Coraz większy import chińskiego mięsa drobiowego oraz rosnące koszty produkcji głównymi zagrożeniami dla rosyjskiego przemysłu drobiarskiego
Spadek rentowności staje się coraz bardziej palącym problemem dla rosyjskich hodowców drobiu – powiedział Juszyn, dyrektor wykonawczy Rosyjskiego Stowarzyszenia Mięsa w wywiadzie udzielonym serwisowi informacyjnemu Interfax.
Pomimo niewielkiego wzrostu produkcji w 2025 r. rosyjski przemysł drobiarski stoi przed poważnymi wyzwaniami. Ceny hurtowe mięsa drobiowego są w strefie spadkowej od połowy 2024 r., a spadek w ciągu ostatniego roku wyniósł 5-10%. Sytuacja jest jeszcze poważniejsza na tle ok. 40% wzrostu inflacji produktów żywnościowych, z jaką zmaga się rosyjski rynek w ciągu ostatnich 5 lat.
Produkcja mięsa drobiowego w Rosji jest większa w porównaniu do popytu (nadpodaż), a w celu utrzymania rentowności część wyprodukowanego mięsa drobiowego musi być wyeksportowana, głównie do Chin (Rosja po Brazylii jest drugim eksporterem mięsa drobiowego na chiński rynek).
Jednak zupełnie nowym zagrożeniem dla utrzymania rentowności rosyjskiego przemysłu drobiarskiego jest znacząco rosnący eksport mięsa drobiowego z Chin na rosyjski rynek oraz do krajów WNP (stowarzyszonych z Rosją).
Są to głównie tuszki kurcząt brojlerów z białą skórą oraz pochodzące od nich mięso drobiowe i elementy, które nie cieszą się dużym popytem wśród chińskich konsumentów. Chińczycy zdecydowanie wolą kurczęta ze skórą barwy żółtawej, której kolor zależy nie tyle od składu paszy, co od obecności określonych genów.
W 2025 roku Rosja zaimportowała z Chin około 110 tys. ton mięsa drobiowego, przy czym miesięczne dostawy wzrosły do grudnia ub.r. prawie pięciokrotnie w porównaniu z początkiem roku - twierdzi Jurij Kowalew, dyrektor generalny Rosyjskiej Unii Producentów Wieprzowiny.
