Aktualności

Główny Lekarz Weterynarii podał, że na przełomie 2020/21 stwierdzono największą jak dotychczas epizootię wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) w Polsce, jak również w Europie, zarówno pod względem czasu jej trwania, jak i liczby stwierdzonych ognisk choroby. W tym czasie w UE wykryto ponad 1200 ognisk HPAI u drobiu oraz ponad 2300 przypadków u dzikiego ptactwa, natomiast w Polsce potwierdzono 358 ognisk choroby HPAI oraz 92 przypadki u dzikiego ptactwa. W ogniskach utrzymywano ponad 14,3 mln szt. drobiu, z czego ponad 2,3 mln padło, a pozostałe zostały zlikwidowane.

W związku z powyższym GLW zatwierdził 30 września 2021 r. „Krajową strategię postępowania przy zwalczaniu wysoce zjadliwej grypy ptaków”. Strategia, opublikowana 7 października na stronie internetowej GIW, została opracowana w oparciu o obowiązujące przepisy prawa krajowego i UE oraz wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt OIE.

Celem „Krajowej strategii…” jest ustalenie ram działania Inspekcji Weterynaryjnej w przypadku wystąpienia zagrożenia HPAI oraz zapewnienie, że podjęte zostaną wszelkie niezbędne działania zmierzające do utrzymania lub niezwłocznego odzyskania statusu epizootycznego kraju w odniesieniu do grypy ptaków, a ognisko choroby będzie wygaszone w czasie nie dłuższym niż 48 godzin od jego wyznaczenia przez PLW. Powyższy cel będzie realizowany w oparciu o następujące założenia:

·        zapobieganie występowaniu grypy ptaków w Polsce poprzez bierny i czynny monitoring, a także zwiększony nacisk na stosowanie skutecznych zasad bioasekuracji,

·        wdrożenie precyzyjnych procedur na wypadek wystąpienia grypy ptaków,

·        wzmocnienie współpracy wszystkich służb administracyjnych,

·        zapewnienie dostępności odpowiednich rezerw i środków na wypadek wystąpienia choroby.


Nieprzerwanie trwają rozmowy w organach władzy UE nad zmianami w przepisach dotyczących podniesienia wymagań zapewniających wyższy poziom dobrostanu w chowie zwierząt, w tym także w chowie drobiu. Przykładem ożywionej dyskusji, m.in. w europejskim Parlamencie, jest ograniczenie chowu kur niosek w bateriach klatkowych, a nawet całkowity zakaz utrzymywania kur niosek w klatkach.

Wg opinii A. Porady-Fałat, radcy w Stałym Przedstawicielstwie RP przy UE w Brukseli, przedstawionej ostatnio podczas Konferencji KRD-IG, głos przedstawicieli branży drobiarskiej w tej dyskusji, w tym przede wszystkim przedstawicieli polskiego drobiarstwa, jest zbyt słaby i mało przekonujący w stosunku do niezwykle aktywnych i mocno nagłaśnianych wypowiedzi przedstawicieli organizacji walczących w obronie praw zwierząt.

Natomiast przedstawiciele zakładów drobiarskich znajdujących się na terenie Polski prowadzą intensywne rozmowy z brytyjskimi władzami w sprawie eksportu polskiego mięsa drobiowego oraz przetworów drobiarskich. Wprowadzenie nowych przepisów importowych po wejściu w życie Brexitu spowodowało, że eksport wyprodukowanego w Polsce mięsa drobiowego do UK napotyka na nowe ograniczenia i wymagania, m.in. cła importowe niestosowane wcześniej, gdy UK była członkiem UE, a które znacząco podnoszą cenę sprzedaży polskiego drobiu na brytyjskim rynku.

Rozmowy między brytyjskimi importerami i polskimi eksporterami mięsa drobiowego dodatkowo komplikuje niezwykle korzystna oferta brazylijskich czy ukraińskich firm drobiarskich, które w tej sytuacji chętnie zwiększą eksport mięsa drobiowego na brytyjski rynek.

Powyższe problemy wraz z postępującą inflacją i wysokimi kosztami produkcji stanowią dla polskiego przemysłu drobiarskiego bardzo poważne wyzwania, które jeśli nie zostaną pomyślnie rozwiązane w najbliższych miesiącach, mogą przyczynić się do przyspieszenia koniecznych zmian zarówno w sposobie utrzymywania drobiu, jak i zapewnienia odpowiedniej opłacalności produkcji.


6 października br. Rada Polityki Pieniężnej przy NBP podniosła stopy procentowe chcąc w ten sposób przeciwdziałać nadmiernej inflacji i związanym z tym wzrostem cen w Polsce. Wg informacji, podanej w czasie konferencji przez A. Glapińskiego, prezesa NBP i przewodniczącego RPP, decyzja o podniesieniu stóp procentowych ma służyć przede wszystkim stabilizacji złotego, co powinno gwarantować dalszy równomierny wzrost rozwoju gospodarczego w Polsce, utrzymanie importu i eksportu na dotychczasowym poziomie oraz zapewnić równowagę popytowo/podażową. Niestety, główne źródła inflacji (m.in. wyższe podatki, droższy transport, wzrost cen surowców i energii na świecie, wzrost płac) są poza decyzjami NBP i RPP.

Jednym z najważniejszych elementów gwarantujących opłacalność produkcji drobiarskiej, oprócz cen skupu, są ceny pasz, wynikające m.in. z cen skupu zbóż z nowych zbiorów. Wg informacji podanej podczas EEC-2021 przez M. Piątkowską, prezesa Izby Zbożowo-Paszowej, tegoroczne zbiory zbóż właściwie zakończyły się. Chociaż wielkość zbiorów jest porównywalna do ubiegłorocznych, to jakość ziarna jest nieco gorsza, podobnie zresztą jak w innych europejskich krajach (np. Francja, Niemcy, gdzie jakość zebranych zbóż jest nawet gorsza w porównaniu do Polski). Dobrze zapowiadają się w Polsce zbiory kukurydzy, której ilość powinna być o 25% większa aniżeli w ub.r.

Ceny skupu zbóż na krajowym rynku, pomimo gorszej ich jakości, utrzymują się na wysokim poziomie m.in. z powodu niskiej oferty podażowej (rolnicy/producenci zbóż nie chcą sprzedawać zbóż) oraz wyższego popytu ze strony potencjalnych eksporterów. Niestety, w sytuacji nadmiernej produkcji mięsa drobiowego w Polsce i wynikających z tego problemów ze sprzedażą/eksportem tej nadwyżki w dobrych cenach podwyższenie stóp procentowych (i wynikający z tego wzrost oprocentowania kredytów) oraz utrzymywanie się wysokich cen skupu zbóż nie są najlepszymi informacjami dla drobiarzy, głównie w aspekcie zapewnienia odpowiedniej opłacalności produkcji drobiu i jaj.


Już 25 lat jest z nami Światowy Dzień Jaja. Ustanowiony w Wiedniu w 1996 r. Światowy Dzień Jaja obchodzony jest corocznie w drugi piątek października, w tym roku 8 października.

Zarówno producenci jaj, jak i lekarze czy specjaliści ds. żywienia i dietetyki, ale także politycy oraz ludzie kultury, sportu i mediów publicznych za pomocą środków masowego przekazu i na różnego rodzaju spotkaniach/uroczystościach będą prezentowali w tym dniu potęgę jednego z najważniejszych składników codziennej diety, jakimi są jaja dla wszystkich ludzi na świecie, niezależnie od ich wieku, stanu zdrowia, religii, przekonań czy regionalnych tradycji. W wielu krajach jaja są uznawane za symbol życia!

Zawarte w jajach składniki pokarmowe ze względu na ich bardzo wysoką wartość odżywczą oraz łatwą strawność i przyswajalność poprawiają zdrowie ludzi na całym świecie. Świetnie uzupełniają codzienne pożywienie nie tylko w najbogatszych krajach, ale także, a może nawet przede wszystkim, w krajach biednych, gdzie ludziom brakuje jedzenia, a jeśli jest ono nawet dostępne, to brakuje mu odpowiedniej wartości pokarmowej, głównie wysokowartościowego białka, niezbędnego dla prawidłowego rozwoju organizmu. Produkcja jaj stanowi też ważne źródło dochodu dla kobiet w najbiedniejszych krajach całego świata.

Białka w jajach złożone są z aminokwasów niezbędnych dla każdego człowieka w każdym okresie jego życia, od niemowląt do wieku starczego. Wzajemny stosunek zawartości poszczególnych aminokwasów, zwłaszcza egzogennych, został przyjęty przez lekarzy, fizjologów i żywieniowców jako wzorzec białka o najwyższej wartości pokarmowej. W jajach jest wiele niezbędnych tłuszczów, witamin i składników mineralnych. Jaja w naturalny sposób wzmacniają u ludzi układ odpornościowy, wspierają rozwój ciała i mózgu, zwłaszcza w okresie dziecięcym i młodzieńczym.

Wg World Resources Institute produkcja jaj jest jedynym rodzajem produkcji rolniczej najmniej oddziałującym na zmiany klimatyczne ze względu na bardzo niski ślad węglowy (ślad węglowy obejmuje emisję dwutlenku węgla, metanu, podtlenku azotu i innych gazów szklarniowych wyrażone w ekwiwalencie CO₂).

Można śmiało powiedzieć, że 8 października w Światowym Dniu Jaja ludzie ze wszystkich krajów świata, dla których ważne są idee zdrowego żywienia i zapobiegania niedożywieniu  powinni połączyć się we wspólnym promowaniu tego cudownego, naturalnego i niezwykłego produktu, jakim są jaja!


Wg opublikowanego ostatnio Raportu przez Rabobank w II i III kwartale br. nastąpiła zdecydowana poprawa na globalnym rynku drobiarskim. Zarówno firmy drobiarskie, jak i producenci drobiu odzyskali płynność finansową, a dla wielu z nich produkcja stała się znowu opłacalna. Dzieje się tak dzięki wzrastającemu zapotrzebowaniu na mięso drobiowe i jaj, ale także dzięki coraz większej równowadze ekonomicznej w światowej gospodarce, w tym w sektorze żywności, zakłóconej wcześniej przez wprowadzone restrykcje związane z przeciwdziałaniem pandemii COVID-19.

Prognozy dla przemysłu drobiarskiego w IV kwartale br. są nadal optymistyczne. Popyt na produkty drobiarskie wzrasta szybciej aniżeli podaż, co powoduje wzrost cen skupu i sprzedaży mięsa drobiowego i jaj. Sytuacja ta nie koniecznie pozytywnie wpływa na poprawę opłacalności produkcji, ponieważ ceny pasz są nadal na wyższym poziomie, chociaż w ostatnim okresie ustabilizowały się, co pozwala producentom drobiu lepiej planować dalszą produkcję. Nadal nad światową gospodarką wisi obawa o możliwość wprowadzenia kolejnych obostrzeń w przypadku rozwinięcia się nowej fali COVID-19.

W niektórych regionach świata wystąpił zauważalny brak pracowników w przemyśle drobiarskim i transporcie (szczególnie w USA, UK i Tajlandii), co powoduje zakłócenia w sprawnym funkcjonowaniu łańcucha dostaw żywności do handlu. Nadal też istnieje realne ryzyko wystąpienia nowych ognisk ptasiej grypy (wpływ na eksport/import).

Mniejszy import mięsa przez Chiny oraz nowe ogniska ptasiej grypy spowodowały spadek eksportu mięsa drobiowego z Europy, Rosji i Ukrainy. Jednocześnie wzrósł eksport produktów drobiarskich w USA i Brazylii, szczególnie do krajów arabskich.


Główny Lekarz Weterynarii składając 27 września w Światowej Organizacji ds. Zdrowia Zwierząt OIE deklarację o zakończeniu czynności związanych z likwidacją ostatniego ogniska ptasiej grypy spowodował, że zgodnie z obowiązującymi przepisami Polska odzyskała status kraju wolnego od wysoce zjadliwej grypy ptaków. Obowiązujące prawo stanowi, że odzyskanie statusu wolnego może nastąpić 28 dni po zastosowaniu stamping-out policy, pod warunkiem, że zostały zakończone działania w ognisku i zapewniony jest nadzór.

Tym samym polskie zakłady drobiarskie mogą bez przeszkód powrócić do eksportu mięsa drobiowego do krajów pozaeuropejskich, które wcześniej z powodu wystąpienia ognisk ptasiej grypy w naszym kraju wstrzymały taki import.

W ostatnich dniach pojawiły się zapowiedzi przedstawicieli ukraińskiej Służby ds. Bezpieczeństwa Żywności i Ochrony Konsumentów, że w najbliższych latach Ukraina może stać się jednym z ważniejszych eksporterów mięsa drobiowego na świecie. W okresie I półrocza br. ukraińskie firmy drobiarskie wyeksportowały 217 tys. ton mięsa drobiowego do 96 państw.

W związku z tym przyjrzyjmy się, jak wyglądał eksport mięsa drobiowego na świecie w 2020 r. Ogółem na świecie w całym 2020 r. wyeksportowano świeże mięso drobiowe o wartości 6,2 mld USD, natomiast mrożone mięso drobiowe o wartości 15,5 mld USD. W okresie ostatnich pięciu lat (od 2016 r. do 2020 r.) światowy eksport świeżego mięsa drobiowego wzrósł o 12,7%, natomiast mięsa mrożonego wzrósł o 5,3%.

Największymi na świecie eksporterami świeżego mięsa drobiowego w 2020 r. byli:

·        Niderlandy (1,4 mld USD, 22,8% udziału w światowym rynku),

·        Polska (1,2 mld USD, 19% udział),

·        Belgia (636,3 mln USD, 10,2% udział),

·        USA (581,2 USD, 9,3% udział),

·        Niemcy (383,1 USD, 6,1% udział).

Warto podkreślić, że w latach 2016-2020 eksport świeżego mięsa drobiowego najwięcej wzrósł w Polsce (o 65,2%), Austrii (o 54,7%), UK (o 46,3%) i Chinach (36,8%). Jednocześnie największy spadek eksportu zanotowały takie kraje, jak USA (o 14,8%), Niemcy (o 14,5%), Białoruś (o 6,8%) i Belgia (o 0,8%).

Natomiast największymi na świecie eksporterami mrożonego mięsa drobiowego w 2020 r. byli:

·        Brazylia (5,5 mld USD, 35,4% udział w światowym rynku),

·        USA (2,8 mld USD, 18,2% udział),

·        Niderlandy (1,1 mld USD, 7,2%),

·        Tajlandia (882,5 mln USD, 5,7% udział),

·        Polska (796 mln USD, 5,1% udział).

Warto podkreślić, że w latach 2016-2020 eksport mrożonego mięsa drobiowego najwięcej wzrósł w Rosji (o 310,5%), Białorusi (o 157,2%), Ukrainie (o 82,1%) i Tajlandii (o 79,6%). Natomiast największy spadek eksportu zanotowały takie kraje, jak Francja (o 30,5%), Niemcy (o 23,3%), Chiny (o 21,6%) i Brazylia (o 7,8%).


Brazylijski JBS ubił w 2020 r. ponad 4,4 mld kurcząt brojlerów i nieprzerwanie od 2017 r., kiedy to pod względem liczby ubijanych rocznie kurcząt wyprzedził Tyson Foods, amerykańskiego potentata drobiarskiego, zajmuje pierwsze miejsce na światowej liście producentów mięsa drobiowego z kurcząt. JBS w 2020 r. zwiększył swoją produkcję o 10%, podczas gdy Tyson Foods zmniejszył swoją produkcję o 4,5% (ubił 1,9 mld kurcząt w 2020 r.) i spadł z drugiej pozycji na trzecią.

Drugim na świecie producentem mięsa drobiowego z kurcząt jest brazylijski BRF, który w 2020 r. ubił 2,2 mld szt. kurcząt; produkcja w tej firmie wzrosła w 2020 r. o 40%! Warto przy tym zwrócić uwagę, że wśród 50 największych producentów mięsa z kurcząt na świecie poza dwoma olbrzymimi brazylijskimi firmami (JBS i BRF) z Brazylii jeszcze dwie, znacznie mniejsze firmy, zajmują 24 miejsce (Aurora Alimentos, ubój 365 mln kurcząt w 2020 r.) i 50 miejsce (Copacol, ubój 200 mln kurcząt w 2020 r.).

Cztery brazylijskie firmy, znajdujące się na liście 50 największych producentów mięsa z kurcząt na świecie, ubiły ponad 26% (łącznie 7,18 mld) kurcząt spośród ubitych łącznie przez wszystkie 50 firm, przy czym wyprzedziły tym samym trzynaście firm amerykańskich, znajdujących się na tej liście, które łącznie ubiły ponad 6,8 mld kurcząt.

Na czwartym miejscu na świecie znajduje się chiński Wen’s Food Group (925 mln ubitych kurcząt), natomiast na piąte miejsce awansował z szóstego tajlandzki CP Group (685 mln ubitych kurcząt).

Francuska firma LDC, największy producent mięsa drobiowego w UE, zajmuje 12 miejsce na świecie (579 mln ubitych kurcząt), natomiast niderlandzki Plukon Food Group (468 mln ubitych kurcząt) znajduje się na 18 miejscu. Ukraiński MHP (478 mln ubitych kurcząt) znajduje się na 17 miejscu.

Warto podkreślić, że wśród 20 największych na świecie producentów mięsa drobiowego z kurcząt znajduje się sześć firm z USA, pięć z Chin, dwie z Brazylii oraz po jednej z Tajlandii, Meksyku, Francji, Arabii Saudyjskiej, Indii, Ukrainy i Niderlandów.


Valdimir Mkhitaryan, prezes zarządu łotewskiego Balticovo, największego producenta jaj spożywczych w krajach bałtyckich (Litwa, Łotwa i Estonia) stwierdził, że wobec rosnącego z każdym rokiem zapotrzebowania rynku na jaja z bezklatkowego chowu kur niosek głównym celem rozwoju Balticovo w najbliższych latach będzie stopniowe wygaszanie produkcji jaj spożywczych przez kury utrzymywane w bateriach klatkowych i rozwój produkcji jaj w systemie bazklatkowego chowu kur.

Balticovo jest największym producentem jaj spożywczych w krajach bałtyckich. W swoich fermach posiada ponad 3,3 mln kur niosek. Firma zamierza zainwestować do 2026 r. ponad 30 mln € w rekonstrukcję użytkowanych obecnie kurników (likwidacja klatek) oraz budowę nowych kurników pozwalających na chów kur na ściółce i z możliwością korzystania z wolnych wybiegów. Ponadto w planie są modernizacja pakowni jaj oraz budowa biogazowni, w których głównym surowcem do produkcji gazu będzie ściółka.

Program stopniowego odchodzenia z klatkowego chowu kur niosek ma też Aluksne Poultry Farm, drugi co do wielkości łotewski producent jaj spożywczych. W ostatnich dniach Aluksne uruchomił produkcję jaj w całkowicie nowej fermie, w której na ściółce użytkowanych jest 125 tys. kur niosek. Dzięki temu produkcja jaj w firmie wzrosła o prawie 35%; dotychczas Aluksne użytkowało ok. 300 tys. kur niosek, wyłącznie w bateriach klatkowych.

Podczas inauguracji produkcji w nowej fermie Kaspars Gerhards, łotewski minister rolnictwa stwierdził, że w okresie ostatnich pięciu lat wartość eksportu wyprodukowanych na Łotwie jaj na rynki krajów UE wzrosła o blisko 40%. Łotwa zajmuje 19 miejsce w UE pod względem pogłowia kur niosek. Obecnie na Łotwie 75% jaj jest produkowanych przez kury w klatkach wzbogaconych i 22% w kurnikach na ściółce bez wolnego wybiegu, natomiast zaledwie 3% jaj przez kury w kurnikach z wolnym wybiegiem i 0,2% w chowie organicznym.


The Humane League, amerykańska pozarządowa organizacja broniąca praw zwierząt, której głównym celem działania jest uwolnienie zwierząt z chowu fermowego, ogłosiła, że Yum! Brands, największa na świecie sieć restauracji typu fastfood (ponad 50 tys. lokali KFC, Pizza Hut, Taco Bell i The Habit Burger Grill praktycznie w każdym kraju) do 2026 r. w 25 tys. swoich lokali na terenie USA, UE i w wielu innych krajach będzie oferowała swoim klientom dania przygotowane z jaj wyprodukowanych wyłącznie przez kury z chowu bezklatkowego. Yum! Brands planuje przejście na 100% kupowanie jaj z bezklatkowego chowu kur do 2030 r., ale nadal w wielu krajach jest problem z pozyskaniem takich jaj.

Tymczasem rosyjscy producenci jaj twierdzą, podobnie jak wielu producentów w krajach UE, że decyzja Komisji Europejskiej o stopniowym odchodzeniu w najbliższych latach od klatkowego chowu kur niosek wiąże się z podwyższeniem kosztów produkcji oraz potrzebą nowych inwestycji, co spowoduje wzrost cen sprzedaży jaj i pogorszy sytuację eksporterów jaj. Niemniej przedstawiciele rosyjskich producentów jaj stwierdzili, że próby walki z decyzjami o zaniechaniu klatkowego chowu kur nic nie dadzą i w tej sytuacji należy raczej starać się wspierać producentów jaj w przechodzeniu na bezklatkowy chów kur niosek.

Przykładem niezwykłego wsparcia własnej produkcji drobiarskiej są decyzje władz Tajlandii, które wprowadziły ograniczenia importu drobiu wyłącznie tylko dla niektórych rodzajów elementów tuszki drobiowej. Ponadto w Tajlandii obowiązuje praktycznie całkowity zakaz importu mięsa drobiowego z USA oraz 30% cło na import mrożonego nieprzetworzonego mięsa drobiowego i 40% cło na import przetworzonego mięsa drobiowego.  


Tajlandia jest jednym z większych na świecie eksporterów mięsa drobiowego z kurcząt brojlerów, chociaż pod względem wielkości produkcji zajmuje dalsze miejsce poza takimi potęgami jak USA, Brazylia czy Chiny, a także poza UE (liczonej jako wspólnota 27 państw), Indiami, Rosją, Meksykiem, Argentyną i Turcją. Warto przy tym wiedzieć, że Polska jest większym eksporterem mięsa drobiowego (1,8 mln ton w 2020 r.) aniżeli Tajlandia (ok. 1 mln ton w 2020 r.).

Eksport wyprodukowanego w Tajlandii mięsa drobiowego wyniósł w pierwszej połowie 2021 r. prawie 520 tys. ton i był większy o 6% w porównaniu do tego samego okresu w 2020 r. Przetworzone mięso drobiowe (cooked chicken meat) stanowiło 58% ogółem wyeksportowanego przez Tajlandię mięsa drobiowego, z czego 157 tys. ton trafiło na rynek japoński, 75 tys. ton na rynek UK, a 33 tys. ton na rynek UE, przy czym eksport na rynek UE wzrósł w tym czasie o 29% po tym, jak władze UE ustanowiły nową taryfę importową na tajlandzkie mięso drobiowe chcąc złagodzić straty tajlandzkich eksporterów z powodu utraty brytyjskiego rynku z powodu wejścia w życie Brexitu.

Eksport tajlandzkiego nieprzetworzonego mięsa drobiowego stanowił 35% (ok.180 tys. ton) wyeksportowanego mięsa drobiowego ogółem w pierwszej połowie 2021 r. i był większy o 9% w porównaniu do eksportu w tym samym okresie w 2020 r. Na rynku japońskim Tajlandia sprzedała 55% eksportu nieprzetworzonego mięsa drobiowego (wzrost o 25% w porównaniu do 2020 r.), przy czym pozwoliło to zrekompensować częściową utratę rynku w Chinach.

Eksport solonego mięsa drobiowego z Tajlandii był niższy w pierwszej połowie 2021 r. o 11% w porównaniu do 2020 r., głównie z powodu konkurencji w eksporcie tego rodzaju mięsa drobiowego z Brazylii i Ukrainy.

Producenci drobiu w Tajlandii spodziewają się, że eksport mięsa drobiowego ogółem w 2021 r. wzrośnie o 2%, a w 2022 r. o dalsze 3%, ale i tak będzie to mniejsze tempo wzrostu aniżeli średnie 10-procentowe rocznie w okresie ostatnich pięciu lat. 


Bieżący numer