Aktualności

Mająca swoją siedzibę w Bazylei, Szwajcaria firma Bell Food Group z powodzeniem rozwija ekologiczną (organiczną) produkcję zwierzęcą, w tym także chów drobiu metodami ekologicznymi. Bell Food jest największym producentem ekologicznych wyrobów drobiarskich w Europie, przede wszystkim mięsa drobiowego z kurcząt brojlerów. Oferowane przez Bell Food wyroby drobiarskie (mięso drobiowe i jaja) cieszą się dużym powodzeniem nie tylko w Szwajcarii, ale coraz większym także wśród konsumentów austriackich, szwedzkich, niemieckich, holenderskich i duńskich. Przypomnijmy, że w Austrii 100% kur niosek jest utrzymywana w chowie bezklatkowym, w Szwecji i Niemczech prawie 95%, natomiast w Danii i Holandii ok. 85%.

W praktyce handlowej przymiotnik „organiczny, ekologiczny i bio” są używane zamiennie i praktycznie określają te same wymaganie odnośnie sposobu uprawy roślin czy chowu zwierząt.

Generalną zasadą jest przestrzeganie takich warunków uprawy czy chowu, w których nie są stosowane żadne substancje uznawane za szkodliwe dla zdrowia i środowiska naturalnego. Zasady te są dokładnie opisane w „Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady Europy (UE) 2018/848 z 30 maja 2018 r. w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych”. Aby producent żywności ekologicznej, w tym właściciel fermy drobiu, mógł uzyskać statut producenta żywności ekologicznej, musi złożyć wniosek do jednostki certyfikującej i przygotowywać się przez okres dwóch lat pod nadzorem firmy certyfikującej, która po spełnieniu wymagań wydaje odpowiedni certyfikat.

W Polsce działa 11 takich jednostek certyfikujących ekologiczną produkcję rolniczą. Wykaz tych jednostek podaje MRiRW na swoich stronach internetowych. Na podstawie ustawy o rolnictwie ekologicznym (Dz.U. z 2019 r., poz. 1353) jednostki te przeprowadzają kontrole i wydają (lub cofają) certyfikaty zgodności w zakresie rolnictwa ekologicznego, w tym ekologicznej produkcji drobiarskiej.


Yuri Kosyuk, prezes ukraińskiego holdingu drobiarskiego MHP, zapewnił ukraińskich konsumentów, że chociaż możliwość zbrojnego konfliktu między Rosją i Ukrainą jest ciągle możliwa, to społeczeństwo na Ukrainie nie powinno obawiać się braku dostaw mięsa drobiowego, a doniesienia medialne o tym, że w wyniku wybuchu konfliktu półki w sklepach mogą być puste, są wyraźnie przesadzone i służą jedynie zwiększeniu paniki oraz zakłóceniu normalnego funkcjonowania ukraińskiej gospodarki.

MHP wyprodukował w 2021 r. 754,4 tys. ton mięsa drobiowego, o ok. 3% więcej niż w poprzednim 2020 r., co zostało zaprezentowane w oficjalnym raporcie na Giełdzie w Londynie. Wprawdzie sprzedaż wyprodukowanego przez MHP mięsa drobiowego na Ukrainie była niższa w 2020 r. o 11% i wyniosła 288 tys. ton, to eksport wzrósł w tym okresie o 8% i wyniósł 402,4 tys. ton. Cena sprzedaży mięsa drobiowego wzrosła o 22% i wyniosła w 2021 r. średnio 6,50 zł/kg.

Rosną obawy polskiego przemysłu drobiarskiego, czy uda się przywrócić eksport mięsa drobiowego do Chin. Za kilka dni mijają trzy miesiące od stwierdzenia w Polsce ostatniego ogniska grypy ptaków (17 października 2021 r.), co zgodnie z obowiązującymi przepisami pozwala uznać Polskę za kraj wolny od grypy ptaków i umożliwić eksport mięsa drobiowego.

Niestety, Chiny zmniejszyły import mięsa drobiowego w 2021 r. o 3,45% z 1,53 mln ton do 1,48 mln ton (dla porównania import wołowiny wyniósł w 2021 r. ok. 2,3 mln ton). Warto przypomnieć, że jeszcze w 2017 r. Chiny importowały 452 tys. ton mięsa drobiowego, w 2018 r. 504 tys. ton, a w 2019 r. 795 tys. ton. Prawie dwukrotny wzrost importu mięsa drobiowego w 2020 r. wynikał z nagłego spadku produkcji wieprzowiny w Chinach z powodu epidemii ASF, ale wraz z odbudową pogłowia trzody chlewnej import mięsa drobiowego będzie prawdopodobnie malał z każdym rokiem, przy czym będzie coraz większa konkurencja między potencjalnymi globalnymi eksporterami drobiu, zwłaszcza USA i Brazylią.


Amerykańska Agencja ds. Zdrowia Zwierząt potwierdziła ognisko grypy ptaków na fermie indyków w stanie Indiana. Indyki zostały zakażone wysoce zjadliwym szczepem H5N1 wirusa grypy ptaków. Na fermie są cztery kurniki, a po tym, jak zaobserwowano zwiększone upadki i mniejsze spożycie wody w jednym z nich, w którym znajdują się 19-tygodniowe indory, próbki padłych ptaków wysłano do laboratorium weterynaryjnego, które stwierdziło, że indory są zakażone wirusem HPAI grypy ptaków. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wszystkie 29 tys. indyków z zakażonej fermy zostanie ubitych i poddanych utylizacji. Jest to pierwszy taki przypadek grypy ptaków w USA od 2020 r.

Stan Indiana zajmuje trzecie miejsce w USA pod względem produkcji indyków, pierwsze pod względem produkcji kaczek i drugie pod względem produkcji jaj oraz piskląt na fermy produkujące jaja. Amerykańskie władze poinformowały swoich partnerów handlowych o wystąpieniu ogniska grypy ptaków i podjęły odpowiednie działania zapobiegające rozprzestrzenianiu się wirusa HPAI grypy ptaków. Najprawdopodobniej importerzy amerykańskiego drobiu wprowadzą zakaz importu produktów drobiowych z ferm na terenie stanu Indiana.

W wyniku stwierdzenia zakażenia indyków wirusem HPAI grypy ptaków na fermie w stanie Nova Szkocja, Kanada światowa Organizacja ds. Zdrowia Zwierząt OIE ogłosiła Kanadę jako kraj nie będący wolnym od obecności wirusa HPAI grypy ptaków. W związku z tym zakaz importu drobiu i wyrobów drobiarskich z ferm położonych w tym stanie wprowadziły takie państwa, jak RPA, Rosja, Japonia, UE, Tajwan, Filipiny, Korea Płd. USA, Meksyk i Hong Kong.


Z analiz KIPDiP wynika, że październik 2021 przyniósł schłodzenie koniunktury dla polskiego eksportu. Wywóz mięsa drobiowego za granicę ilościowo był niższy od porównywalnego okresu w poprzednim roku oraz – w tej samej kategorii – nieznacznie niższy od wyników wrześniowych. Miesiąc do miesiąca (październik do września), nieznacznie wzrosły przychody eksportowe. Jednocześnie mocno wzrosły przychody z wywozu zagranicznego jeśli porównamy październik 2021 do października 2020. Oba te zjawiska mają swoje źródło we wzroście średniej ceny kilograma eksportowanego mięsa drobiowego. Ze względu na obecną na całym świecie presję inflacyjną średnia cena płacona eksporterom w październiku dalej szła w górę.



We Francji wzrasta obawa przed kolejnymi ogniskami grypy ptaków, szczególnie na fermach w południowo-zachodnich departamentach. Władze sanitarne potwierdziły tylko w ostatnich dniach (po 24 stycznia) pojawienie się kolejnych 58 ognisk, także w innych departamentach Francji. Od początku 2022 r. potwierdzono we Francji ponad 200 ognisk grypy ptaków.

Niestety, zakażenie stad wirusem grypy ptaków jest potwierdzane także w innych krajach UE. Od początku br. ogniska takie wystąpiły na Węgrzech (29), w Polsce (16), Włoszech (14) i Niemczech (12). Pojedyncze ogniska zarejestrowano także w Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Danii i Holandii oraz na terenie UK.

Głównym wektorem rozprzestrzeniania się wirusów grypy ptaków pozostaje dzikie ptactwo, szczególnie migrujące ptaki wodne (dzięki kaczki i gęsi). Na terenie USA i Kanady władze sanitarne informują o wzrastającej liczbie dzikich ptaków zakażonych wysoce zjadliwym wirusem HPAI grypy ptaków. W ostatnim czasie władze sanitarne potwierdziły taki przypadek na terenie stanu Maryland (pięć przypadków w tym stanie od początku br.). Wcześniej wykryto dzikie ptaki zakażone wirusem grypy ptaków w Południowej Karolinie, Północnej Karolinie, Wirginii i na Florydzie.

Na razie w br. na terenie USA nie potwierdzono żadnego ogniska zakażenia drobiu wirusem grypy ptaków. Natomiast na terenie Kanady stwierdzono jeden przypadek zakażenia drobiu tym wirusem na fermie indyków w Nowej Szkocji.

Jak informują władze sanitarne i weterynaryjne, na razie jedynym skutecznym sposobem uchronienia ferm drobiu przez zakażeniem wirusem grypy ptaków jest restrykcyjne przestrzeganie zasad bioasekuracji. Niestety, zdarza się, że właściciele ferm lekceważą te zalecenia wychodząc z założenia, że drób na ich fermie nie powinien się zakazić.


W dniu 05.02.2022 na antenie TVN24 w programie „Rozmowy o końcu świata” zostało wyemitowane nagranie „Śmierć kur”, któremu towarzyszyła dyskusja w studiu. Dzień wcześniej, tj. 04.02.2022, na antenie TVN w programie Fakty TVN został wyemitowany materiał zapowiadający „Rozmowy o końcu świata”. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz wraz z kilkoma innymi organizacjami branżowymi wydała w dniu wczorajszym OŚWIADCZENIE ORGANIZACJI DROBIARSKICH W SPRAWIE MANIPULACJI W MATERIALE TVN24.



Izba Zbożowo-Paszowa twierdzi, że eksport pszenicy drogą morską był w styczniu był niski (ok. 100 tys. ton) i prawdopodobnie w lutym poziom eksportu pszenicy może być jeszcze mniejszy. Podobnie eksport zbóż z Polski do niemieckich landów wschodnich wyraźnie spowolnił w styczniu br., a mało konkurencyjne ceny sprzedaży powodują, że przy nadal wysokich cenach zakupu zbóż na polskim rynku czynią ten kierunek eksportu mało opłacalnym; brak jest nowych zamówień, a eksporterzy praktycznie realizują wyłącznie wcześniej zawarte umowy sprzedaży. Mniejszy eksport zbóż powoduje stabilizację cen zakupu zbóż na polskim rynku, a nawet niewielkie spadki.

Przypomnijmy, że średnie ceny zakupu pszenicy paszowej w Polsce w lipcu-sierpniu ub.r. wynosiły 850 zł/tonę, a kukurydzy 1050 zł/tonę (sierpień/wrzesień 2021 r.). Ceny zakupu pszenicy paszowej w grudniu ub.r. wynosiły średnio 1280 zł/tonę (wzrost w stosunku do lipca ub.r. o ponad 23%), natomiast kukurydzy 1030 zł/tonę (praktycznie bez zmian w stosunku do cen z sierpnia/września ub.r.). Na koniec stycznia br. ceny zakupu pszenicy paszowej są nieco niższe (średnio 1250 zł/tonę), natomiast ceny zakupu kukurydzy (1080 zł/tonę) nadal są na poziomie podobnym do grudnia ub.r.

Stabilizacja cen zakupu zbóż (pszenica paszowa i kukurydza) na polskim rynku, ale także na rynkach światowych (giełdy w Paryżu i Chicago), może stanowić istotny sygnał o spowolnieniu tempa inflacji. Ważnym sygnałem są też mniejsze zakupy zbóż przez młyny, które mają zapełnione magazyny i z uwagą obserwują bieżącą sytuację na rynku zbóż.

Sytuacja na rynku zbożowym powoduje, że z większą nadzieją na stabilizację cen sprzedaży pasz spoglądają producenci drobiu i jaj. Przy powoli, ale stale wzrastających cenach skupu kurcząt brojlerów (średnio 4,10 zł/kg w listopadzie/grudniu ub.r. i 4,50 zł/kg na koniec stycznia br.) stabilizacja cen zakupu pasz może wpływać na poprawę opłacalności tego kierunku produkcji drobiarskiej w Polsce. Przypomnijmy, że zakup pasz stanowi ok. 65% kosztów produkcji brojlerów.   


Wprowadzone przez rosyjskie państwowe władze nadzoru weterynaryjnego restrykcje znacząco ograniczają import jaj wylęgowych brojlerowskich z państw UE (m.in. z Niemiec, Holandii i Francji). Głównym powodem wprowadzonych restrykcji jest ochrona rosyjskiego drobiarstwa przed zakażeniem drobiu wirusami grypy ptaków, której ogniska z różnym nasileniem występują obecnie w wielu krajach UE.

Rosyjscy producenci piskląt twierdzą, że z powodu wprowadzonych restrykcji w styczniu zabraknie w Rosji ok. 30% jaj wylęgowych w stosunku do potrzeb. Niedobór jaj wylęgowych spowodował prawie dwukrotny wzrost ceny jaj wylęgowych na rosyjskim rynku do 0,5 USD/jajo wylęgowe (ok. 2,00 zł/jajo wylęgowe). Podobny niedobór jaj wylęgowych miał miejsce w Rosji w ub.r. (kwiecień 2021 r.), co również spowodowało znaczący wzrost ceny jaj wylęgowych do 0,35 USD/jajo wylęgowe.

Rosyjskie ministerstwo rolnictwa podjęło w ub.r. działania zapobiegające niedoborowi jaj wylęgowych brojlerowskich, ale wg Alberta Davleyeva, prezesa agencji konsultingowej Agrifood Strategy, efekty podjętych działań będą odczuwalne dopiero w drugiej połowie 2022 r. Niestety, dodatkowym niespodziewanym czynnikiem pogarszającym równowagę podażową jaj wylęgowych na światowych rynkach jest znaczący wzrost zapotrzebowania na jaja wylęgowe przez chińskich producentów piskląt; z tego powodu cena jaj wylęgowych w Chinach wzrosła w ostatnim okresie znacząco.

Rosja zaimportowała w 2020 r. ok. 700 mln jaj wylęgowych brojlerowskich i chociaż Sergey Lakhtyukhov, dyrektor generalny Rosyjskiej Unii Farmerów Drobiarskich, twierdzi, że działania podjęte przez rosyjskie władze powinny już przynosić odczuwalne zmiany w podaży jaj wylęgowych, to wg producentów piskląt złagodzenie niedoborów może pojawić się dopiero pod koniec 2022 r., a pełne pokrycie popytu Rosji na jaja wylęgowe brojlerowskie – jeśli nie nastąpią jakieś przeszkody – może nastąpić dopiero w 2024 r.


Władze RPA wprowadziły na okres sześciu miesięcy (styczeń-czerwiec 2022) cło antydumpingowe na import mięsa drobiowego z kością z dziewięciu krajów: USA, Brazylii, Hiszpanii, Polski, Irlandii, Danii, Niemiec, Niderlandów i UK pomimo, że od wielu lat produkcja własna nie zaspokaja w pełni wewnątrzkrajowego popytu na mięso drobiowe. Cło importowe wynosi obecnie dla mięsa drobiowego z: Brazylii – 265%, Irlandii – 158%, Polski – 96%, Hiszpanii – 85% i Danii – 67%.

Wprowadzając nowe stawki cła antydumpingowego władze RPA twierdzą, że ich celem jest ochrona drobnych południowoafrykańskich producentów, którzy ze względu na wyższe koszty produkcji nie są w stanie konkurować z tanim importowanym mięsem drobiowym i w konsekwencji muszą zaprzestać produkcji. Import mięsa drobiowego przez RPA zmniejszył się o 63% w okresie ostatnich trzech lat i najprawdopodobniej będzie ulegał dalszemu zmniejszaniu, m.in. z powodu wprowadzanych ceł importowych. Warto jednak podkreślić, że administracyjne ograniczanie importu mięsa drobiowego i tak nie poprawia sytuacji drobnych południowoafrykańskich producentów, którzy zmagają się z wysokimi kosztami produkcji i brakiem opłacalności.

Udział w/w krajów w eksporcie mięsa drobiowego do RPA wyniósł w 2020 r.: USA – 39%, Irlandia – 18%, Brazylia – 18%, Dania – 11%, Hiszpania – 7%, Niderlandy – 5% i Polska – 2%.

Bardzo poważna sytuacja powstała we francuskich fermach w regionie południowo-zachodnim z powodu wysokiego stopnia zakażenia drobiu wirusem grypy ptaków. Od listopada 2021 r. ubojowi i utylizacji poddanych zostało w tym rejonie ponad 1,2 mln ptaków, co nie wpłynęło na ograniczenie zakażeń stad drobiu groźnym wirusem (216 nowych ognisk grypy ptaków w styczniu 2022) i w związku z tym francuskie władze sanitarne postanowiły poddać ubojowi i utylizacji kolejne ponad 1 mln szt. ptaków, głównie kaczek. W ub.r. z powodu zakażenia drobiu wirusem grypy ptaków ubojowi i utylizacji poddano we Francji ponad 3,5 mln szt. drobiu.

Francuskie władze bardzo poważnie rozważają konieczność zmiany przepisów UE i wprowadzenie obowiązkowych profilaktycznych szczepień drobiu przeciwko wirusowi grypy ptaków.


Wg danych zawartych w Raporcie Komisji Europejskiej EU „Agricultural outlook 2021-31: consumer behaviour to influence meat and dairy markets” popyt na mięso drobiowe wśród ludności zamieszkującej kraje UE będzie mniejszy w najbliższej dekadzie do 2031 r. Konsumpcja mięsa drobiowego w krajach UE wzrastała w okresie 2011-2021 r. o ok. 2% rocznie, natomiast wg Raportu wzrost ten w okresie 2021-2031 będzie niższy i wyniesie średnio 0,5% rocznie. Spożycie mięsa drobiowego w 2021 r. wyniosło średnio 23,5/mieszkańca UE, natomiast przewiduje się, że w 2031 r. spożycie wyniesie 24,8 kg/mieszkańca.

Elementami sprzyjającymi zwiększeniu spożycia mięsa drobiowego w kolejnej dekadzie przez mieszkańców krajów UE będą:

·        przekonanie, że mięso drobiowe jest znacznie zdrowsze aniżeli wieprzowina,

·        znacznie łatwiejsze przygotowanie posiłków z udziałem mięsa drobiowego,

·        brak zastrzeżeń wobec spożywania mięsa drobiowego z powodów religijnych.

Jednocześnie autorzy Raportu przewidują, że produkcja mięsa drobiowego będzie wzrastała w okresie 2021-2031 w tempie ok. 0,4% rocznie (wzrost produkcji w okresie 2011-2021 wyniósł 2,6% rocznie).

Niestety, po dziesięciu latach (2011-2021) stałego wzrostu eksportu (ok. 3,7% rocznie) wyprodukowanych w krajach UE mięsa i elementów drobiowych prawdopodobny jest spadek tego tempa w najbliższej dekadzie, głównie z powodu znacznej konkurencji tańszego mięsa drobiowego z Brazylii.

Przewiduje się, że kraje UE będą nadal z powodzeniem eksportowały skrzydełka i nogi drobiowe oraz podroby drobiowe, głównie do krajów Afryki Subsaharyjskiej (ok. 1 mln ton), Kolumbii (ok. 440 tys. ton) i Filipin (ok. 150 tys. ton), a także do UK; eksport do UK może wynieść średnio 178 tys. ton rocznie aż do 2031 r. Przewiduje się, że eksport mięsa drobiowego z UE do Chin będzie w najbliższej dekadzie mniejszy o 40%, natomiast do Rosji mniejszy nawet o 53%.

Udział europejskiego mięsa drobiowego w globalnym eksporcie zmniejszy się w latach 2021-2031 z 16% w 2021 r. do 13% w 2031 r.   



Bieżący numer