Nieoczekiwane opóźnienie podpisania umowy handlowej UE z krajami Mercosur
KE, a zwłaszcza Ursula von der Leyen, przewodnicząca KE, oraz prezydencja Danii i Berlin dążą do szybkiego podpisania umowy z krajami Mercosur, której treść została ustalona przez brukselskich urzędników w trakcie prowadzonych w ubiegłym roku rozmów z przedstawicielami krajów Mercosur, głównie z przedstawicielami rządu Brazylii.
Uroczyste podpisanie tej umowy miało nastąpić w najbliższą sobotę 20 grudnia 2025 r. podczas szczytu bloku państw Ameryki Płd. Krajem, który najsilniej popiera szybkie podpisanie umowy są Niemcy, zainteresowane eksportem swoich wyrobów do krajów Ameryki Płd.
Niestety, z powodu wątpliwości kilku krajów UE, zwłaszcza Włoch, a także Francji i Polski, nie dojdzie do podpisania tej umowy w zaplanowanym terminie. Jak oznajmił prezydent Brazylii, Giorgia Meloni, premier Włoch, w trakcie przeprowadzonej rozmowy telefonicznej miała zapewniać prezydenta Brazylii, że kraje UE potrzebują jeszcze co najmniej miesiąc czasu na ostateczne wyjaśnienie niektórych wątpliwości wobec zawartych w przygotowanej umowie warunków i proszą przedstawicieli krajów Mercosur o chwilę cierpliwości.
Przedstawiciele rządów Włoch, Francji i Polski twierdzą, że w czasie tego miesiąca uda im się przekonać własnych rolników do zaakceptowania warunków przygotowanej umowy, z czym tylko pozornie zgadza się prezydent Brazylii, ponieważ uważa, że trudno będzie zmienić jakiekolwiek warunki w przygotowanej umowie zaledwie w ciągu jednego miesiąca.
Jednocześnie przestrzega przed ewentualnymi komplikacjami proceduralnymi wśród krajów Mercosur, ponieważ od stycznia przyszłego roku przywództwo w bloku tych państw przejmie Paragwaj, którego rząd jest przeciwny zacieśnieniu współpracy z krajami UE, w tym zawarciu przygotowanej umowy, a zamiast tego jest zainteresowany ściślejszą współpracą z USA.
Wpływ na decyzję KE o przesunięciu terminu podpisania umowy mają również protesty europejskich rolników, jakie aktualnie odbywają się w Brukseli. Rolnicy protestują przeciwko umowie z Mercosur w obawie przed tym, że wprowadzenie preferencyjnych ceł na import niektórych produktów rolnych z krajów Mercosur uderzy w opłacalność prowadzonych przez nich gospodarstw.
