Rosną obawy polskich drobiarzy: po Brazylii teraz chińskie mięso drobiowe coraz śmielej wchodzi europejski rynek
Chińska produkcja drobiarska rozwija się w szalonym tempie, jeśli chodzi o skalę. Jeszcze nie tak dawno Chiny zajmowały trzecie miejsce na świecie pod względem wielkości produkcji mięsa drobiowego, ale już dzisiaj sięgnęły po drugą pozycję wyprzedzając Brazylię, która produkuje ok. 16 mln ton mięsa drobiowego!
Produkcja mięsa drobiowego w Chinach zwiększyła się w ciągu kilku ostatnich lat o 3 mln ton (tyle mięsa drobiowego ogółem produkuje Polska) i obecnie wynosi 17,3 mln ton. Więcej produkują jedynie Stany Zjednoczone (ok. 19-22 mln ton).
I chociaż wewnętrzny popyt Chin na mięso drobiowe jest nadal bardzo wysoki, to chińskie przedsiębiorstwa drobiarskie postanowiły część swojej produkcji eskortować na rynki zagraniczne. Rosnąca ilość mięsa drobiowego z Chin powoduje m.in. destabilizację na rynku rosyjskim, przede wszystkim z powodu niskich cen chińskiego mięsa drobiowego w porównaniu z cenami mięsa drobiowego wyprodukowanego w Rosji.
Ale chińscy drobiarze eksportują mięso drobiowe także na rynek europejski – eksport ten wynosił w 2020 r. zaledwie 20 tys. ton. Obecnie, m.in. dzięki ułatwieniom eksportowym i kontrolnym wprowadzonym przez KE, blisko 70 chińskich firm drobiarskich ma prawo eksportować do UE, a eksport ten praktycznie – jak twierdzi prezes Grupy Drosed – odbywa się poza realną kontrolą europejskich służb weterynaryjnych. W 2025 r. eksport mięsa drobiowego z Chin do UE i W. Brytanii wyniósł 150 tys. ton, a jest to mięso po znacznie konkurencyjnie niskich cenach.
Jeszcze nie tak dawno temu polscy przedstawiciele przemysłu drobiarskiego w Polsce głosili z dumą, że niebawem ruszy eksport mięsa drobiowego z Polski na rynek chiński. Jednak ze względów proceduralnych i administracyjnych chińskie pozwolenie przesuwa się w czasie.
Przypomnijmy, że na początku 20-tych lat Chiny wstrzymały eksport mięsa drobiowego z Polski ze względu na liczne przypadki grypy ptaków w tamtym okresie, m.in. w 2021 r. stwierdzono w Polsce 403 ogniska. Potem wprawdzie liczba ognisk stopniowo malała, ale obecnie w ciągu zaledwie czterech i pół miesięcy (do 15 maja br.) liczba ognisk grypy ptaków w Polsce sięgnęła liczby 139 i należy spodziewać się ich wzrostu w kolejnych miesiącach, a tym samym chińskie pozwolenie może oddalać się w czasie.
Podsumowując: sytuacja na europejskim rynku drobiarskim robi się coraz trudniejsza dla polskiego przemysłu drobiarskiego. Możliwość konkurowania z brazylijskim i chińskim mięsem drobiowym może być szalenie trudna, przede wszystkim ze względu na wysokie koszty produkcji w UE.
