Aktualności
22-07-2024
Prawie 30 lat temu Herman Kemper, rolnik w Niderlandach (wieś IJzevoorde, położona we wschodnich Niderlandach, ok 30 km na zachód od Arnhem), postanowił odchować 300 kurcząt brojlerów w warunkach chowu organicznego jako dodatkowe zajęcie oprócz dotychczas prowadzonej produkcji pasz w niewielkiej wytwórni. Dzisiaj 20 farmerów w Holandii prowadzi tucz kurcząt wg zaproponowanej przez Kempera technologii w ramach prowadzonego przez rodzinę Kemperów przedsięwzięcia pod marką handlową „KemperKip” (zob.: strona interentowa). Tuszki i elementy są sprzedawane w wybranych sklepach (ponad 100 sklepów na terenie całych Niderlandów) wraz z certyfikatem produkcji organicznej. Joris Kemper, syn Hermana, jest szefem zintegrowanej produkcji kurcząt obejmującej wyląg piskląt aż po ubój wytuczonych kurcząt oraz przetwarzanie wyprodukowanego mięsa. Ostatnio wybudowana ferma, należąca do Kemperów, składa się z trzech kurników położonych w parkowej scenerii na 6 ha działce. Kurniki to unikatowy projekt w kształcie wielobocznego okrągłego budynku, w którym pisklęta (ok. 4 tys. piskląt w każdym kurniku) są odchowywane do 28 dnia życia. Po tym czasie otwierane są otwory w bocznych ścianach kurnika, przez które kurczęta mogą swobodnie wychodzić na otaczający każdy kurnik trawnik lub wchodzić do kurnika, aby zjeść kolejną porcję paszy czy napić się wody z poideł; karmidła i poidła ustawione są wewnątrz kurnika promieniście. Cały okres tuczu trwa 63-65 dni. Ciekawostką zaproponowanej przez Kemperów technologii tuczu kurcząt jest możliwość bezpośredniego obserwowania kurcząt przebywających na wybiegu lub w kurniku. Do tego, aby można było przyjrzeć się kurczętom wewnątrz kurnika, wybudowany został pod kurnikiem specjalny podziemny tunel, przez który można wejść do oszklonej kabiny znajdującej się w centrum kurnika, skąd łatwo można bez niepotrzebnego płoszenia obserwować przebywające tam kurczęta. Wejście przez tunel i obserwacja kurcząt zza szyby w specjalnej kabinie znakomicie ogranicza ryzyko wniesienia do kurnika jakichkolwiek drobnoustrojów chorobotwórczych zagrażających zdrowiu kurcząt. Możliwość bezpośredniej obserwacji kurcząt na fermie służy promocji organicznego chowu kurcząt i wspiera sprzedaż tuszek i elementów pod znakiem handlowym firmy KemperKip.
19-07-2024
W zakończonym kilka dni temu procesie sądowym brytyjska firma SG Perkins Ltd. została ukarana grzywną w wysokości 50,831 tys. GBP za fałszowanie wyników badania drobiu na obecność bakterii z rodzaju Salmonella, co wg Sądu było sprzeczne z obowiązującymi przepisami Regulacji 2013 Bezpieczeństwa i Higieny Żywności FSA oraz Aktem dot. Zdrowia Zwierząt 1981. Współpracując z miejscową policją przedstawiciele FSA przeprowadzili w listopadzie ub.r. kontrolę ferm i zakładów drobiarskich należących do firmy SG Perkins Ltd. na terenie powiatu Somerset w południowowschodniej Anglii. Przeprowadzone badania ujawniły, że firma Perkins fałszowała wyniki testów bakteriologicznych, które wskazywały na obecność bakterii z rodzaju Salmonella u kurcząt brojlerów przyczyniając się w ten sposób do stworzenia potencjalnego zagrożenia dla zdrowia ludzi. Pomimo pozytywnych wyników firma Perkins wprowadzała na rynek mięso drobiowe od kurcząt brojlerów zakażonych bakteriami Salmonella deklarując, że mięso to jest wolne od tych bakterii. Andrew Quinn, naczelnik Wydziału Przestępstw Żywnościowych FSA, stwierdził, że po ujawnieniu faktu fałszowania testów bakteriologicznych firma Perkins została zobowiązana w listopadzie ub.r. do natychmiastowego wycofania z handlu mięsa drobiowego i przetworów z tego mięsa pochodzącego od zakażonych kurcząt brojlerów.
17-07-2024
Światowy handel mięsem drobiowym powinien być na koniec 2024 r. większy o 1-2%. Sprzyjać temu powinny lepsza kondycja ekonomiczna światowej gospodarki i rosnąca konsumpcja. Wraz z polepszaniem się wskaźników ekonomicznych (rosnąca zamożność ludności oraz spadająca inflacja) rośnie popyt na mięso drobiowe. Analitycy z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, międzynarodowej organizacji działającej w ramach ONZ, zajmującej się kwestiami stabilizacji ekonomicznej na świecie, twierdzą, że trend poprawy zamożności ludności oraz spadek inflacji, stymulujące popyt na mięso drobiowe, powinien utrzymać się do końca 2025 r. Zadowoleni z tej sytuacji są główni światowi eksporterzy mięsa drobiowego (Brazylia, USA, Tajlandia, Polska), tym bardziej, że przewidywany jest dalszy spadek kosztów produkcji. Niestety, olbrzymim problemem dla eksporterów mięsa drobiowego z Brazylii i USA jest ryzyko transportu morskiego. Wynika ono z zagrożeń na Morzu Czerwonym (piractwo) i Morzu Czarnym (wojna rosyjsko-ukraińska) oraz znacznym obniżeniu poziomu wody w Kanale Panamskim (możliwość przepływu statków tylko o mniejszym tonażu). Problemy te istotnie wpływają na koszty transportu morskiego, m.in. z powodu konieczności zmiany tradycyjnych szlaków handlowych na globalnych wodach morskich. W znacznie korzystniejszej sytuacji jest eksport mięsa drobiowego z Polski, który w głównej mierze jest ukierunkowany na wewnątrzunijny rynek i nie jest tak mocno uzależniony od sytuacji na globalnych morskich szlakach handlowych. Natomiast istotnym zagrożeniem dla dalszego rozwoju polskiego eksportu mięsa drobiowego jest import do UE mięsa drobiowego z Ukrainy, Brazylii i Tajlandii. Poważnym problemem dla polskich drobiarzy są też ograniczenia wynikające z przyjętego w UE „Zielonego Ładu”. Wprawdzie coraz częściej mówi się o konieczności rewizji przyjętych „Zielonym Ładzie” założeń i propozycji zawartych w Planie Strategicznym WPR, ale nadal zapowiedzi dotyczące przyszłości „Zielonego Ładu” raczej polegają na ich modyfikacji i łagodzeniu aniżeli zaniechaniu.

Partnerzy

Zakup czasopisma