Import tańszych jaj może skutecznie obniżać produkcję własną w W. Brytanii

Import 40 tys. ton (ok. 680 tys. szt.) jaj z Turcji przez W. Brytanię zaniepokoił brytyjskich producentów. Obawy budzi przede wszystkim perspektywa wzrostu importu tureckich jaj w bliskiej przyszłości na brytyjski rynek w sytuacji, gdy większość jaj w W. Brytanii jest produkowana w systemie bezklatkowym i przez to jaja te mają wyższą cenę aniżeli wyprodukowane w systemie klatkowego chowu kur niosek, tak jak to się dzieje w Turcji. Ponadto okazało się, że cena jaj tureckich jest o 16% niższa w porównaniu do ceny jaj z Ukrainy, które to jaja są aktualnie importowane do W. Brytanii.

Jednorazowy import blisko 700 tys. jaj z Turcji może być początkiem bliższej współpracy brytyjskich importerów i tureckich eksporterów, tym bardziej, że taka współpraca ma duże szanse powodzenia i może powodować stopniową eliminację ukraińskiego importu, który obecnie jest blisko 50-krotnie większy aniżeli ten jednorazowy import z Turcji.

Konieczność importu jaj do W. Brytanii, który wzrósł w ciągu ostatnich pięciu lat o 60%, jest wynikiem spadku własnej produkcji jaj wynikającego z przejścia brytyjskich producentów jaj z klatkowego chowu kur niosek na chów bezklatkowy. Przypomnijmy, że ok. 85% kur na brytyjskich fermach produkujących jaja spożywcze jest utrzymywana w systemie bezklatkowym, głównie na ściółce i z wolnymi wybiegami.

Sektorami, które w największym stopniu dążą do importu tańszych jaj, są przede wszystkim przetwórstwo żywności oraz branża hotelarsko-gastronomiczna. Przedstawiciele brytyjskiego ministerstwa rolnictwa, gospodarki żywnościowej i rybołówstwa przewidują, że import tańszych jaj z krajów, w których większość kur niosek jest utrzymywana w klatkach (Ukraina, Turcja) może skutecznie zahamować ewentualny dalszy rozwój własnej produkcji jaj polegający na tworzeniu nowych ferm utrzymujących kury nioski w systemie bezklatkowym czy przekształcaniu dotychczasowych ferm klatkowych na fermy bezklatkowe, co wiąże się z dodatkowymi nakładami finansowymi.

Mówiąc najprościej, import tańszych jaj z Ukrainy czy Turcji, a w przyszłości może i z Brazylii, spowoduje spadek produkcji własnej. Sytuacja taka jest jedną z konsekwencji, jakie oddziałują na produkcję jaj w wyniku presji różnych organizacji prozwierzęcych domagających się uwolnienia kur niosek z klatek.

Sprawdź też nowy
numer miesięcznika
Okładka numeru 8/2026

Partnerzy

Zakup czasopisma