Aktualności

Informacja o skażeniu jaj spożywczych silnie toksycznym fipronilem spowodowała na przełomie lipca i sierpnia wybuch paniki wśród klientów w kilku krajach zachodniej Europy, głównie w Niemczech. Skażone jaja z holenderskich, francuskich i belgijskich ferm trafiły nie tylko do handlu detalicznego, ale znalazły się też w wielu produktach żywnościowych (majonezy, kremy, wyroby ciastkarskie itp.). Wg ostatnich doniesień, również w jajach pochodzących z niemieckich ferm stwierdzono obecność tej groźnej trucizny. Holenderska Agencja ds. Ochrony Praw i Zdrowia Konsumentów NVWA podejrzewa, że jaja skażone fipronilem mogą być w sprzedaży od ponad roku!

Belgijski RTBF podał w niedzielę 6 sierpnia, że obecność toksycznego fipronilu stwierdzono w jajach pochodzących z jednej z tamtejszych ferm już w czerwcu, ale ponieważ zawartość trucizny nie przekraczała poziomu uważanego przez władze UE jako zagrażającego zdrowiu ludzi i z tego powodu zgodnego z prawem unijnym, władze belgijskiej agencji ds. bezpieczeństwa żywności nie wszczęły odpowiednich procedur w celu wycofania skażonych jaj z rynku, nie powiadomiły o skażeniu importerów jaj z innych krajów UE i nie zamknęły ferm produkujących skażone jaja.

Toksyczny fipronil jest od wielu lat powszechnie stosowany jako insektycyd w ochronie upraw zbóż i warzyw, jako substancja czynna w środkach do zaprawiania materiału siewnego, a także jako substancja czynna w preparatach dezynfekcyjnych o działaniu owadobójczym, oferowanych również polskim producentom jaj spożywczych.

Warto przypomnieć, że podczas lipcowego głosowania w 2013 r. członkowie Stałego Komitetu ds. Łańcucha Pokarmowego i Zdrowia Zwierząt UE (SCFCAH) w Brukseli przyjęli propozycję Komisji Europejskiej wprowadzającej dwuletni zakaz stosowania firponilu ze względu na śmiertelne zagrożenie dla pszczół. Jednocześnie zezwolono na stosowanie fipronilu w szklarniowej produkcji warzyw. Wyniki głosowania: 23 kraje głosowało za zakazem (w tym Polska), 2 przeciw (Rumunia i Hiszpania) i 3 wstrzymały się od głosu (Wielka Brytania, Czechy, Słowacja). Aktywiści z ruchu Greenpeace twierdzą, że dowody na szkodliwość fipronilu, zgromadzone w przygotowanym przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności raporcie, wskazują niezbicie na konieczność odwołania się do zasady ostrożności i wprowadzenia pełnego zakazu stosowania tego bardzo groźnego pestycydu.

Na marginesie jajowej afery z fipronilem w roli głównej powstaje ważne pytanie, czy obecność jakiejkolwiek szkodliwej dla zdrowia substancji w pożywieniu w ilości poniżej normy przyjętej przez władze UE jako niebezpiecznej dla zdrowia konsumentów powinna być powodem do tak poważnego niepokoju, w tym także powodem do podjęcia decyzji o wycofaniu z rynku i utylizacji milionów jaj spożywczych i produktów zawierających treść tych jaj oraz przymusowej likwidacji milionów kur niosek?

Wydaje się, że – jak podaje holenderska prasa – głównymi ofiarami medialnego zamieszania wokół skażonych fipronilem jaj będą przede wszystkim właściciele ferm drobiarskich. Albo coś jest w normie, albo nie jest – twierdzi jeden z większych producentów jaj spożywczych w Holandii.


Jak podaje European Supermarket Magazine, sieć handlowa Lidl w Portugalii ogłosiła, że jako pierwsza w tym kraju zaprzestaje sprzedaży jaj z klatkowego chowu kur niosek. W portugalskich sklepach Lidl będą teraz sprzedawane jaja pochodzące wyłącznie z bezklatkowego chowu kur oraz z chowu na wolnych wybiegach.

Inicjatywa ta stanowi część ogólnej strategii działania tej powszechnie znanej sieci handlowej zmierzającej ku zrównoważonemu rozwojowi, większemu zaangażowaniu się w polepszenie dobrostanu zwierząt oraz wprowadzeniu takich standardów bezpieczeństwa żywności, które będą gwarantowały najwyższą jakość oferowanych klientom produktów żywnościowych.

Podjęte działania, obejmujące zarówno producentów jaj, jak i personel obsługujący sklepy, mają na celu zwiększenie zaangażowania w świadome i w pełni odpowiedzialne kreowanie najwyższych standardów dobrostanu zwierząt.

Kierownictwo sieci handlowej Lidl w Portugalii jest przekonane, że zdecydowane działania w kierunku polepszenia dobrostanu zwierząt spowodują wzrost zadowolenia i satysfakcji wśród klientów. 


Dnieprowski Ptahokombinat otrzymał kredyt w wysokości 5 mln USD z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju na realizację projektu, którego celem jest skonstruowanie nowoczesnej biostacji przetwarzającej ściółkę z chowu kurcząt brojlerów na biogaz jako źródło naturalnej energii. Opracowanie nowej technologii i jej wdrożenie pozwoli nie tylko zmniejszyć koszty produkcji brojlerów, ale także polepszy ochronę środowiska naturalnego.

Dnieprowski Ptahokombinat prowadzi swoją działalność w okręgu Nikopol w południowej części Ukrainy. Jest jednym z największych kombinatów drobiarskich i ma ok. 5 % udział na ukraińskim rynku mięsa drobiowego.

Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom biostacja pozwoli na przerób ok. 12 ton biomasy w ciągu godziny przy użyciu pary wodnej, oszczędzając zużycie wody o ok. 60 % przy pięciokrotnie mniejszym zużyciu naturalnego gazu ziemnego. Emisja dwutlenku węgla zmniejszy się o 9300 ton rocznie.

Jednocześnie kredyt z EBOR zostanie wsparty grantem w wysokości 850 tys. USD przyznanym Dnieprowskiemu Ptahokombinatowi z Centrum Finasowania i Transferu Technologii GEF (FINTECC), którego celem jest zapobieganie zmianom klimatycznym na świecie i łagodzenie skutków tych zmian w naturalnym środowisku.     


Jak podaje PAP, wg IRiGŻ spożycie mięsa drobiowego w 2016 r. w Polsce w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniosło 29,5 kg; w 2017 r. powinno przekroczyć granicę 30 kg!

Coraz tańsze mięso z kurcząt jest chętnie spożywane przez emerytów i rencistów. Ale nie tylko z tego względu! To łatwostrawny, smaczny, bezpieczny i łatwy w przyrządzaniu produkt żywnościowy.

Produkcja drobiu w Polsce w 2016 r. osiągnęła rekordowy poziom 3,2 mln ton. Wzrost wyniósł ogółem 13 % w porównaniu do poprzedniego roku; przy czym produkcja kurcząt brojlerów wzrosła aż o 19 %!

Niestety, spada cena skupu kurcząt brojlerów. Zakłady drobiarskie płaciły w lipcu br. za kg żywca średnio 3,43 zł, o 1 % mniej niż w analogicznym okresie w 2016 r. i o 9 % mniej niż w 2015 r.

Eksperci przewidują, że produkcja mięsa drobiowego w Polsce będzie nadal rosła, ale już w znacznie wolniejszym tempie, głównie z powodu ograniczonych możliwości eksportu oraz malejącej opłacalności. Polska wyeksportowała w 2016 r. ok. 40 % swojej produkcji mięsa drobiowego.  


Royal Agrifirm Group zamierza nabyć firmę paszową Bacutil, działającą na terenie Polski. Porozumienie w tej sprawie zostało podpisane 30 czerwca. Polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi badania dotyczące planowanego przejęcia. Po uzyskaniu jego pozytywnej opinii, zakup zostanie sfinalizowany. Dzięki temu przejęciu, Agrifirm obejmie zasięgiem swojej działalności praktycznie całe terytorium Polski oraz podejmie ważny krok w kierunku top 3.


O tym, że mięso drobiowe jest smaczne i zdrowe, a także idealne dla osób uprawiających sport informowali przedstawiciele branży drobiarskiej podczas sobotniego pikniku „Poznaj Dobrą Żywność” organizowanego przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza przygotowała dla uczestników nie tylko drobiowe przysmaki, ale także szereg atrakcji zachęcających do aktywnego spędzania czasu.


Bieżący numer