Bieżący numer

APEL POROZUMIENIA ROLNICZEGO I ORGANIZACJI DROBIARSKICH O WSPARCIE BRANŻY DROBIARSKIEJ W ZWIĄZKU Z KRYZYSEM SPOWODOWANYM PANDEMIĄ KORONAWIRUSA

 

Jako przedstawiciele całego polskiego sektora drobiarskiego zwracamy się z apelem do władz, w szczególności Premiera RP oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, o pilne wsparcie. Obecnie trwa największy od 1989 roku kryzys w naszej branży. Pandemia koronawirusa, a przede wszystkim związane z nią ograniczenia, zastosowane zarówno w kraju, jak u odbiorców zagranicznych, spowodowały załamanie popytu na mięso drobiowe. Na to nałożyła się jeszcze epidemia grypy ptaków. Cena skupu żywca drobiowego gwałtownie spadła i utrzymuje się na dramatycznie niskim poziomie. Co więcej, koszty produkcji w sposób bezprecedensowy wzrosły – w tym w szczególności śruty sojowej, zbóż, czy dodatków paszowych. Na giełdach zbóż odnotowywane są 7-letnie rekordy cen pszenicy, kukurydzy, rzepaku. Śruta sojowa w ciągu ostatnich 6 miesięcy podrożała o ok. 50%. Powyższe przełożyło się na gwałtowne wzrosty cen pasz – o kilkadziesiąt procent w ciągu kwartału. Zaznaczamy przy tym, że koszty paszy są głównym kosztem produkcji drobiu ogółem. W efekcie hodowcy ponoszą ogromne straty. I chodzi tu nie tylko o rolników zbywających żywiec na tzw. wolnym rynku, ale także tych związanych długoterminowymi umowami kontraktacyjnymi. Bezprecedensowa jest nie tylko skala co do wartości strat, ale również zakres hodowców ponoszących straty – w zasadzie dotyczy to wszystkich. Zdecydowana większość z nich spłaca kredyty zaciągnięte na poczet poważnych inwestycji na rozwój lub dostosowanie do warunków rynkowych czy wymogów technologicznych i prawnych. Wielu hodowców obecnie zagrożonych jest bankructwem. Ta sytuacja wywołuje swoisty efekt domina. Masowo wręcz odmawiane są wstawienia piskląt na kolejne cykle. Prowadzi to do dramatu u hodowców – producentów jaj wylęgowych oraz wylęgarni. Hodowcy muszą przedwcześnie likwidować stada reprodukcyjne. Oczywiście kryzys dotyczy też zakładów ubojowych i przetwórczych, producentów pasz i innych kooperantów i pracowników tych podmiotów.

Kryzys w drobiarstwie odbije swoje piętno na całej gospodarce, a to z uwagi na ogromną skalę działalności tej branży. Polska jest największym w Europie i należy do światowych liderów w produkcji i eksporcie mięsa drobiowego. Zatrudnienie w drobiarstwie, a także podmiotach współpracujących, znajduje wiele tysięcy osób - głównie na wsi i w mniejszych miastach, a więc regionach o wyższym bezrobociu. Na przestrzeni szeregu ostatnich lat wraz z hodowcami rozwinęło się wielu rolników – producentów zbóż oraz przedsiębiorstw z różnych sektorów: producenci pasz i dodatków, ubojnie i przetwórstwo, podmioty świadczące usługi weterynaryjne, firmy handlowe, transportowe, budowlane, serwisowe, dostawcy paliw i energii oraz wiele innych. Nie do przecenienia jest więc udział branży w dochodzie narodowym. Polski drób jest w niemal połowie eksportowany – w 2019 roku z kraju wyeksportowano ok 1,6 mln t mięsa i przetworów drobiowych o wartości blisko 13 mld zł.

Obawiamy się, że bez zapewnienia szybkiego i istotnego wsparcia, nie przetrwa istotna część branży. Zwracamy uwagę, że analogiczna sytuacja ma miejsce w innych krajach Unii Europejskiej. Jest to więc sprawa bezpieczeństwa żywnościowego kraju i całej Unii Europejskiej.

Mamy świadomość, że kryzys dotyczy wielu branż gospodarki. Obecnie należy dołożyć starań by zachować każde przedsiębiorstwo i miejsce pracy. Tym bardziej więc wsparcia wymaga drobiarstwo dające zatrudnienie wielu obywatelom i wnoszące tak duży wkład do dochodu narodowego. Podkreślamy, że dotychczasowa pomoc dla rolników jest nieporównywalnie niższa niż w przypadku podmiotów prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. Hodowcy czują się wręcz dyskryminowani i oczekują równego traktowania i wsparcia podobnego jak dla innych branż.

Poniżej przedstawiamy przykładowe elementy wsparcia. Mamy świadomość ograniczeń wynikających z uregulowań wspólnotowych rolnictwa. Jesteśmy przekonani, że w przypadku braku możliwości zastosowania danego wsparcia wprost, można znaleźć rozwiązanie równoważne. Potwierdzeniem tego są wypowiedzi Europejskiego Komisarza ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Postulaty:

1) zapewnienie możliwości uruchomienia interwencyjnego skupu i mrożenia mięsa oraz zapewnienie interwencyjnych ubojni także w odniesieniu do zdrowego żywca pochodzącego z terenów objętych ograniczeniami związanymi z grypą ptaków;

2) zwolnienie hodowców drobiu z płatności podatku dochodowego za 2020 rok, w szczególności tego opartego o normy szacunkowe, w przypadku którego podatek jest należny zupełnie w oderwaniu od zysku/straty; za bieżący rok, podobnie jak w poprzednich latach, stawka tego podatku została istotnie podwyższona; teraz oczywistym jest, że hodowcy w 2020 roku w większości odnotowali stratę; ponadto postulujemy zmianę zasad amortyzacji budynków inwentarskich w przypadku rozliczania podatku na zasadach ogólnych – obecnie amortyzacja rozkładana jest na 40 lat, tymczasem powinna wynosić maksymalnie kilkanaście lat (np. wzorem innych krajów UE); nie ma możliwości by budynek inwentarski był wykorzystywany przez ponad 20 lat bez generalnego remontu;

3) zwolnienie hodowców z płatności składek na ubezpieczenia społeczne (ZUS i KRUS) za nich, za zatrudnionych pracowników i domowników objętych KRUS oraz pomagających w gospodarstwie, którzy w tym zakresie powinni być traktowani tak, jak pracownicy;

4) wsparcie hodowców analogiczne jak w przypadku Tarczy Antykryzysowej – na warunkach nie gorszych niż dla przedsiębiorców, w tym dofinansowanie wynagrodzeń pracowników, wsparcie w przypadku przestoju czy ograniczenia produkcji, możliwość uzyskania w trybie przyspieszonym preferencyjnych kredytów, których duża część zostanie umorzona w przypadku kontynuowania działalności i utrzymania zatrudnienia; istotnym jest aby rolnicy byli traktowani równo niezależnie od tego jaki gatunek drobiu chowają oraz np. od tego czy są rolnikami ryczałtowymi czy rozliczającymi VAT, w jaki sposób rozliczają podatek dochodowy, czy prowadzą działalność gospodarczą z wpisem do CEIDG;

5) zapewnienie szybkich pożyczek/kredytów płynnościowych z preferencyjnymi stawkami i możliwością przynajmniej częściowego umorzenia – zwracamy uwagę, że rolnicy w szczególności współpracują z bankami spółdzielczymi, które uznawane są obecnie za najbardziej narażone w bankowości na skutki kryzysu;

6) ustanowienie prawnej, ustawowej prolongaty obowiązku dokonywania spłat rat kapitałowych kredytów inwestycyjnych i obrotowych – przy utrzymaniu obowiązku dokonywania bieżących spłat kwot odsetek. Zaproponowane rozwiązanie nie spowoduje znaczącego obciążenia dla banków, które będą nadal otrzymywać na bieżąco spłaty odsetek, natomiast zdecydowanie poprawi bieżącą płynność finansową przedsiębiorców i rolników;

7) zwolnienie hodowców z opłat środowiskowych, podatku od nieruchomości, opłat za wodę z własnych ujęć (np. studni głębinowych);

8) zwrot kosztów utylizacji drobiu analogicznie jak funkcjonuje to w odniesieniu do innych zwierząt hodowlanych (w tym w odniesieniu do kosztów utylizacji nieodebranych piskląt lub utuczonego drobiu);

9) dofinansowanie do ubezpieczeń drobiu i budynków inwentarskich;

10) weryfikacja uregulowań dotyczących zwalczania chorób drobiu, jak grypa ptaków - np. kwestia wymagań co do stref ochronnych;

11) przywrócenie możliwości ubiegania się o dotacje z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na modernizację technologiczną istniejących ferm – np. w celu poprawy bioasekuracji, warunków pracy czy dobrostanu zwierząt (hodowcy drobiu całkowicie wyłączeni są z możliwości uzyskania dotacji, co jest odbierane jako niesprawiedliwe);

12) przyspieszenie obsługi wniosków związanych z dotacjami np. z ARiMR, NFOSiGW, ZUS – otrzymujemy sygnały, że wiele postępowań jest procedowanych z opóźnieniem, tymczasem właśnie teraz należy zapewnić możliwie szybką realizację;

13) zapewnienie możliwości równego/uczciwego konkurowania producentów rolnych z krajów Wspólnoty z importem mięsa spoza UE (obecnie importowane jest mięso produkowane w warunkach i przy użyciu środków produkcji nielegalnych w Unii Europejskiej, co skutkuje nieuczciwą konkurencję cenową – np. z użyciem mączek mięsno-kostnych, chów klatkowy drobiu rzeźnego, niedozwolone w UE korzystanie z farmakologicznych środków weterynaryjnych czy dezynfekcyjnych, brak stosowania równoważnych wymogów dobrostanu w sposób ewidentny wpływających na koszty produkcji).

Szanowni Państwo, krajowa branża drobiarska jako bardzo ważny element naszej gospodarki, niekwestionowany lider produkcji drobiu w Unii Europejskiej, wymaga pilnego wsparcia. Jest to w interesie nie tylko hodowców, ale wszystkich obywateli. Apelujemy o zastosowanie bezprecedensowych środków i to zarówno w domenie władz krajowych, jak i organów Unii Europejskiej, zanim będzie za późno. Z naszej strony deklarujemy wszelką możliwą współpracę.

Sygnatariusze Porozumienia Rolniczego Zrzeszeń i Organizacji Drobiarskich:

Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj

Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza

Polski Związek Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz

Krajowa Rada Izb Rolniczych

Ogólnopolski Związek Producentów Drobiu „POLDRÓB”

Zrzeszenie Rolników i Producentów Indyk Lubuski

Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego UPEMI

Regionalna Grupa Producentów Drobiu FARMER

Polski Związek Hodowców i Producentów Gęsi