Aktualności

MHP planuje podwoić do 2021 r. produkcję drobiu w należącym do holdingu kombinacie Winnicka Ferma Drobiu do 520 tys. ton rocznie, co pozwoli na znaczny (o ok. 80 %) wzrost eksportu mięsa drobiowego. Ferma drobiu prawdopodobnie będzie największą w całej Europie.

Ukraiński holding wyeksportował w I połowie 2017 r. 123,04 tys. ton mięsa drobiowego, głównie na rynki Europy, Afryki i krajów Bliskiego Wschodu (wzrost eksportu o 44 % w porównaniu do I połowy 2016 r.).

Przypadki wystąpienia ptasiej grypy na Ukrainie są powodem wstrzymania importu drobiu przez Jordanię i Irak. Wartość eksportu drobiu stanowi 58 % zysku ogółem ukraińskiego holdingu.

MHP produkuje mięso drobiowe także w należących do holdingu dwóch zakładach drobiarskich w Holandii i Słowacji. W najbliższym czasie planowany jest zakup kolejnych zakładów drobiarskich w Polsce, Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii.


Zespół Ekspertów ds. Ptasiej Grypy, powołany przez IEC zaproponował Listę Kontrolną Bioasekuracji, której przestrzeganie może pomóc producentom jaj spożywczych poprawić poziom bioasekuracji, a tym samym zmniejszyć ryzyko zachorowania kur niosek na ptasią grypę.

Zagrożenie ptasią grypą jest ciągle bardzo poważne na całym świecie. Światowa Organizacja ds. Zdrowia Zwierząt OIE poinformowała, że w ostatnich dwóch tygodniach przypadki ptasiej grypy stwierdzono w Japonii, Chinach, RPA, Nigerii, Włoszech, Niemczech, Zimbabwe, Korei Płd. i Kamerunie.

Lista Kontrolna IEC obejmuje ciągłą kontrolę fermy przez lekarza weterynarii w zakresie przestrzegania reguł bioasekuracji, zasiedlanie fermy ptakami w jednym wieku zgodnie z zasadą cała ferma pełna/cała ferma pusta, precyzyjne wyznaczenie strefy czystej i brudnej, dokładne zapisywanie wszystkiego, co wchodzi i wychodzi z fermy (transport, pasze, pisklęta, ptaki dorosłe, sprzęt itd) oraz poddanie wszystkich osób wchodzących na fermę programem dezynfekcji.


Australijska Agencja ds. Zdrowia Zwierząt AHA na wniosek brytyjskiego Królewskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami RSPCA rozpoczęła ogólnonarodową dyskusję na temat szeroko rozumianego dobrostanu kur niosek utrzymywanych w klatkach zapraszając do niej wszystkie zainteresowane tym problemem organizacje, stowarzyszenia, firmy, instytucje naukowe oraz osoby indywidualne.

RSPCA twierdzi, że należy zakazać chowu kur niosek w klatkach, ponieważ wg 86 % australijskiej ludności kury cierpią w klatkach. Z kolei producenci jaj przekonują, że 70 % ludności kupuje wyłącznie jaja od kur z klatkowego chowu, w którym to systemie kury żyją znacznie dłużej, nie zagrażają im drapieżniki i rzadziej chorują, przez co nie potrzebują antybiotyków.

Dyskusja będzie trwała trzy miesiące (do 26 lutego 2018 r.), a jej wyniki zostaną wykorzystane przez rząd Australii w celu podjęcia odpowiednich działań prawnych zapewniających lepszy dobrostan kurom nioskom.


Rodzinna firma drobiarska Bell & Evans (Pensylwania, USA) jako pierwsza w USA postanowiła przerabiać w swoich zakładach począwszy od 2019 r. wyłącznie kurczęta brojlery z wolnorosnącej krzyżówki Klassenbester, zapewniając tym samym wyższy poziom dobrostanu w fermowym chowie kurcząt oraz lepsze walory smakowe mięsa. Firma zainwestuje w tym celu ponad 75 mln USD w ciągu najbliższych pięciu lat.

Warto podkreślić, że wszystkie pisklęta na potrzeby firmy są lężone w systemie organic-certified hatchery (technologia holenderskich firm Hatch Tech i Viscon Group), w ramach którego pisklęta natychmiast po wylężeniu mają dostęp do wody i organicznej paszy, następnie są przewożone w ciągu najwyżej jednej godziny klimatyzowanymi samochodami na fermy na tacach klujnikowych  z ciągłym dostępem do paszy i wody.

Otwarty w sierpniu br. zakład wylęgowy będzie lągł w tej technologii ponad 2,8 mln piskląt tygodniowo (145,6 mln piskląt rocznie). Chów kurcząt brojlerów jest prowadzony bez antybiotykowych stymulatorów wzrostu.


Od kilku lat gwałtownie wzrasta produkcja drobiu bez antybiotykowych stymulatorów wzrostu. Entuzjaści takiego systemu produkcji uważają, że dzięki temu zmniejszy się ilość bakterii antybiotykoopornych.

Jednakże naukowcy wskazują, że antybiotykooporność bakterii jest ich cechą naturalną, występującą od wielu tysięcy lat zanim ktokolwiek zastosował antybiotyki w produkcji zwierzęcej. Powszechne stosowanie dużych ilości antybiotyków w produkcji zwierzęcej i medycynie ludzkiej jedynie przyspieszyło ten proces.

Przewiduje się, że całkowite wycofanie antybiotykowych stymulatorów wzrostu z produkcji drobiu spowoduje powrót do bazowego naturalnego poziomu antybiotykoodporności patogenów, ale nikt nie wie, na jakim poziomie ukształtuje się ta cecha. Specjaliści zalecają więc równoległe prowadzenie badań nad nowymi generacjami antybiotyków, skutecznymi w zwalczaniu naturalnie antybiotykoopornych patogenów groźnych dla zdrowia zarówno ludzi, jak i zwierząt.  


Komisja Europejska zdecydowała, że jaja od kur niosek w chowie na wolnym wybiegu (kury żyją w kurniku, ale swobodnie z niego wychodzą, grzebią w ziemi, skubią) mogą być oznakowane jedynką, jeśli kury będą zamknięte w kurniku bez możliwości korzystania z wolnego wybiegu w nieprzerwanym czasie przez okres 16 tygodni ( dotychczas 12 tygodni). Przepis wchodzi w życie z dniem 25 listopada 2017 r.

Wydłużenie okresu przebywania kur w kurniku zmniejsza ryzyko zakażenia się kur na wolnych wybiegach wirusem ptasiej grypy roznoszonym przez dzikie ptaki i jest zgodne z postulatami zgłaszanymi przez europejskie organizacje zrzeszające producentów jaj spożywczych. Nakaz okresowego zamknięciu kur w kurniku wynika również z przepisów dotyczących obszarów, na których stwierdzono ogniska zakażenia wirusem ptasiej grypy.

Wydłużony okres utrzymywania kur niosek w kurniku bez możliwości korzystania przez nie z wolnego wybiegu jest liczony oddzielnie dla każdej fermy, a nie dla całego kraju. 


Jak podaje rzeczpospolita.pl, GUS odnotował w Polsce w 2016 r. osiem zgonów z powodu salmonelloz, a w 2015 r. zaledwie pięć. Danych GUS za 2017 r. jeszcze brak, ale wg PIS w 2017 roku zmarło w Polsce z powodu salmonelloz 13 osób (dane nieoficjalne).

W 2017 r. liczba zachorowań się zwiększa; do końca października br. odnotowano 8644 przypadki, o 168 więcej niż w tym samym okresie ub.r. 96,7 % salmonelloz zdiagnozowanych w 2016 r. to salmonellozy jelitowe. Zakażenie bakteriami następuje głównie po spożyciu skażonej żywności (jaja, mięso drobiowe i wieprzowe, rzadziej mleko).

Od 2015 r. w Polsce rośnie liczba stad kur niosek skażonych salmonellą; w 2016 r. ich udział wyniósł 7,15 % (zalecenia UE przewidują najwyżej 2 %). Należy pilnie zrewidować politykę bioasekuracyjną, m.in. jak najszybciej przywrócić możliwość stosowania formaldehydu w paszy, najskuteczniejszego środka w walce z bakteriami salmonella – mówi prof. Romuald Zabielski z SGGW. EFSA ustaliła bezpieczne dla zwierząt poziomy stosowania formaldehydu.


Rząd południowokoreański postanowił wprowadzić najwyższy stopień alertu i poddać dezynfekcji wszystkie fermy drobiu, pojazdy do przewozu drobiu, hurtownie oraz sklepy sprzedające jaja i kaczki w całym kraju po tym, jak 19 listopada służby weterynaryjne potwierdziły wystąpienie ptasiej grypy na fermie kaczek (12 tys. szt. ptaków) w Gochang, ok. 300 km na południowy zachód od Seulu. Jednocześnie zakazany jest jakikolwiek handel oraz przewóz drobiu i jaj na okres 48 godzin w całym kraju, a w rejonie Gochang przez 7 dni. Rząd wprowadził też całkowity zakaz sprzedaży kurcząt aż do odwołania.

Choroba, wywołana przez wysoce zjadliwy szczep ptasiej grypy H5N6, wystąpiła po raz pierwszy w Korei Płd. po okresie sześciomiesięcznego spokoju. Warto przypomnieć, że Korea Płd. przeżyła dramatyczny okres ataku wirusa ptasiej grypy na przełomie 2016/17, w wyniku którego trzeba było zlikwidować miliony kurcząt, kaczek i kur, co spowodowało bardzo poważne zawirowania w zaopatrzeniu kraju w produkty drobiarskie (mięso, jaja).


European Supermarket Magazine informuje, że francuska sieć handlowa Carrefour dołącza do coraz większej liczby firm na świecie uczestniczących w zapewnieniu zwierzętom wysokiego standardu dobrostanu deklarując, że od 2025 r. w swoich sklepach w Hiszpanii, Rumunii, Francji, Włoszech, Polsce i Belgii będzie sprzedawała jaja spożywcze produkowane w fermach na terenie tych krajów wyłącznie w bezklatkowym chowie kur niosek.

W sklepach Carrefour na terenie Francji sprzedaż jaj z bezklatkowego chowu kur niosek będzie obowiązywała już od 2020 r.

Natomiast belgijska sieć handlowa Carrefour oferuje swoim klientom w ramach programu Carrefour Quality Line jaja spożywcze produkowane przez kury na wolnych wybiegach wolne od antybiotyków.

Przedstawiciele Carrefour odbywają liczne spotkania z producentami i dostawcami jaj spożywczych wyjaśniając im powody, dla których zostały podjęte takie właśnie decyzje.


Jak podaje Vietnam News Agency, australijsko-japońska firma drobiarska Koyu & Unitek Co. uruchomi w Wietnamie drugi zakład, aby zaspokoić szybko rosnące zapotrzebowanie japońskiego rynku na wietnamskie wyroby z mięsa kurcząt brojlerów.

Zakład będzie produkował miesięcznie ok. 550 ton mięsa i wyrobów drobiowych, z czego ok. 1000 ton trafi do japońskich supermarketów. Koyu & Unitek Company rozpoczął eksport drobiu do Japonii we wrześniu br. po otrzymaniu w lipcu wszystkich niezbędnych pozwoleń od japońskich władz.

Produkowane przez naszą firmę w Wietnamie mięso i wyroby drobiarskie cieszą się ogromnym powodzeniem wśród japońskich klientów, a ponieważ popyt wielokrotnie przekracza możliwości podaży, nasze produkty trafiają obecnie wyłącznie do japońskich restauracji i hoteli – twierdzi James Hieu, dyrektor generalny Koyu & Unitek.

Koyu & Unitek działa w międzynarodowej grupie przedsiębiorstw drobiarskich i paszowych, do której należą również belgijski Bel Ga JSC, holenderski De Heus i wietnamski Hung Nhon Group. 


Bieżący numer