Kolejne miliony drobiu likwidowane w Polsce z powodu HPAI i ND; propozycja KE wstrzymania z dn. 3 września br. importu mięsa drobiowego i jaj z Brazylii
Sytuacja epizootyczna w polskim drobiarstwie nie ulega poprawie. Przypomnijmy, że epizoocja oznacza masowe występowanie chorób zakaźnych u zwierząt (dzikich lub domowych) na określonym terenie i w określonym czasie. Jest to zjawisko określane potocznie jako zaraza lub pomór, charakteryzujące się znacznie wyższą liczbą zachorowań niż w poprzednich okresach.
Od początku br. stwierdzono 135 ognisk grypy ptaków HPAI (informacja GIW z dn. 14 maja br.), w których wybito blisko 9,4 mln szt. drobiu, w tym kilka dużych stad kur niosek na fermach produkujących jaja spożywcze oraz wiele stad reprodukcyjnych. Liczba ognisk grypy ptaków w ciągu zaledwie niecałych pięciu miesięcy br. przekracza liczbę ognisk w całym 2025 r. (128 ognisk, 10,2 mln szt. drobiu zlikwidowanego).
Rzekomy pomór drobiu ND to druga groźna choroba będąca przyczyną likwidacji w tym roku ponad 3.6 mln szt. drobiu w 48 ogniskach (informacja GIW z dn. 14 maja br.), przy czym rzekomy pomór drobiu pustoszy przede wszystkim fermy kurcząt brojlerów. Łącznie w ogniskach obu chorób zlikwidowano w Polsce do dn. 14 maja ponad 13 mln szt. drobiu.
Możliwość braku rytmicznych dostaw jaj spożywczych spowodowała, że jedna z sieci handlowych w Polsce postanowiła zawiesić decyzję o wycofaniu ze sprzedaży jaj spożywczych pochodzących od kur w chowie klatkowym. Czas pokaże, czy pozostałe sieci handlowe również odejdą od deklaracji o zakazie sprzedaży jaj od kur niosek utrzymywanych w klatkach.
Niestety, import w tym przypadku może okazać się złudny, ponieważ eksporterzy mięsa drobiowego i jaj spożywczych na europejski rynek często nie przestrzegają norm obowiązujących w UE, zwłaszcza w ograniczeniu lub zakazie stosowania niektórych szkodliwych – wg prawa UE – substancji.
Od kilku dni głośno jest w tej sprawie po spektakularnej decyzji KE z dn. 12 maja br. o wstrzymaniu z dniem 3 września br. m.in. importu mięsa drobiowego i jaj z Brazylii, jednego z krajów Mercosur. Powodem jest m.in. powszechne stosowanie na brazylijskich fermach antybiotyków w celach profilaktycznych w produkcji kurcząt brojlerów, co jest od wielu lat zabronione w krajach UE.
Aby jednak ta decyzja stała się obowiązującym prawem, projekt nowego aneksu musi być jeszcze zatwierdzony na forum Rady i oczywiście ogłoszony w Dzienniku Urzędowym Unii. Co to oznacza? Nie tylko to, że na razie prawo nie zostało zmienione, ale też to, że zacznie obowiązywać dopiero od 3 września tego roku, i to pod warunkiem, że Brazylia nie przekona Komisji Europejskiej o poprawieniu swoich procedur kontrolnych, co już zapowiada.
Sprawa jest dość kłopotliwa, ponieważ od wielu lat UE, a także Polska, importuje mięso drobiowe z Brazylii. W 2025 r. Polska zaimportowała 27,2 tys. ton mięsa drobiowego z Brazylii, ponad 16-krotnie więcej w porównaniu do importu w 2024 r. (1, 7 tys. ton). Tym samym rodzi się pytanie, czy dotychczas importowane mięso drobiowe spełniało wymagania UE?
