Wzrasta konkurencyjność importowanego mięsa drobiowego z krajów Mercosur i Ukrainy na europejskim rynku
Pomimo gwałtownych protestów europejskich rolników, w tym przedstawicieli AVEC, Stowarzyszenia Przetwórców Drobiu i Handlu Drobiarskiego w UE, KE przystąpiła do wcześniej realizacji umowy handlowej z krajami Mercosur.
Fakt ten może oznaczać nadejście bardzo trudnego okresu dla polskiego drobiarstwa, przede wszystkim z powodu istotnej konkurencji na rynku europejskim ze strony taniego mięsa drobiowego, importowanego głównie z Brazylii. Podkreśla się jednocześnie, że model brazylijskiego rolnictwa, w tym także produkcji drobiu, różni się diametralnie od rolnictwa europejskiego.
Analitycy rynku drobiarskiego przewidują spadek dochodów producentów kurcząt brojlerów w Polsce w ciągu najbliższych lat o 20-40%, przy czym prognozy dla zysku netto uzyskiwanego przez przemysł drobiarski sięgają nawet 50% spadku. Przewiduje się, że wpływy z eksportu mięsa drobiowego zmniejszą się w Polsce o 225 mln € rocznie (do około 540 mln €, spadek o 30%). Z tego powodu 15-30 tys. miejsc pracy w branży drobiarskiej może być zagrożona.
Kolejnym zagrożeniem dla opłacalności produkcji drobiu w Polsce może być perspektywa nowej pogłębionej współpracy między Niemcami a ukraińskim przemysłem drobiarskim, jaką niedawno przedstawił rząd Niemiec. Podczas spotkania przedstawicieli administracji obu krajów omówiono m.in. zasady kontroli chorób zwierząt oraz mechanizmy, które mają zapewnić ciągłość eksportu drobiu z Ukrainy na rynek Unii Europejskiej.
Warto przypomnieć, że Niemcy są głównym odbiorcą eksportu mięsa drobiowego z Polski. W 2025 r. Polska wyeksportowała na niemiecki rynek 347,0 tys. ton mięsa drobiowego (310,5 tys. ton w 2024 r.), co stanowiło prawie 20% eksportu mięsa drobiowego ogółem.
