„Kurczak Zagrodowy” jest nie tylko bardziej smaczny, ale także charakteryzuje się lepszą wartością prozdrowotną – twierdzą eksperci z SGGW

W raporcie „Jestem ZA świadomym wyborem dla zdrowia”, opracowanym przez ekspertów SGGW pod kierunkiem prof. dr hab. Moniki Michalczuk i dr Jakuba Urbana w ramach projektu badawczo-edukacyjnego „Żywimy na Zdrowie”, zawarto wyniki badań i analizy wysokiej jakości żywności ze szczególnym uwzględnieniem mięsa kurcząt wolnorosnących utrzymywanych w gospodarstwach na Podlasiu w chowie z wybiegami. Tuszki kurcząt pochodzące z tego rodzaju chowu oferowane są przez Zakłady Drobiarskie DROSED S.A. w sieciach handlowych pod nazwą handlową „Kurczak zagrodowy”.

Naukowcy z SGGW sprawdzili, jak warunki chowu oraz sposób żywienia kurcząt przekładają się na jakość mięsa, a w konsekwencji – na jego wartość dla zdrowia człowieka. Odniesieniem porównawczym dla tych badań było mięso kurcząt konwencjonalnych, utrzymywanych w intensywnym chowie fermowym przez okres ok. 40 dni.

Wyniki badań przeprowadzone w czterech niezależnych ośrodkach badawczych wykazały wyraźnie, że naturalny chów kurcząt oraz sposób żywienia mają znaczący wpływ nie tylko na jakość i walory smakowe mięsa z fileta piersiowego i nóg od tych kurcząt, ale mięso to zawiera także więcej białka, w tym szczególnie cennego kolagenu, oraz wyraźnie mniej tłuszczu, za to o znacząco lepszym profilu lipidowym, korzystniejszym dla zdrowia ludzi. Właściwy profil lipidowy naszej diety ma bowiem kluczowe znaczenie wspierające profilaktykę wielu chorób cywilizacyjnych, nękających dzisiejsze społeczeństwa na całym świecie.

Obecne w mięsie kurcząt z chowu zagrodowego antyoksydanty z powodzeniem neutralizują wolne rodniki w organizmie ludzi, łagodząc skutki stresu oksydacyjnego, który sprzyja procesom starzenia się oraz zapobiegają rozwojowi wielu chorób przewlekłych – twierdzi dr inż. Grażyna Prokopiuk, dyrektor generalnej Sedar S.A., bezpośredniego producenta „Kurczaka Zagrodowego”.

W chowie kurczaka zagrodowego ogromne znaczenie ma, oprócz wydłużonego, bardziej naturalnego i mniej intensywnego chowu, żywienie paszami opartymi w 100% na naturalnych składnikach. Pasza jest ponadto wzbogacona licznymi dodatkami fitobiotycznymi oraz odpowiednio dobranymi pro- i prebiotykami.

W kontekście tych badań przypomina mi się rozmowa, jaką miałem okazję prowadzić przed 50 latami w londyńskim pubie z brytyjskimi ekspertami od produkcji kurcząt brojlerów. Na moje pytanie, co sądzą o walorach smakowych i prozdrowotnych zaletach szybkorosnących kurcząt brojlerów, odpowiedzieli z naturalną angielską swadą, że po kilkunastu latach z pewnością wymrą wszyscy ci konsumenci, którzy znają i pamiętają smak kurcząt chowanych w naturalnych zagrodowych warunkach. Okazuje się, że nie mieli racji…

Sprawdź też nowy
numer miesięcznika
Okładka numeru 3/2026

Partnerzy

Zakup czasopisma