Przemysł drobiarski w poszukiwaniu większej opłacalności skupia się nie tylko na cięciu kosztów produkcji

Od wielu lat dzieje się tak, że co pewien czas przemysł drobiarski zmaga się z rosnącymi cenami pasz i zmuszony jest podejmować działania pozwalające przywrócić utraconą z tego powodu dotychczasową opłacalność. Można więc powiedzieć, że inaczej jak w przypadku nieznanego wcześniej negatywnego wpływu ograniczeń spowodowanych pandemią COVID-19, zarówno żywieniowcy, jak i technolodzy spotkali się już wcześniej z podobną sytuacją.

Z pewnością nowością dla nich, zwłaszcza w krajach rozwiniętych, jest wymuszone przez konsumentów i przedstawicieli ruchów dążących do zahamowania zmian klimatycznych nasilone odchodzenie od stosowania antybiotyków w chowie drobiu oraz poszukiwanie rozwiązań prowadzących do bardziej zrównoważonej produkcji.

Organizatorzy produkcji drobiu starają się walczyć z rosnącymi cenami pasz w różny sposób. Wielu po prostu dąży do ograniczenia kosztów produkcji, które oczywiście dla utrzymania opłacalności są kwestią podstawową, natomiast inni podchodzą do problemu w sposób bardziej holistyczny, obejmujący więcej aspektów produkcji. Twierdzą przy tym, że skupienie się wyłącznie na ograniczaniu kosztów nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Starają się m.in. lepiej wykorzystać środki finansowe zaangażowane w produkcję, poprawić wydajność pracy czy skuteczniej zadbać o zdrowie drobiu, opierając się coraz częściej na informacjach uzyskiwanych z baz danych, które bardziej precyzyjnie wskazują na elementy istotne w procesie optymalizacji opłacalności produkcji. Bardzo ważnym elementem w procesie polepszenia opłacalności produkcji drobiarskiej jest innowacyjność w zakresie jakości oferowanych produktów i wyrobów dotychczasowym konsumentom oraz zdobywanie nowych rynków zbytu/eksportu.  

Bieżący numer