Czyżby początek nowych jesiennych zakażeń wirusem ptasiej grypy na polskich fermach drobiu?

Jeszcze kilkanaście dni temu wydawało się, że heroiczna walka producentów drobiu przy współudziale służb weterynaryjnych, zakładów utylizacyjnych, administracji państwowej i przemysłu drobiarskiego z lawinowo postępującymi zakażeniami kolejnych stad drobiu wysoce zaraźliwym wirusem ptasiej grypy HPAI w pierwszym półroczu br., głównie na terenie północnych powiatów województwa mazowieckiego, ale także w innych powiatach Polski, przyniesie możliwość ogłoszenia Polski jako kraju wolnego od ptasiej grypy, co pozwoli przywrócić eksport mięsa drobiowego, niezwykle ważnego elementu w dalszym sprawnym funkcjonowaniu polskiego przemysłu drobiarskiego.

Nadzieję na wyjście z trwającego wiele tygodni impasu dodatkowo wzmocniła decyzja Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt OIE z czerwca br., która skróciła niezbędny okres potrzebny na ogłoszenie danego kraju jako wolnego od ptasiej grypy z 3 miesięcy do 28 dni, licząc od ostatniej likwidacji zakażonego stada oraz zakończenia czyszczenia i dezynfekcji kurników w ognisku choroby. Ponieważ ostatnie 338 ognisko HPAI w Polsce zostało potwierdzone 28 czerwca, spodziewano się, że po uwzględnieniu niezbędnego czasu na czyszczenie i dezynfekcję ostatniej zakażonej fermy Polska zostanie ogłoszona w pierwszej połowie sierpnia br. jako kraj wolny od ptasiej grypy.

Niestety, w pierwszych dniach sierpnia zamiast ogłoszenia Polski jako kraju wolnego od ptasiej grypy, służby weterynaryjne potwierdziły zakażenie wirusem ptasiej grypy HPAI na fermie w Sadłowie, gm. Bieżuń (pow. żuromiński) ponad 50 tys. kur niosek, a wojewoda mazowiecki wytyczył obszar zapowietrzenia i zagrożenia. Wśród okolicznych drobiarzy powstała panika. Wprawdzie skarb państwa wypłacił już ponad 126 mln odszkodowań, ale dalsze wstrzymanie wstawień może spowodować bankructwo wielu ferm.

Czy uda się tym razem powstrzymać dalsze rozprzestrzenianie się zaraźliwego wirusa HPAI? Potrzebna jest restrykcyjna bioasekuracja, a dla jej wprowadzenia potrzebne jest rządowe wsparcie – twierdzi KRD-IG.   

Bieżący numer