Skrzydełka z kurcząt są amerykańskim królem menu w czasie tegorocznego Super Bowl w San Jose, które odbędzie się w niedzielny wieczór 8 lutego
Dokładnie 8 lutego o godz. 18:30 na stadionie w San Jose (Kalifornia) rozpocznie się jedno z największych wydarzeń sportowych w USA – mecz Super Bowl LX o puchar Lombardi Trophy między drużyną Patriots z New England (północno-wschodni region USA) a drużyną Seahawks z Seattle (stan Waszyngton).
Na stadionie w San Jose zasiądzie kilkadziesiąt tysięcy kibiców, wśród nich specjalni goście (bilety od 6 tys. USD/osobę do 40 tys. USD/osobę). Przed telewizorami w samych USA zasiądzie tego wieczoru kilkadziesiąt, może ponad sto milionów ludzi.
Wielka impreza, wielki dzień dla Amerykanów, ale co ma z tym wspólnego drobiarstwo?
Otóż tradycyjnie dla kibiców na stadionie w San Jose i widzów przed telewizorami przemysł drobiarski w całym USA przygotuje 1,48 miliarda panierowanych skrzydełek kurcząt brojlerów, o ok. 10 mln więcej aniżeli rok temu. Informację o tym z wielką dumą opublikowała w swoim raporcie Chicken Wings amerykańska Narodowa Komisja ds Kurcząt (National Chicken Council).
Wprawdzie najbardziej popularnym daniem w stanie New England jest gęsta, kremowa zupa z małżami, ziemniakami i warzywami, natomiast w Seatlle najpopularniejsze są dania z łososia, to akurat w tym dniu najważniejsze w USA będą gorące panierowane skrzydełka.
A teraz może kilka danych, które lepiej zobrazują nam, co tak naprawdę jest tych 1,48 miliarda panierowanych skrzydełek:
· ułożone jedne za drugim skrzydełka te okrążyłyby Ziemię trzykrotnie tworząc potrójny chrupiący równik,
· gdyby ktoś chciał zjeść 1,48 miliarda skrzydełek zjadając jedno skrzydełko co 30 sekund, to skończyłby ten posiłek po 1400 latach, gdzieś ok. 3430 r.,
· do przewiezienia 1,48 miliarda skrzydełek potrzeba 3400 w pełni załadowanych półciężarówek, które ustawione jedna za drugą utworzyłyby konwój o długości ok. 64 km.
