W Hiszpanii spożycie jaj wzrosło o 3% w 2025 r., natomiast spożycie jaj w Argentynie może przekroczyć 428 jaj/mieszkańca w 2027 r. i będzie najwyższe w skali całego świata
Hiszpańskie spożycie jaj wzrosło do 147 sztuk na mieszkańca w 2025 r. (o blisko 3%) w porównaniu ze spożyciem w 2024 r. Konsumenci coraz częściej postrzegają jaja jako pożywny, niedrogi i zdrowy wybór żywności świetnie dostosowany do zrównoważonej diety. W ciągu ostatnich trzech lat konsumpcja jaj w Hiszpanii wzrosła o 15% i ciągle utrzymuje się w rosnącym trendzie.
Aktualnie produkcja jaj w chowie bezklatkowym wynosi w Hiszpanii 45%. Warto podkreślić, że Hiszpania zajmuje drugie miejsce wśród krajów UE pod kątem ilości ogółem wyprodukowanych rocznie jaj. Hiszpanię wyprzedza jedynie Francja; na trzecim miejscu są Niemcy, na czwartym Polska i na piątym Włochy.
Z pewnością liderami spożycia jaj na mieszkańca na świecie są kraje Ameryki Południowej i Środkowej. Meksyk jest światowym liderem w konsumpcji jaj, a przeciętny mieszkaniec zjada ponad 400 jaj rocznie (szacunki wskazują na ok. 409–410 sztuk na osobę w br.). W 2025 roku Argentyna ogłosiła spożycie 398 jaj na jednego mieszkańca, Kolumbia 366 jaj, Urugwaj 330 i Kostaryka 320. Brazylia ze spożyciem 288 jaj najprawdopodobniej przekroczy 300 jaj w tym roku, w 2027 roku może 312 szt.
Javier Prida, prezes Argentyńskiej Izby Producentów i Przetwórców Drobiu (CAPIA) twierdzi, że ilość nowych kur niosek wstawionych na fermy w bieżącym roku spowoduje znaczący wzrost produkcji jaj w nadchodzącym 2027 r., który może wynieść nawet 428 jaj/mieszkańca. Wynik jest bardzo znaczący, bowiem pozycjonuje ten kraj wśród największych konsumentów jaj na świecie.
Niestety, producenci jaj w Argentynie zmagają się z wieloma problemami. Przede wszystkim spada opłacalność produkcji jaj z powodu znacznego wzrostu cen pasz (soja i kukurydza), co skłania niektórych z producentów do zaprzestania produkcji, a także wcześniejszej likwidacji stada kur niosek.
W pewnym stopniu rozwiązaniem tych problemów może być eksport jaj, ale napotyka on na silną konkurencję ze strony innych państw Ameryki Południowej i Środkowej. Dokuczliwym problemem dla argentyńskiej produkcji jaj jest też nielegalny przemyt tańszych jaj z Boliwii i Paragwaju, a także z Brazylii. Pomimo to nadal trwa w Argentynie silna akcja promocyjna zwiększenia spożycia jaj, co w sytuacji wzrostu kosztów produkcji i ceny sprzedaży jaj jest coraz mniej efektywne.
