KE i kraje Mercosur podpisały 17 stycznia br. Umowę Handlową. W wyniku postanowień tej Umowy europejskie rolnictwo, a tym polskie drobiarstwo, czeka trudny okres dostosowania się do nowych wyzwań
W sobotę 17 stycznia 2026 r. w stolicy Paragwaju Asuncion przedstawiciele Unii Europejskiej oraz południowoamerykańskiego Mercosuru podpisali umowę handlową, która tworzy największą na świecie strefę wolnego handlu, obejmującą ponad 700 mln osób.
Podczas zawierania umowy handlowej między Unią Europejską a Mercosurem, w imieniu UE dokument podpisał unijny komisarz ds. handlu, Marosz Szefczovicz, natomiast w imieniu krajów Mercosur Umowę podpisał Mauro Vieira, minister spraw zagranicznych Brazylii.
„Tworzymy największą strefę wolnego handlu na świecie, rynek wart prawie 20 proc. światowego PKB. Zapewniamy niezliczone możliwości naszym 700 mln obywateli” — powiedziała podczas ceremonii szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Dodała, że chce zapewnić 450 mln mieszkańców UE, że ta umowa jest "dobra dla Europy – dla każdego państwa członkowskiego".
„Ta umowa wysyła światu bardzo mocny sygnał. Wybieramy sprawiedliwy handel zamiast ceł, wybieramy produktywne, długoterminowe partnerstwo zamiast izolacji” — stwierdziła von der Leyen.
Komentatorzy w krajach Mercosuru pozytywnie oceniają podpisanie porozumienia handlowego z UE. Argentyna spodziewa się znacznego zwiększenia eksportu, Brazylia liczy na rozwój wielu gałęzi przemysłu, a Urugwaj – na wzrost PKB, liczby miejsc pracy i wynagrodzeń. Podpisana wczoraj przez Ursulę von der Leyen umowa handlowa Mercosur-UE otwiera unijny rynek na produkty rolne Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. W zamian do krajów Ameryki Południowej mają trafiać towary przemysłowe, głównie z branży motoryzacyjnej.
Brazylijski Instytut Badań Ekonomii Stosowanej (IPEA) ocenił, że Brazylia skorzysta na porozumieniu najbardziej ze wszystkich sygnatariuszy. Według obliczeń instytutu dzięki umowie PKB Brazylii będzie w 2040 roku wyższe o 0,46 proc., podczas gdy dla krajów UE wzrost ten będzie wynosił 0,06 proc., a dla pozostałych państw Mercosuru – 0,2 proc.
Rząd Brazylii ocenił, że porozumienie nie tylko ułatwi eksport towarów rolno-spożywczych, ale również jest szansą dla wielu gałęzi rodzimego przemysłu, od branży lotniczej po stalową – podał dziennik „Folha de Sao Paulo”. Według Brazylijskiego Zrzeszenia Przemysłu Elektrycznego i Elektronicznego (ABINEE) umowa może „w średnim okresie” spowodować wzrost eksportu brazylijskiej elektroniki do UE o 25-30 proc. Z kolei zrzeszenie producentów mebli (ABIMOVEL) liczy na podniesienie sprzedaży tych wyrobów do Europy o 20 proc. już w pierwszym roku po wejściu umowy w życie.
W Polsce najwięcej obaw przed konsekwencjami podpisanej przez KE Umowy z krajami Mercosur mają drobiarze. Napływ mięsa drobiowego i jaj z Brazylii może wzmóc konkurencyjność na rynku europejskim dla produktów z Polski. Przypomnijmy, że wyprodukowane w Polsce mięso drobiowe i jaja w ponad 80% są eksportowane na rynek wewnątrzunijny
