W Polsce w handlu może brakować jaj, chociaż w hurcie jest ich wystarczająca ilość
Producenci jaj w Polsce obawiają się, że z powodu likwidacji w ostatnich kilku tygodniach ok. 5 mln kur niosek (prawie 10% pogłowia kur niosek ogółem w Polsce) na fermach zakażonych wirusami grypy ptaków, lokalnie w sieciach handlowych może okresowo brakować jaj.
I chociaż w hurcie nie brakuje jaj, to ponieważ większość z nich jest wyprodukowana przez kury utrzymywane w klatkach, to sieci handlowe nie chcą takich jaj na swoich półkach sklepowych preferując wyłącznie jaja od kur utrzymywanych w alternatywnych systemach bezklatkowych.
Polska zajmuje piąte miejsce wśród producentów jaj w UE i jest jednym z największych eksporterów jaj na świecie. Większość kur niosek w Polsce jest utrzymywana w klatkach (67,7%), natomiast 23,8% jaj jest produkowanych przez kury na ściółce, 7,1% przez kury z dostępem do wolnego wybiegu i 1,4% w systemach kwalifikowanych jak ekologiczne.
Cena jaj w hurcie (dane MRiRW dla 3 tygodnia 2026 r.) z produkcji klatkowej wynosi 78,14 zł/100 szt. (klasa L) i jest zdecydowanie niższa od ceny jaj produkowanych przez kury w systemie bezklatkowym na ściółce, która wynosi 93,79 zł/szt. (klasa L), na wolnych wybiegach 97,30 zł/100szt. czy w chowie ekologicznym 109,10 zł/100 szt. (klasa M).
Pomimo tych różnic oraz problemów z utrzymaniem stałej podaży sieci handlowe nie decydują się na sprzedaż jaj z klatkowego chowu kur niosek ryzykując brak jaj na półkach w swoich sklepach.
Czyżby w procesie decyzyjnym polityki handlowej wielkich sieci komfort kur niosek przeważał aż do tego stopnia nad zapewnieniem klientom ich podstawowych praw do nabycia w optymalnych cenach produktów tak niezbędnych w codziennej diecie, jakimi są jaja. Co więcej, jaja są tym wyjątkowym produktem żywnościowym, którego ze względu zarówno na wartości odżywcze, jak i walory kulinarne, w żaden sposób nie można zastąpić.
