiqueirę w dłuższej perspektywie" - powiedział Leandro Pinto, założyciel Mantiqueira. „Ten nowy cykl inwestycyjny wzmacnia naszą platformę w Brazylii, łącząc praktyki w zakresie dobrostanu zwierząt i wydajność produkcyjną, dzięki czemu możemy nadal konsekwentnie rozwijać się w nadchodzących latach, jednocześnie zwiększając naszą ambicję bycia jednym z największych firm w sektorze produkcji jaj na świecie”.Produkcja jaj będzie odbywała się zarówno w tradycyjnej klatkowej technologii, jak również w systemie bezklatkowego chowu kur niosek. Fermy będą wyposażone w sektory odchowu młodych kur, jak i w kurniki typowo produkcyjne. Ponadto znajdą się tam nowoczesne sortownie jaj, w których jaja wyprodukowane na fermie zostaną przygotowane do sprzedaży.Ogromny rozwój produkcji drobiarskiej w Brazylii jest możliwy m.in. dzięki wysokiej produkcji kukurydzy i soi. W swoim ostatnim raporcie Conab, rządowe centrum wsparcia brazylijskiego rolnictwa, publikuje wyniki zbiorów kukurydzy i soi w sezonie 2025/26. Łączny wolumen kukurydzy szacuje się na 144 mln ton, co oznacza wzrost o 2% w stosunku do poprzedniego sezonu, natomiast zbiory soi są prognozowane na rekordowe 180,4 mln ton, co stanowi wzrost o 5,2%.Dla porównania kraje UE wyprodukują w sezonie 2025/26 ok. 50,3 mln ton kukurydzy (spadek o 16,8% w porównaniu do poprzedniego sezonu 2024/25) i nieco ponad 3 mln ton soi (kraje UE zmuszone są importować corocznie ok. 13 mln ton śruty sojowej). 
14-09-2026
Paweł Garus z Niedar (Małopolska) z pomocą przyjaciela skonstruował drewnianą budkę i ustawił ją przy drodze wojewódzkiej nr 964, w której samoobsługowo można kupić jaja wyprodukowane w gospodarstwie Garusa. Pomysł rolnika, który w ten sposób sprzedaje nadwyżkowe jaja uzyskiwane od swoich 60 kur niosek szybko stał się medialnym hitem!To wprawdzie niewielka ilość jaj wprowadzanych jako żywność do ogólnego obrotu, ale warto pamiętać o przepisach rejestracyjnych i sanitarno-weterynaryjnych obowiązujących przy takiej sprzedaży, a wynikających z Ustawy o sprzedaży bezpośredniej wyprodukowanych w swoim gospodarstwie towarów rolnych jako żywności.W informacjach medialnych o pomyśle Pawła Garusa dziennikarze nie informują czy posiada on właściwe dokumenty rejestracyjne. Warto o nich pamiętać, bowiem brak takich dokumentów objęty jest karami finansowymi!Przedstawiciele europejskich rolników twierdzą, że rolnicy w UE nie mogą konkurować z importowanymi towarami rolnymi z krajów pozaunijnych, w których nie są przestrzegane standardy obowiązujące w UE, a których zastosowanie wiąże się z dodatkowymi kosztami. Obszernie mówił o tym Pierre Bascou, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju i wsparcia dochodów z Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich przy Komisji Europejskiej, w trakcie Międzynarodowego Forum Społeczności Mleczarskiej, które odbyło się w dniach 9-10 września br. w Białymstoku.Problem gwarancji prowadzenia produkcji zwierzęcej zgodnie z wymogami UE i zachowania w ten sposób równych warunków konkurencji przy imporcie żywności z krajów, które na mocy podpisanych umów o wolnym bezcłowym handlu z UE (m.in. Mercosur, Meksyk, Indie, Kanada), stał się szczególnie aktualny w ostatnim czasie. Okazuje się, że obawy takie mają nie tylko europejscy rolnicy, ale również urzędnicy zasiadający we władzach unijnych organizacji.   
11-09-2026
Jak informuje portal farmer.pl, w połowie drogi między Szczurową a Niepołomicami przy ruchliwej drodze wojewódzkiej nr 964 (Małopolska) stanął samoobsługowy punkt sprzedaży jaj – estetyczna drewniana budka, którą postanowił tam ustawić rolnik z niedalekich Niedar. Niedary (gmina Drwinia) to niewielka wieś (ok. 300 mieszkańców) leżąca bezpośrednio przy drodze nr 964. Wzdłuż tej drogi znajduje się też popularna wśród rowerzystów ścieżka rowerowa.Rolnik z Niedar utrzymuje w swoim gospodarstwie ok. 60 kur niosek. Znoszą one codziennie ok. 40-45 jaj, z czego po zagospodarowaniu na własne potrzeby rolnikowi pozostaje nadwyżka ok 20-30 jaj dziennie.Wzorując się na popularnej w krajach Europy Zachodniej formie sprzedaży bezpośredniej przez rolników różnych produktów rolnych (niewymagających kontroli i zezwolenia organów państwowej inspekcji weterynaryjnej), rolnik z Niedar sprzedaje w systemie samoobsługi nadwyżkowe jaja ze swojego gospodarstwa. To zaledwie dwie/trzy 10-jajowe wytłaczanki dziennie, ilość znikoma z handlowego punktu widzenia, ale liczy się pomysł!W ustawionej drewnianej budce klienci kupują potrzebną im ilość jaj i płacą gotówką lub BLIK-em. Cena za jedno jajo wynosi 1,30 zł, a ewentualny zysk w całości pozostaje w kieszeni rolnika! Na razie, dopóki Urząd Skarbowy nie zechce opodatkować tej sprzedaży wprowadzając kasę fiskalną… Ale jeśli taki podatek pomoże zmniejszyć deficyt budżetowy, to dlaczego nie?Możliwość samoobsługowego zakupu jaj bezpośrednio od rolnika bez jego osobistego udziału, co mogłoby zajmować mu codziennie nawet kilka godzin, stała się bardzo szybko popularna wśród okolicznej ludności i przejeżdżających klientów. Praktycznie nie zdarza się, by ktoś nie zapłacił za kupione w tej budce jaja.Wzorem zachodnioeuropejskich rolników rolnik z Niedar zamierza poszerzyć zestaw produktów rolnych oferowanych w takiej sprzedaży, zależnie od sezonu i popytu.

Partnerzy

Zakup czasopisma