Trudny okres dla producentów kukurydzy; perspektywa dalszego rozwoju przed producentami indyków w Polsce

Wielkopolscy rolnicy twierdzą, że na polskich rynkach rolnych trwa dekoniunktura. Szczególnie dramatycznie wygląda sytuacja na rynku kukurydzy. Za tonę mokrej kukurydzy (wilgotność ok. 30%) skupy są gotowe zapłacić od 350-460 zł, w zależności od regionu Polski. Cena ta jest wysoce nieadekwatna do kosztów produkcji, jakie musi ponieść rolnik na uprawę kukurydzy, a które wynoszą prawie 10 tys. zł na hektar. Przypomnijmy, że średni plon kukurydzy mokrej z jednego ha wynosi od 6-13 ton mokrego ziarna, zatem nakłady na jedną tonę mokrej kukurydzy mieszczą się w przedziale od 770 zł do 1600 zł.

Aktualnie cena sprzedaży suchej kukurydzy wynosi średnio 650 zł/tonę (700 zł/tonę na północy Polski, 600 zł/tonę na południu Polski) co nie pokrywa nawet kosztów produkcji. Cena sprzedaży kukurydzy suchej na paryskiej giełdzie MATIF wynosi obecnie 850-900 zł/tonę. Koszt wyprodukowania jednej tony kukurydzy suchej (wilgotność ok. 12%) musi być ponadto zwiększony o koszty suszenia, które przy obecnych cenach energii i paliw nie są takie niskie.

Dekoniunktura trwa także na rynku indyczym. Cena skupu indyków wynosi obecnie 6,00 zł/kg żywca. Spadek od maja br. wynosi zatem 34%; pod koniec kwietnia cena skupu indyków w Polsce wynosiła 9 zł/kg. W tym okresie cena sprzedaży fileta piersiowego indyka spadła z 24 zł/kg na początku maja br. do 19 zł/na początku listopada; spadek wyniósł ponad 20%. Spadek cen sprzedaży dotyczy także elementów indyczej tuszy.

Francuski gigant drobiarski LDC, jeden z największych producentów drobiu w UE, poinformował o zawarciu warunkowej umowy nabycia udziałów w Indykpolu S.A., należącym do Grupy Kapitałowej Rolmex S.A. Grupa LDC jest właścicielem Grupy Drosed od 2000 r. Finalizacja zakupu akcji Indykpolu prawdopodobnie nastąpi na początku 2024 r. i będzie wyrazem postępującej konsolidacji producentów mięsa na polskim rynku. Jednocześnie będzie dla Indykpolu okazją do zwiększenia dostępu do europejskiego rynku drobiarskiego, a tym samym polepszy się perspektywa rozwoju dla polskich producentów żywca indyczego.

Sprawdź też nowy
numer miesięcznika
Okładka numeru 7/2024

Partnerzy

Zakup czasopisma