Nieco wolniejszy w 2022 r. globalny wzrost produkcji drobiarskiej w prognozach analityków Rabobank
Na początku każdego nowego roku analitycy rynku drobiarskiego przedstawiają swoje prognozy. Justin Sherrard, analityk strategiczny globalnej produkcji białek zwierzęcych w Rabobank twierdzi, że w nadchodzącym 2022 r. produkcja żywności pochodzenia zwierzęcego będzie na świecie nadal w trendzie wzrostowym, głównie w Brazylii oraz krajach Azji Wschodniej, ale w nieco wolniejszym tempie aniżeli w ub.r. Wg Sherrard głównymi problemami ograniczającymi światową produkcję zwierzęcą będą:
· zapewnienie ciągłości dostaw w sytuacji ciągle obowiązujących ograniczeń związanych z obniżeniem ryzyka zakażenia wirusami COVID-19 (np. ograniczenia w handlu morskim),
· stopień skuteczności wdrożenia rygorystycznych zasad bioasekuracji chroniących drób w chowie fermowym i przydomowym przed zakażeniem wirusami grypy ptaków; ogniska HPAI mają wpływ na utrzymanie dotychczasowej produkcji oraz międzynarodowy handel (ograniczenia wprowadzane przez importerów drobiu),
· wysokie ceny surowców paszowych, transportu, nośników energii, kosztów robocizny i brak pracowników oraz niedająca się opanować wysoka inflacja,
· potrzeba wdrożenia nowych zrównoważonych technologii chowu drobiu pozwalających zdecydowanie ograniczyć emisję gazów cieplarnianych do 2030 r. zgodnie z celami nakreślonymi przez UE, ONZ i COP-26.
Natomiast Nan-Dirk Mulder, analityk globalnego rynku białek pochodzenia zwierzęcego w Rabobank stwierdził podczas trwającej obecnie sesji webinar zorganizowanej przez IEC, że globalne zapotrzebowanie na jaja spożywcze będzie w 2022 r. zdecydowanie przewyższać podaż, co prawdopodobnie spowoduje wzrost cen sprzedaży jaj i może poprawić opłacalność tego działu produkcji drobiarskiej pomimo wzrostu cen pasz, energii i robocizny. Niemniej powodzenie w tym zakresie będzie zależało w dużej mierze od umiejętnego sposobu zarządzania produkcją w obliczu wysokiej chwiejności i niepewności światowego rynku jaj.