Producenci drobiu i jaj w Polsce proponują pilotażowy projekt szczepienia drobiu przeciwko grypie ptaków
Szczepić czy nie szczepić? – oto jest pytanie. Hamletowski dylemat dotyczy zresztą nie tylko producentów drobiu; na całym świecie ścierają się dwa poglądy na zasadność szczepienia się przeciwko grypie. W tym przypadku problem dotyczy szczepienia drobiu przeciwko grypie ptaków.
Wiadomo z całą pewnością, że obowiązujące przepisy zmuszają producenta jaj, indyków, kaczek, gęsi lub kurcząt brojlerów do likwidacji całego stada, liczącego niekiedy setki tysięcy ptaków, po stwierdzeniu przez służby sanitarno-weterynaryjne zakażenia ptaków z danego stada wysoce zjadliwymi wirusami H5N1 grypy ptaków.
Trwająca od kilkunastu lat pandemia grypy ptaków i wynikająca z niej konieczność likwidacji całego stada, niezależnie od tego, ile ptaków jest faktycznie chorych, czyli zakażonych wirusami grypy ptaków, spowodowała na całym świecie straty sięgające setek milionów dolarów.
Wybicie całych stad drobiu chorego na grypę ptaków ma zapobiegać dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusów, chociaż jednym z ważniejszych wektorów tego rozprzestrzeniania się są dzikie ptaki oraz ludzie. Stosowanie rygorystycznych zasad bioasekuracji wprawdzie zmniejsza ryzyko zakażenia, ale nie do końca.
Trwające trzy lata szczepienia drobiu we Francji przeciwko grypie ptaków okazało się sukcesem; dzięki bioasekuracji oraz szczepieniom znacznie zmniejszono liczbę ognisk grypy ptaków. Powodzenie tej akcji zachęciło polskich producentów drobiu i jaj do zaproponowania MRiRW oraz GIW pilotażowej akcji szczepienia chowanego w Polsce drobiu przeciwko grypie ptaków.
W środę 19 listopada br. przedstawiciele hodowców niosek i drobiu rzeźnego oraz zakładów przetwórczych spotkali się w tej sprawie w Warszawie z Głównym Lekarzem Weterynarii. „Jako hodowcy drobiu, jesteśmy zainteresowani ochroną stad kur niosek przed skutkami grypy ptaków. Nasz projekt zakłada przeprowadzenie pod ścisłą kontrolą weterynaryjną próbnych szczepień w sześciu stadach. Jeżeli efekty okażą się pozytywne, istnieje szansa na ograniczenie konieczności wybijania milionów kur i wypłaty setek milionów złotych odszkodowań. Zanim jednak cokolwiek zrobimy, chcemy rozpatrzyć w szerszym gronie wszystkie argumenty za i przeciw” – powiedział Paweł Podstawka, prezes KFHDiPJ.
Prezes KFHDiPJ zapowiedział nawiązanie kontaktów z organizacjami hodowców drobiu i producentów jaj z państw Unii Europejskiej, którzy mogliby wspólnie z Polakami przystąpić do programu mającego na celu opracowanie spójnego programu szczepień kur niosek przeciwko HPAI.
