Bieżący numer

Salmonella we francuskich, belgijskich i polskich produktach drobiarskich oraz rekordowe wstawienia piskląt w Polsce

 

Sprzedaż jaj spożywczych we Francji wzrosła w pierwszych miesiącach br. o ponad 44% w porównaniu do sprzedaży w tym samym okresie w ub.r. Jednocześnie we Francji wstrzymano sprzedaż ponad 530 tys. jaj spożywczych po tym, jak wykryto w nich obecność bakterii Salmonella. Oznaczone tym samym numerem jaja pochodziły z fermy kur niosek w departamencie Landes w południowozachodniej Francji i były sprzedawane w marketach Atac, Auchan, Carrefour, Système U, Intermarché i E. Leclerc.

Natomiast w Luksemburgu z powodu skażenia bakteriami Salmonella wycofano ze sprzedaży partię białka z jaj spożywczych wyprodukowanego przez belgijską firmę Lodewijckx i sprzedawanego w 500-gramowych kartonach w sklepach Colruyt.

Groźna bakteria Salmonella została wykryta przez bułgarskie służby weterynaryjne w partii 19,6 ton mięsa drobiowego z Polski. Jest to w ostatnim okresie już drugi taki przypadek; miesiąc temu wstrzymano sprzedaż 32 ton mięsa drobiowego z Polski. Łącznie od początku roku z powodu skażenia Salmonellą wstrzymano w Bułgarii sprzedaż ponad 100 ton mięsa drobiowego z Polski.

Na polskim rynku drobiarskim pobite zostały dwa rekordy. W marcu zostało wylężonych i sprzedanych ponad 121 mln piskląt brojlerowskich (o ok. 15% więcej od średniej miesięcznej) , co może spowodować poważną nadwyżkę mięsa drobiowego w maju/czerwcu i znacząco pogłębić dotychczasowe problemy polskiego przemysłu drobiarskiego.

Jednocześnie pojawiają się w Polsce sygnały o spadku sprzedaży piskląt kur niosek. Od początku roku wstawiono na fermach jaj spożywczych o 1,7 mln piskląt mniej (o 16% mniej w porównaniu do ub.r.), co może spowodować spadek produkcji i wzrost cen jaj spożywczych w IV kwartale br.