Aktualności
22-11-2024
Przed rolnikami europejskimi i mieszkańcami krajów Unii Europejskiej, a przede wszystkim przed politykami PE i KE oraz parlamentów krajowych, roszczącymi sobie prawo do ustalania polityki rolnej w krajach UE na najbliższe lata w ramach WPR obarczonej wymogami Zielonego Ładu (w ramach polityki PR nazwa została ostatnio zmieniona na Dialog Strategiczny), stają coraz wyraźniej konsekwencje pełnego otwarcia europejskiego rynku na towary rolne importowane z krajów Mercosur oraz Ukrainy.Wśród towarów, które importowane z krajów Mercosur i Ukrainy pojawią się na europejskim rynku w znaczącej ilości, znajdują się także produkty drobiarskie: mięso drobiowe i jaja. Przy okazji warto przypomnieć, że największym producentem mięsa drobiowego w Europie jest ukraiński Holding MHP, a największym producentem jaj holding Avangardco, także ukraiński. Wśród krajów Mercosur znajduje się natomiast Brazylia, która jest największym eksporterem mięsa drobiowego na świecie, a także coraz bardziej znaczącym eksporterem jaj.Ponieważ od wielu lat UE jest eksporterem mięsa drobiowego i jaj, a wśród eksporterów znaczące miejsce zajmuje Polska (praktycznie prawie połowa wyprodukowanego w Polsce mięsa drobiowego musi być eksportowana, podobnie jaja), to trudno się dziwić, że ułatwienia w imporcie mięsa drobiowego i jaj z krajów spoza UE budzą w Europie ogromne emocje.Czynnikiem dodatkowo wyostrzającym napięcie wśród europejskich rolników, jakie wynika z tych obaw, budzi fakt, że mięso z Ukrainy i krajów Mercosur jest oferowane Europejczykom po znacznie niższej cenie aniżeli to wyprodukowane w UE. Decydują o tym nie tylko wyższe koszty produkcji (energia, robocizna, koszty paszy), ale także nadmierne wymagania obejmujące zagadnienia ochrony środowiska (produkcja rolnicza zeroemisyjna) i dobrostanu.Sprawa podpisania i wdrożenia w życie umowy handlowej z krajami Mercosur wydaje się coraz bardziej przesądzona. Zadecydują prawdopodobnie ważniejsze dla gospodarki UE aniżeli rolnictwo gałęzie przemysłu ciężkiego i samochodowego. Oby nie stało się tak, że bezpieczeństwo żywnościowe Europejczyków będzie tylko pustym hasłem, a kwestia egzystencji rolników zejdzie na dalszy plan wobec ważniejszych problemów głównych graczy w gospodarce UE.
20-11-2024
Polskie drobiarstwo, w tym produkcja mięsa drobiowego z kurcząt brojlerów, najbardziej potrzebuje eksportu. Ponad połowa wyprodukowanego mięsa drobiowego w Polsce jest sprzedawana do innych krajów, przy czym najwięcej (ok. 80% eksportu ogółem) do krajów należących do UE w ramach tzw. eksportu wewnątrzunijnego.Eksport do krajów pozaunijnych często wiąże się z ryzykiem nałożenia embarga w związku z występowaniem takich chorób jak grypa ptaków czy rzekomy pomór drobiu. Zwykle zakaz importu obejmuje produkcję z całego obszaru państwa i jest odwoływany po uwolnieniu się kraju eksportera z ryzyka wystąpienia danej choroby, najczęściej po trzech miesiącach od powiadomienia Światowej Organizacji ds. Zdrowia Zwierząt WOAH o skutecznym usunięciu zarażonych ptaków i przeprowadzonych niezbędnych zabiegach dezynfekcyjnych na fermie, gdzie ognisko choroby zostało potwierdzone.Przepisy uwzględniają jednakże wyjątek od tej zasady i pozwalają na kontynuowanie eksportu mięsa drobiowego z danego kraju, jeśli przedstawiciele importera po przeprowadzeniu audytu wyrażą pozytywną opinię o stosowanych procedurach sanitarnych i weterynaryjnych w kraju eksportera i wprowadzeniu tzw. zasady regionalizacji, tzn. wyznaczeniu regionów, z których mięso drobiowe może być eksportowane bez ryzyka przeniesienia choroby do kraju importera.Taką procedurę regionalizacji postanowiono zastosować wobec eksportu mięsa drobiowego z Polski do Chińskiej Republiki Ludowej uchylając w ten sposób nałożone w 2020 r. embargo. Przeprowadzony audyt przez najwyższe władze sanitarno-weterynaryjne ChRL w Polsce stwierdził, że polskie władze gwarantują pełne bezpieczeństwo eksportowanego mięsa drobiowego na chiński rynek z regionów w Polsce, gdzie nie występują grypa ptaków czy rzekomy pomór drobi. Uzyskanie pozytywnej opinii audytorów z Chin i wprowadzenie zasady regionalizacji stanowi ważny element w promocji polskiego mięsa drobiowego na globalnym rynku, ponieważ chiński rynek jest z jednej strony bardzo wymagający, a z drugiej jest miejscem konkurowania największych na świecie eksporterów mięsa drobiowego.Przedstawiciele MRiRW, służb sanitarno-weterynaryjnych, zakładów drobiarskich oraz właścicieli ferm drobiowych wyrazili najwyższe zadowolenie z wyników audytu na spotkaniu z przedstawicielami strony chińskiej w dniu 13 listopada br. Eksport mięsa drobiowego wzmocni dotychczasowy polski eksport produktów rolniczych na rynek chiński, które obejmują mleko i wyroby mleczne, puch i pierze oraz mrożone owoce; wartość polskiego eksportu do ChRL wyniosła w 2023 r. 147,6 mln €.
18-11-2024
Narasta zagrożenie zakażeniem drobiu wirusem grypy ptaków. GIW poinformował o dwóch nowych ogniskach (38 i 39 ognisko w br.) grypy ptaków na fermach drobiu w Głębokim (7,25 tys. indyków), gm. Uścimów (woj. lubelskie) i w Rudkach (322,58 tys. kurcząt brojlerów), gm. Miłosław (woj. wielkopolskie). Są to dwunaste i trzynaste ognisko grypy ptaków w Polsce w okresie ostatniego miesiąca (od 7 października br.). Warto podkreślić, że wśród tych trzynastu ognisk osiem to ogniska grypy ptaków na terenie woj. wielkopolskiego w powiatach średzkim (cztery ogniska), wrzesińskim (dwa ogniska), ostrowskim (jedno ognisko) i poznańskim (jedno ognisko). Sytuacja ta była przedmiotem specjalnej narady, odbytej 7 listopada br. w MRiRW, właścicieli ferm drobiu w woj. wielkopolskim z udziałem władz ministerstwa rolnictwa i weterynaryjnych. Służby weterynaryjne zobowiązane są do śledzenia zagrożenia wynikającego z zakażenia stad drobiu wirusem grypy ptaków i wdrożenia działań wspierających wysiłek właścicieli ferm drobiu w celu zapobiegania zakażeniom, natomiast ministerstwo rolnictwa będzie starało się złagodzić negatywne skutki dla drobiarzy w Wielkopolsce wynikające z ograniczeń, jakie związane są z decyzjami władz administracyjnych w obszarach zapowietrzonych i zagrożonych. Liczba ognisk grypy ptaków gwałtownie wzrosła w ostatnim czasie na terenie UE. Władze weterynaryjne we Francji ESA poinformowały, że przypadki zakażenia drobiu wirusem grypy ptaków stwierdzono w 24 krajach UE, ostatnio w Rumunii, Albanii, W. Brytanii i Turcji. W niektórych krajach władze wprowadziły procedury wynikające z przyjęcia stanu podwyższonego ryzyka zakażeniem wirusami grypy ptaków. Od początku br. w krajach UE potwierdzono 314 ognisk grypy ptaków na fermach drobiu, z czego 172 ogniska (prawie 55% ogółu ognisk w UE) na Węgrzech, 39 ognisk w Polsce, po 18 ognisk w Chorwacji i Niemczech oraz 16 ognisk we Francji (łącznie 263 ogniska tylko w czterech krajach, co stanowi prawie 84% ognisk ogółem w UE w br.).

Partnerzy

Zakup czasopisma