Aktualności
24-03-2025
To już nie są żarty! Wirus grypy ptaków HPAI bezkarnie zakaża kolejne stada drobiu w Polsce. Od początku roku stwierdzono w Polsce 52 ogniska grypy ptaków, najwięcej spośród wszystkich krajów UE. Razem z Węgrami (44 ogniska grypy ptaków) i Włochami (21 ognisk grypy ptaków) jest to ponad 80% ognisk ogółem w krajach UE od początku br.W samym tylko marcu br. w ciągu trzech tygodni zakażenie drobiu wirusem HPAI potwierdzono w Polsce w 18 fermach. Zgodnie z obowiązującym prawem utylizowane są ptaki zarówno na fermie, na której laboratoryjnie potwierdzono obecność ptaków zarażonych wirusem grypy ptaków, jak i zdrowe stada znajdujące się na terenie obszaru zapowietrzonego – obszar o średnicy 3 km wokół zarażonej fermy.Od początku br. w Polsce zutylizowano z powodu grypy ptaków ponad 3,536 mln szt. drobiu, w tym ponad 1,672 mln szt. kur niosek w fermach produkujących jaja spożywcze, blisko 770 tys. szt. kur w stadach reprodukcyjnych oraz blisko 763 tys. szt. indyków. Przypomnijmy: w całym 2024 r. zutylizowano w Polsce zaledwie (?) 3,232 mln szt. drobiu. Czyżby czekał nas wyjątkowo trudny rok walki z wirusem grypy ptaków, zwłaszcza w stadach kur niosek produkujących jaja spożywcze, w stadach kur niosek reprodukcyjnych oraz w stadach indyków?Niejako przy okazji napięć na rynku jaj spożywczych, głównie w USA, wywołanych utylizacją kolejnych stad kur niosek z powodu zakażenia wirusem grypy ptaków, toczy się nieśmiała – na razie! – dyskusja nad sensem uwolnienia kur niosek z chowu klatkowego. Ważnym argumentem w tej dyskusji jest zachowanie się wielkich sieci handlowych i HoReCa, które w sytuacji braku jaj z chowu bezklatkowego nie chcą sprzedawać jaj z klatkowego chowu kur niosek, przestrzegając w ten sposób poprawności z obrońcami praw zwierząt, ale działając wbrew konsumentom.Zwolennicy klatkowego chowu kur twierdzą, że ryzyko zakażenia się kur wirusem HPAI w chowie bezklatkowym jest znacznie większe aniżeli w przypadku kur chowanych w klatkach i twierdzą, że powinno się odejść od restrykcyjnego wprowadzania programu uwolnienia kur z klatek. Jest to tylko częściowa prawda, bo chociaż nadal ilość jaj z klatkowego chowu kur niosek dominuje na rynku, także na rynku USA, to handel nie chce sprzedawać, a konsumenci nie chcą kupować tych jaj wywołując sztuczny niedobór.
21-03-2025
Czesław Siekierski, minister rolnictwa RP, stwierdził 20 marca br. w radiowym wywiadzie, że Polski rząd mógłby ewentualnie zgodzić się na zaakceptowanie niektórych postanowień Umowy Handlowej z krajami Mercosur, w tym zwłaszcza tych, które dotyczą produktów drobiowych, pod warunkiem, że zostanie dokładniej uszczegółowiona struktura importu do krajów UE produktów drobiowych wyprodukowanych w krajach Mercosur oraz KE wypłaci producentom drobiu rekompensaty z tytułu utraconych zysków.Wypowiedź ta szczególnie dotyczy polskich producentów drobiu, ponieważ Polska jest największym producentem drobiu w UE (ok. 20% europejskiego rynku) i jednym z największych eksporterów mięsa drobiowego na świecie, a Brazylia planuje zgodnie z umową zawartą z UE znacząco zwiększyć – wraz z upływem czasu – eksport mięsa drobiowego do krajów UE.Niestety, zapowiedzi ministra rolnictwa RP nie budzą zaufania wśród polskich drobiarzy, ponieważ decydentami o strukturze importu wyrobów drobiarskich z krajów Mercosur będą najprawdopodobniej zapadały głosami krajów, które najbardziej są zainteresowane współpracą handlową z krajami Mercosur.Polska w 2023 r. wyeksportowała do krajów Mercosur produkty warte 72 mln €, natomiast zaimportowała w tym czasie produkty warte 1,7 miliarda €; mamy zatem bardzo niekorzystny deficyt w handlu z tymi państwami. Warto przypomnieć, że towarem, który w największej ilości sprowadzamy z krajów Mercosur (Brazylia, Argentyna) jest poekstrakcyjna śruta sojowa, główne źródło białka w paszach, zwłaszcza tych drobiowych.Wydaje się – mimo wszystko – że końcowe postanowienia Umowy Handlowej z krajami Mercosur będą korzystne dla europejskiego rolnictwa, ponieważ produkcja rolnicza jest ważną gałęzią działalności gospodarczej nie tylko w Polsce, ale także w Niemczech, Francji, Hiszpanii czy we Włoszech. A są to kraje, które mogą mieć wiele do powiedzenia przy podejmowaniu przez KE ostatecznych decyzji, m.in. w zakresie ewentualnych rekompensat.
20-03-2025
Grypa ptaków silnie zaatakowała fermy drobiu w Polsce. Od początku br. GIW potwierdził 50 ognisk tej groźnej choroby, w których utylizacji poddano prawie 3,5 mln szt. różnych gatunków drobiu. Najwięcej ucierpiały fermy kur niosek (10 ognisk, ponad 1,94 mln szt. zutylizowano), następnie fermy indyków (20 ognisk, blisko 813 tys. szt. zutylizowano) i fermy rodzicielskie kur (8 ognisk, 466 tys. kur zutylizowano).Zdaniem lekarzy weterynarii do dalszego rozprzestrzeniania wirusa HPAI przyczyniają się głównie dzikie ptactwo oraz człowiek, który może go przenieść na butach, odzieży, sprzęcie i samochodach. Dlatego bardzo ważne jest rygorystyczne przestrzeganie zasad bioasekuracji. Zatrzymanie wirusa jest bardzo trudne, dlatego drób trzeba wybijać nie tylko w chorych stadach, ale także w sąsiednich gospodarstwach.Szczególnie groźne są straty na fermach kur niosek: prawdopodobnie będzie brakować w nadchodzących miesiącach ok. 400 mln jaj, co może spowodować destabilizację dostaw jaj do handlu. Niemniej groźna jest utylizacja 466 tys. kur w stadach reprodukcyjnych, co może spowodować brak ok. 70 mln piskląt, przede wszystkim piskląt brojlerowskich.W krajach UE nadal najwięcej ognisk grypy ptaków w br. stwierdzono w Polsce (50 ognisk), następnie na Węgrzech (31 ognisk) i we Włoszech (21 ognisk).Analitycy Credit Agricole Bank Polska informują w swoim kwartalnym Raporcie, że eksport mięsa drobiowego wyprodukowanego w Polsce wzrósł w 2024 r. o 10% w porównaniu z wielkością eksportu w poprzednim 2023 r. Jednocześnie wzrosła cena skupu kurcząt brojlerów, która wyniosła w styczniu br. 5,55 zł/kg, co przy stosunkowo niskich cenach zakupu pasz powoduje, że produkcja kurcząt brojlerów jest ciągle wysoko opłacalna.Niestety, wzrost produkcji może spowodować niewielki spadek (o 2,7%) cen skupu kurcząt brojlerów na koniec br.; wg oceny analityków z Banku może ona wynieść 5,40 zł/kg. Wzrost produkcji kurcząt brojlerów zarówno w Polsce, jak i na świecie. Może przyczyniać się do dalszego spadku cen skupu w 2026 r., kiedy to cena skupu może spaść o ponad 5% i wynieść ok. 5,10 zł/kg.W cytowanym powyżej Raporcie analitycy przewidują zaburzenia łańcucha dostaw jaj w Europie. W Polsce głównym powodem może być grypa ptaków (utylizacja ponad 1,67), natomiast w innych krajach UE ważną przyczyną może być znaczące przechodzenie z klatkowego chowu kur niosek na chów bezklatkowy, szczególnie w Niemczech. Dodatkowym czynnikiem jest też rosnące zainteresowanie amerykańskiego rynku importem jaj z krajów UE. 

Partnerzy

Zakup czasopisma