„Szczęśliwe kury” znoszą bardziej smaczne jaja

Kilka dni temu w polskich mediach (TVP, PAP i na portalach rolniczych) pojawiły się interesujące informacje o szczęśliwych kurach znoszących bardziej zdrowe jaja. Po bliższym zapoznaniu się z tymi informacjami raczej trudno mówić o jakiejś wyjątkowej zdrowotności takich jaj, ale w całej opowieści jest z pewnością ziarno prawdy. Jaja od szczęśliwych kur zdobywają na rynku coraz większe zainteresowanie wśród konsumentów.

Prowadzący na Dolnym Śląsku gospodarstwo „Manufaktura Dobra” Tomasz Majda zdradza szczegóły o swoim ekologicznym gospodarstwie, w którym żyją szczęśliwe kury. Pastwiskowy chów kur oparty jest na mobilnych kurnikach, przesuwanych co kilka dni na rozległym pastwisku, dzięki czemu kury mają dostęp do świeżej trawy i naturalnego pożywienia. „To powoduje, że utrzymywane w moim gospodarstwie kury żyją w warunkach najbardziej zbliżonych do warunków naturalnych” – twierdzi Tomasz Majda.

„Wyjątkowość naturalnych warunków chowu kur w gospodarstwie „Manufaktura Dobra” wpływa silnie na pozytywne emocje ptaków, pozwalając im swobodnie i bez ograniczeń zaspokajać swoje naturalne potrzeby behawiorystyczne” – twierdzi dr Joanna Rosenberger, ekspertka z wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego.

I chociaż jaja kurze są pod względem swojego podstawowego składu bardzo stabilne, to jednak warunki chowu kur mogą mieć istotny wpływ na zawartość niektórych witamin i soli mineralnych, a przede wszystkim na smak, wybarwienie żółtka i zapach. Warto więc sięgać po jaja z chowu ekologicznego (tzw. „zerówki”), podobnie jak warto sięgać po mięso pastwiskowych kurcząt, ryb łowionych w jeziorach czy atlantyckich łososi.

Sprawdź też nowy
numer miesięcznika
Okładka numeru 3/2026

Partnerzy

Zakup czasopisma